P R O T O K Ó Ł NR 17/2015
posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 16 czerwca 2015 r.
Porządek obrad:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej.
4. Zapoznanie z przebiegiem realizacji inwestycji pn. budowa Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Osiecznej.
5. Wolne głosy i wnioski.
6. Zakończenie obrad.
Ad. 1. Otwarcie.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Otwieram kolejne posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia. Witam Pana Burmistrza, członków Komisji i Panią protokolantkę. Pani Radna Magdalena Cyka poinformowała, że nie będzie na dzisiejszym posiedzeniu, a Pan Radny Dariusz Bojek spóźni się.
Lista obecności stanowi załącznik Nr 1 do niniejszego protokołu.
Ad. 2. Odczytanie porządku obrad.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Proponowany porządek obrad dzisiejszego posiedzenia jest następujący:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej.
4. Zapoznanie z przebiegiem realizacji inwestycji pn. budowa Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Osiecznej.
5. Wolne głosy i wnioski.
6. Zakończenie obrad.
W punkcie wolne głosy i wnioski około godz. 13.45 spotkamy się z przedstawicielami Towarzystwa Ziemi Osieckiej. Spotkanie ma na celu zapoznanie z programem obchodów 20 lecia istnienia Towarzystwa. Uroczystości planowane są na miesiąc wrzesień br. ponadto, jeśli Państwo Radni będą zainteresowani możemy pojechać na miejsce planowanej inwestycji. Czy są uwagi do przedstawionego porządku obrad? Nie widzę. Dziękuję. Zamykam punkt 2. Otwieram punkt 3 porządku obrad.
Ad. 3. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Protokół został wyłożony do wglądu Komisji. Czy są uwagi do protokołu? Nie widzę. Dziękuję. Kto z członków Komisji jest za przyjęciem protokołu ostatniego posiedzenia, proszę podnieść rękę – 9 głosów. Kto się wstrzymał? – 0 głosów. Kto jest przeciw? – 0 głosów. Dziękuję. Stwierdzam, że protokół ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia został przyjęty jednomyślnie. Zamykam punkt 3. Przystępujemy do realizacji punktu 4 porządku obrad.
Ad. 4. Zapoznanie z przebiegiem realizacji inwestycji pn. budowa Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Osiecznej.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Proszę Pana Burmistrza o zabranie głosu.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Państwo Radni otrzymali pisemną informację dotyczącą budowy Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Osiecznej. W informacji zapisaliśmy, jaką wiedzę posiadamy na dzisiaj, jaki jest stan aktualny. Znamy historię inwestycji z różnymi zdaniami na ten temat. To co na dzisiaj dla mnie, mam nadzieję, że dla Państwa też, jest najważniejsze, to zdecydowanie korzystniejsza lokalizacja. Pierwotna lokalizacja, czyli po drugiej stronie drogi wojewódzkiej patrząc od centrum miasta, powrót na teren w sąsiedztwie Orlika. Jak wszystko przebiegnie zgodnie z tym co planujemy, łącznie z ostatecznymi uzgodnieniami Pani Konserwator, to na przełomie roku planujemy ogłosić przetarg, rozstrzygnąć go z początkiem 2016 roku i wybudować Ośrodek Kultury w cyklu dwuletnim. Gdyby okazało się, że może być problem z finansami, to wtedy zachodzi ewentualność wydłużenia budowy do trzech lat. Staramy się, żeby zrealizować tę budowę w ciągu dwóch lat.
Informacja dotycząca przygotowania do realizacji inwestycji pn. „Budowa Miejsko –Gminnego Ośrodka Kultury w Osiecznej” stanowi załącznik Nr 2 do niniejszego protokołu.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Dziękuję. Czy są pytania? Pan Radny Mirosław Forszpaniak. Proszę.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Pierwotne plany zakładały, że budynek GOK-u będzie piętrowy. Czy nadal takie są założenia, czy budynek będzie parterowy?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak. Część czołowa – zakładaliśmy i taki był projekt, że będzie to piętro, w którym znajdowałoby się kilka sal do prób, ćwiczeń, spotkań. Po uwagach, obostrzeniach ze strony Pani Konserwator, obiekt został przeprojektowany. Wysokość maksymalna została obniżona, część piętrowa została zlikwidowana. Żeby zachować istotne dla nas pomieszczenia, umieszczamy je na parterze. Często jest tak, że uzyskujemy coś kosztem czegoś. W konsekwencji tych decyzji rozbudowany trzon kuchenny został dosyć wyraźnie ograniczony po to, żeby wygospodarować brakujące metry kwadratowe na pomieszczenia, o których powiedziałem, że miały znajdować się na piętrze. To jest najważniejsza zmiana. Dodatkowo w elewacji zewnętrznej pojawiają się, zgodnie z ustaleniami między Panią Konserwator a Pracownią Projektową, maskująco-dekoracyjne fragmenty dlatego, żeby bryła obiektu nie była monotonna. To jest widzenie Pani Konserwator, zaakceptowane przez projektantów, którzy przedstawiają nam kolejne pomysły. Efektem tych działań jest to, że wszystko zmierza do zakończenia prac dokumentacyjnych, a to pozwoli na ogłoszenie przetargu.
Na salę obrad przybył Pan Radny Dariusz Bojek.
Radna Rady Miejskiej Pani Renata Helińska:
Czy jest już ostateczna wersja projektu budowy M-GOK-u?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie posiadamy ostatecznych uzgodnień między Panią Konserwator a projektantem. Kiedy te uzgodnienia nastąpią, wówczas będziemy podejmować decyzje zatwierdzające.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Jak wygląda sprawa parkingu?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Parking będzie podobny do zawartego w projekcie, który Państwo Radni widzieli. Infrastruktura otoczenia na działce będzie dostosowana do obiektu. Całość ma być funkcjonalna i ładna.
Radna Rady Miejskiej Pani Renata Helińska:
Ile będzie miejsc parkingowych przy tym obiekcie?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Około 60. Ponadto istnieje możliwość wyznaczenia, w czasie większych imprez, dodatkowych miejsc parkingowych za budynkiem M-GOK-u, na nawierzchni trawiastej.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy jest znana maksymalna liczba osób, które mogą w jednym czasie przebywać w budynku?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Ta liczba wynika z normatywów. Widownia ma być na około 400 osób. Przyniosę Państwu projekt, który posiadamy na dzień dzisiejszy, aby Państwo mogli się zapoznać.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
To jest poważna inwestycja i może właściwym byłoby rozważenie przedstawienia projektu społeczeństwu Gminy w formie makiety albo wizualizacji przestrzennej.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Nie jestem przeciwny pokazaniu społeczeństwu planowanej inwestycji, ale myślę, że warto wykorzystać w tym celu internet i to będzie wystarczające źródło informacji.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Chciałbym zapytać o rewitalizację. Na jakim to jest etapie? Były wizualizacje na stronie Gminy.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Cały czas trwają uzgodnienia, szczegółowe rozwiązania z Konserwatorem.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Jak długo trwa proces opiniowania i analizy?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Mówi Pan o Pani Konserwator?
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Między innymi.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
O to trzeba zapytać Panią Konserwator. Nie wiem, jak długo Pani Konserwator będzie się zastanawiać nad tym, co projektant przedłoży do uzgodnienia, np. jaki ma być rodzaj ławek, czy ten rodzaj, który proponuje projektant, będzie odpowiadał Pani Konserwator. Z tego powodu prace rozciągają się w czasie. O tym już mówiłem, również publicznie, że w tym roku nie ma potrzeby, żeby rozpocząć budowę. Mówię o Rynku w Osiecznej, że prace prawdopodobnie rozpoczniemy w przyszłym roku. Proszę, daję do wglądu projekt budowy M-GOK-u, który posiadamy.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos w tym punkcie? Nie widzę. Dziękuję. Zamykam punkt 4. Otwieram punkt wolne głosy i wnioski.
Ad. 5. Wolne głosy i wnioski.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Kto chciałby zabrać głos w tym punkcie?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Byłem z Panem Przewodniczącym Lewickim dwukrotnie w Poznaniu. Pierwszy wyjazd był do Dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w sprawie drogi krajowej nr 12. Dzisiaj ekipa frezująca prowadzi prace w Kąkolewie i to jest pierwszy skutek tej wizyty. Oby to nie było pierwsze i ostatnie z zadań, które przedłożyliśmy Panu Dyrektorowi w formie próśb czy wniosków. Mówiliśmy o budowie oświetlenia ulicznego wzdłuż drogi krajowej nr 12 w Kąkolewie. Pan Dyrektor stwierdził, że tego zadania nie będzie realizował. Z punktu formalno-prawnego ma rację, ponieważ oświetlenie uliczne jest zadaniem własnym Gminy. Natomiast pojechaliśmy do Pana Dyrektora żeby rozmawiać o pewnym koszyku współpracy. Nie tylko mówienia, co chcielibyśmy, ale, co jako Gmina możemy zrobić, żeby w zamian za to otrzymać inne działania. Jeżeli chodzi o oświetlenie uliczne, to nie zamykamy tematu. Realizujemy podziały geodezyjne, natomiast czy i kiedy będziemy budować oświetlenie, chcemy w tej kadencji, ale jeżeli tak, to w całości ze środków budżetu Gminy. Następnie rozmawialiśmy odnośnie chodnika biegnącego przy drodze krajowej nr 12 w Kąkolewie i ścieżki rowerowej Leszno-Kąkolewo. Otrzymaliśmy informację, że nie byłoby problemu z budową tych dwóch elementów przy głównej trasie nr 12 w sytuacji, gdy będzie modernizowana, ale kiedy będzie modernizowana droga Leszno–Kąkolewo, odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Ci z nas, którzy są zainteresowani tą sprawą i w samorządzie działają od wielu lat wiedzą, że to jest temat omawiany od piętnastu, dwudziestu lat. Zaczęło się od projektu ronda w Kąkolewie. Mijają kolejne lata. Dowiedzieliśmy się też, co pewnie jest prawdą, że wszelkie wnioski, uwagi, propozycje inwestycyjne dyrektorów regionalnych, czyli w tym przypadku Dyrektora z Poznania są i muszą być kierowane do Warszawy. Tam na poziomie centrali podejmowane są decyzje, ustalane priorytety – listy rankingowe i z tego wynika, kiedy i czy w ogóle dana ulica, dana droga będzie przebudowywana. W Wielkopolsce remont drogi Kąkolewo-Leszno jest na trzynastym miejscu wśród priorytetów. Na pytanie, kiedy będzie realizacja tego zadania? odpowiedziano, że nie wiadomo. Można powiedzieć, że inwestycja w rankingu jest na wysokim miejscu, ale pozostaje kwestia odpowiedzi na pytanie, ile dróg w ciągu roku będzie zmodernizowanych? Na spotkaniu mówiliśmy także o przejściu dla pieszych pomiędzy marketami Polo i Dino w Kąkolewie. Zainteresowanie Dyrektora było ostrożne. Powiedział, że zajmą się tą sprawą, zastanowią i ocenią, na ile będzie można to przejście pobudować, czyli oznakować i taki zakres prac wykonają. Rozmawialiśmy również o poprawie stanu nawierzchni drogi krajowej, w tym o koleinach na całym ciągu drogi, a zwłaszcza w samym Kąkolewie. Chcę w to wierzyć, że fakt, iż drogowcy dzisiaj rozpoczęli prace naprawcze wynika z takiego samego przekonania dyrekcji jakie my mamy, że te działania są potrzebne. Analiza sytuacji na krajowej dwunastce być może jest takim pierwszym symptomem pozwalającym stwierdzić, że to nasze spotkanie dało pewien pozytywny skutek. Druga wizyta w Poznaniu dotyczyła dwóch spraw. Pierwsze spotkanie było w Kurii Poznańskiej i dotyczyło ścieżki pieszo-rowerowej od ulicy Jeziorkowskiej w Osiecznej do Jeziorek. Mogę potwierdzić, że w tej sprawie nastąpiło zbliżenie stanowisk. Otrzymaliśmy informację żeby dokonać transakcji na zasadzie „grunt za grunt”. Na budowę ścieżki w Jeziorkach potrzeba 1620 m2. Nasz Samorząd zdeklarował, że poszukamy podobnego terenu, który jest własnością Gminy, a który moglibyśmy w ramach takiej zamiany przekazać kościołowi. Pierwszy koncept na tym spotkaniu polegał na tym, że przekażemy działkę za cmentarzem w Osiecznej, ale okazało się, że ten grunt już należy do kościoła. Jednocześnie okazało się, że ksiądz ekonom u którego byliśmy z wizytą, na następny dzień miał być w pobliżu Osiecznej. Umówiliśmy się, że o godz. 15.00 spotkamy się w Urzędzie i tego dnia do południa mieliśmy czas na to, żeby poszukać stosownej działki. Zadanie wykonaliśmy już w dniu wizyty, ponieważ kiedy wróciłem z Poznania, znaleźliśmy idealną działkę do zamiany. Kaplica w Popowie Wonieskim powstała na środku działki gminnej. Wydzielono fragment działki, na którym stoi kaplica. Natomiast teren od drogi powiatowej do kaplicy stanowi część działki, która nadal należy do Gminy i za kaplicą w stronę drogi polnej również grunt należy do Gminy. Suma tych dwóch działek gminnych wynosi 1690 m2. Ponadto część działki położonej od drogi powiatowej od zawsze użytkuje Parafia Drzeczkowo. Na działce jest obelisk, teren jest zagospodarowany. W związku z tym zaproponowałem księdzu ekonomowi, że te dwie działki przekażemy za teren pod ścieżkę. Spotkaliśmy się, Pan Przewodniczący, ksiądz ekonom i dwóch proboszczów, tj. proboszcz Parafii Kąkolewo i proboszcz Parafii Drzeczkowo. Ze spotkania wyszliśmy z przekonaniem, że 26 czerwca br. będzie kolejne posiedzenie rady ekonomicznej przy arcybiskupie, które, wydaje się bardzo prawdopodobne, zaakceptuje tę propozycję. Jeżeli rada zaakceptuje naszą propozycję to rozpoczną się dosyć kłopotliwe, żmudne działania polegające na wydzieleniu geodezyjnym terenu, na podpisaniu umowy zamiany aż do zakończenia wszystkich czynności aktem notarialnym, wtedy będziemy mogli powiedzieć, że nasza Gmina ma teren pod budowę ścieżki pieszo-rowerowej. Sądzę, że ten rok pozwoli na pozyskanie gruntu i będziemy mogli powiedzieć, że mamy teren, na którym możemy budować ścieżkę. Byliśmy u Dyrektora Katarzyńskiego w Wielkopolskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w następujących sprawach dotyczących drogi nr 432, która przebiega od Leszna-Grzybowa do Kątów. Mówiliśmy o oświetleniu ulicznym na terenie zabudowanym w Osiecznej. Dyrektor Katarzyński podobnie jak Dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych powiedział, że nie jest zainteresowany budową oświetlenia. Stwierdził, że decyzja w tej sprawie należy do Gminy. Powiedzieliśmy, że chcemy wykonać to zadanie, ale oczekujemy czegoś w zamian, czyli remontu chodnika przy ulicy Drzeczkowskiej. W tej sprawie już wcześniej wysłaliśmy pismo, był to wniosek nasz i mieszkańców. Na ulicy Drzeczkowskiej jest chodnik, ale w złym stanie technicznym. Mieszkańcy domagają się remontu. Następnie mówiliśmy o budowie chodnika lub ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż drogi od wjazdu od Wojnowic na teren miasta aż do ulicy Drzeczkowskiej, do skrzyżowania z ulicą Śmigielską. W tej sprawie nie usłyszeliśmy żadnych jasnych deklaracji, co do realizacji i terminu. Ostatnia rzecz którą omawialiśmy, dotyczyła remontu nawierzchni drogi od Leszna do granic Gminy, a szczególnie mówiliśmy o odcinku Trzebania–Osieczna. Ten odcinek jest w najbardziej złym stanie. Potwierdził to również Pan Dyrektor Katarzyński i powiedział, że ten odcinek jest przewidziany do remontu w najwcześniejszym z możliwych terminów. Mam nadzieję, że ten remont w miarę szybko będzie wykonany. Czy to jest duży zakres prac? Oczywiście, że oczekiwalibyśmy więcej po tych wizytach, ale zrobiliśmy jakiś początek koniecznych działań.
Radny Rady Miejskiej Pan Henryk Siepak:
Myślę, że wyjazd był skuteczny, co potwierdza fakt, że w Kąkolewie rozpoczęto prace naprawcze.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Pierwsza i druga wizyta, odnoszę takie wrażenie, że sprowadziła się do tego, iż przedstawiono nam pewne wizje. Jedna i druga dyrekcja czeka na decyzje, które mają zapaść wyżej i waży się, czy uda się wykonać remont całego odcinka Leszno–Jerka. Ten remont oznaczałby rozbudowę nawet o metr szerokości drogi, itd. ta sytuacja, czyli brak decyzji z instytucji nadrzędnej sprawia, że dyrekcje znajdują usprawiedliwienie dla nie podejmowania prac. Jest tak, że nie ma możliwości negocjacji z Dyrekcją, ponieważ decyzje są podejmowane na wyższym szczeblu, czyli w Warszawie i zdanie dyrekcji nie ma znaczenia.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
A propos dużych pieniędzy, bo to są niewątpliwie duże pieniądze związane z modernizacjami jednej i drugiej drogi. Gdy kilka lat temu byłem w GDDKiA w sprawie oświetlenia na przejściu przez drogę krajową nr 12 w Kąkolewie, sytuacja była podobna. Ostateczne decyzje zapadały także w Warszawie. Jeśli tam zdecydowano, że będzie naprawa tej czy innej drogi, to tak było, a jeśli nie było decyzji, trzeba było czekać. Mówiliśmy również o ścieżce Kąkolewo–Leszno. Pan Nadleśniczy jest na szkoleniu, jak wróci, to spotkamy się i być może Nadleśnictwo pomoże nam w tym temacie. Drogowcy z Generalnej Dyrekcji mówią tak: możemy od lasów państwowych otrzymać bezkosztowo teren pod ścieżkę, ale oni nie mogą nam, ani my jako Samorząd nie możemy zapłacić za ten teren Generalnej Dyrekcji. Rządowa agenda nie może realizować współpracy finansowej z samorządem, tak jak to może realizować samorząd z samorządem. Jest to kolejny paradoks prawny. Mimo to będziemy podejmować próby budowy tej ścieżki, chociaż dzisiaj wydaje się mało prawdopodobne, że to będzie możliwe.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Droga Leszno-Kąkolewo jest w planach Generalnej Dyrekcji przewidziana do rozbudowy o jeden metr. I teraz jest pytanie, czy lepiej czekać dziesięć lat na wykonanie o jeden metr szerszej drogi, bo dyrektorzy zastanawiali się, czy nie lepiej wykorzystać fakt, że ścieżka Leszno-Kąkolewo jest w lesie i pozostać w standardzie takim jaki jest i potraktować, że dobudowana zostaje ścieżka rowerowa.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
W nawiązaniu do tego o czym mówił Pan Przewodniczący Lewicki. Dyrektorzy wymieniali różne uwagi i tak rzeczywiście jest, że jeżeli chodzi o jakiekolwiek działania inwestycyjne, to wszystko zależy od Warszawy, od centrali. Mają przyzwolenie w ramach posiadanych środków na prace remontowe. Ale co to znaczy praca remontowa, na przykład na drodze nr 12? Jeśli tak jest, że mogą realizować tylko określone odcinki, to powiedzieliśmy zróbcie dwa odcinki po 500 metrów, przedzielając je kilkumetrową przerwą i z takim przekonaniem wyszliśmy ze spotkania, że jakieś działania zostaną podjęte.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Dziękuję. Czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos w tym punkcie? Nie widzę. Dziękuję. Witam na posiedzeniu Komisji Pana Adama Podsiadłego Wiceprezesa Towarzystwa Ziemi Osieckiej i Pana Witolda Szneidera członka Zarządu TZO. Dziękujemy za piękny kalendarz wydany przez Towarzystwo. Oddaję Panom głos.
Wiceprezes Towarzystwa Ziemi Osieckiej Pan Adam Podsiadły:
Dziękuję. Szanowni Państwo, witamy wszystkich zebranych i dziękujemy Pani Przewodniczącej za umożliwienie udziału w posiedzeniu Komisji. Pan Prezes Stanisław Lenartowicz nie mógł przybyć na posiedzenie, ponieważ wczoraj i dzisiaj współrealizuje projekt Towarzystwa Ziemi Osieckiej wspólnie ze Schroniskiem Młodzieżowym „Morena” i Schroniskiem w Krakowie, dotyczący zapoznania młodzieży z różnymi miejscami w kraju z tzw. różnorodnej biosfery. W projekcie uczestniczy około 60 dzieci. Pan Lenartowicz reprezentuje Towarzystwo Ziemi Osieckiej i gości uczestników projektu turystycznie i krajoznawczo. W tym roku, w miesiącu sierpniu, tak mówi dokument powołania Towarzystwa Ziemi Osieckiej, przypada 20 lat działalności w lokalnym środowisku. Obchody rozpoczęliśmy wydaniem, wspólnie z Gminą, kalendarza jubileuszowego, który oprócz funkcji kalendarzowej ma funkcję dokumentalną, czyli zawiera informacje o poszczególnych miejscowościach oraz fotografie. Zarząd Towarzystwa przyjął program obchodów 20-lecia istnienia, który Państwu przedkładam w formie pisemnej. Były dwie koncepcje, tj. przygotowanie sesji biograficznej związanej z zasłużonymi osobami, ale uznaliśmy, że siły i środki organizatorów na to nie pozwolą. Krótko zreferuję program obchodów. 19 września br. planujemy zorganizować jubileuszowe spotkanie członków Towarzystwa, Gości, tych wszystkich do których trafią zaproszenia w małej sali gimnastycznej Zespołu Szkół w Osiecznej i Zespołu Szkół w Kąkolewie. Po części oficjalnej o godz. 11.30 planujemy sesję historyczno-literacką pt. „W 210. Rocznicę urodzin Augusta Wilkońskiego, kąkolewianina, uczestnika powstania listopadowego, pisarza, publicysty i wydawcy”. Swego czasu, miałem okazję rozmawiać z Panem Burmistrzem na ten temat, August Wilkoński był obecny poprzez tablicę pamiątkową w dawnym budynku Szkoły, w pałacu w Kąkolewie. Jest zdjęcie, które udowadnia, że tablica została odsłonięta w 1960 r. w monografii Pana Stanisława Jędrasia dotyczącej Gminy Osieczna. Tablica zaginęła. 28 sierpnia 2015 r. przypada 210. rocznica urodzin Augusta Wilkońskiego, który urodził się w Kąkolewie. Pochodził ze szlacheckiej rodziny, która była dzierżawcą części tamtejszych gruntów. Był czynnym, walczącym powstańcem listopadowym rannym pod Iganiami w krwawej bitwie. Przez to był sekowany przez wiele lat przez zaborcę rosyjskiego. Od 1841 roku zajął się pisaniem. Znany jest jako humorysta satyrycznych felietonów pt. Ramotki, ale także jako wydawca i publicysta gazet warszawskich. Większość życia spędził w Warszawie. W Kąkolewie uczył się w domu dzięki domowemu nauczycielowi, potem ukończył gimnazjum w Poznaniu. Nasza intencją jest przypomnieć tę postać i przy tej okazji sesja historyczno-literacka byłaby integralną częścią obchodów. Rozmawialiśmy z Panią profesor w Instytucie Filologii Polskiej w Zakładzie Romantyzmu, ponieważ August Wilkoński działał na polu pisarskim w okresie Romantyzmu. Mamy zapewniony udział naukowców w tej sesji. Sesji towarzyszyć będzie wystawa kronik. Towarzystwo zwróciło się do kilkudziesięciu instytucji, placówek oświatowych, sołtysów, organizacji miejscowych o udostępnienie kronik, aby zaprezentować je, czyli z jednej strony żeby podmioty pochwaliły się, że mają taką dokumentację, a z drugiej strony żebyśmy mieli możliwość rejestracji tych zbiorów. Z mojego punktu widzenia, jako historyka, to są skarby nie do przecenienia. Być może przy tej okazji przypomnimy wystawę obrazów, wiemy, że Gmina nabyła obrazy Pana Macieja Piotrowskiego „Energia miast”. Rok temu, w tej sali, odbył się wernisaż tych prac i cała kolekcja jest w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury. Pan Sławomir Skrobała utalentowany, z wielkim dorobkiem fotoartysta, nie tylko fotoreporter, w Gminie Osieczna nie miał wystawy. Mamy zapewnienie, że przedstawi ekspozycję swoich fotogramów artystycznych, fotoreportażowych związanych z Miastem i Gminą Osieczna. Te wszystkie propozycje są jeszcze w fazie dyskusji. Po sesji około godz. 13.00 pojechalibyśmy do Kąkolewa i dokonalibyśmy odsłonięcia tablicy w 210. rocznicę urodzin Augusta Wilkońskiego. Pan Burmistrz proponował umieszczenie tablicy na budynku Zespołu Szkół bądź w okolicach tego obiektu. Tablica będzie ku pamięci Augusta Wilkońskiego i zaznaczenia, że był taki kąkolewianin, znany w Polsce i w literaturze polskiej. Biblioteka Miejska z Leszna i Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Osieczna w świetlicy szkolnej przygotowałaby wystawę poświęconą Augustowi Wilkońskiemu i jego żonie Paulinie, która także była pisarką. Wilkoński zmarł w młodym wieku, w 1852 roku, we wsi Siekierki, gdzie się osiedlił po różnych perturbacjach życiowych. W Siekierkach pod Kostrzynem jest jego grób. Późniejsze życie Wilkońskiego było związane historycznie z Wielkopolską. W związku z tym mamy następującą propozycję, żeby Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy nadać imię patrona, właśnie Augusta Wilkońskiego. Taki wniosek Towarzystwo będzie zobowiązane złożyć do Przewodniczącego Rady Miejskiej a decyzję podejmie Rada Miejska. Staraniem Zarządu Towarzystwa przy wsparciu Gminy wystosowaliśmy wniosek o dotację na ten cel do Starostwa Powiatowego. Autorzy pracują jako wolontariusze, ale zaplanowaliśmy podsumowanie obchodów skromną publikacją. Są organizacje na terenie Gminy, które działają dłużej niż Towarzystwo Ziemi Osieckiej, np. Ochotnicza Straż Pożarna, chóry, itd. Towarzystwo Ziemi Osieckiej, a wśród nas są jego założyciele i członkowie, wpisało się pozytywnie w życie społeczne i kulturalne tego środowiska. To wszystko chcielibyśmy podsumować w publikacji. Kilka słów na temat bieżącej działalności Towarzystwa. Towarzystwo liczy 68 członków. Do ostatnich inicjatyw należały: wieczory osieckie, ten cykl bardzo się przyjął, co nas cieszy. Wieczory osieckie są organizowane trzeci rok. Zorganizowano czternaście spotkań. Jedno z ostatnich spotkań odbyło się w kościele parafialnym w Osiecznej i cieszyło się ogromnym powodzeniem w sensie frekwencji i zainteresowania, unikalne w związku z tym, że była możliwość zwiedzenia krypty Przyjemskich dzięki życzliwości i uprzejmości księdza proboszcza Przemysława Koniecznego i z prelekcją Pani Gniazdowskiej z Muzeum Okręgowego w Lesznie. Rolą i zadaniem towarzystw jest również upamiętnianie historii, przeszłości, itd. To ma miejsce na wieczorach osieckich ale także poprzez uzewnętrznienie pamięci poprzez tablice, itd. Jesienią ubiegłego roku dzięki dotacji Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu udało się postawić na cmentarzu w Osiecznej dwa wojenne groby więźniarek, które zmarły w obozie karnym mieszczącym się podczas okupacji hitlerowskiej w klasztorze ojców franciszkanów, wówczas przez nich opuszczonym. Kontynuacją tego działania jest pozyskanie środków na tablicę pamiątkową, która za zgodą Gwardiana klasztoru będzie wmurowana na terenie klasztoru. Uroczystość odbędzie się podczas odpustu Porcjunkuli. Pozwoliliśmy sobie wysłać do Państwa zaproszenia na tą uroczystość. Tablica została zaprojektowana przez Pana Bogusława Dobę, mieszkańca Kleszczewa. Celem jest upamiętnienie tego tragicznego zdarzenia. Od tygodnia przy trzech cmentarzach ewangelickich w Miąskowie, Osiecznej i Popowie Wonieskim Towarzystwo umieściło tablice, stelaże ufundowała Gmina. Tablice zaprojektował Pan Doba. Tablice informują, że do 1945 roku na tych cmentarzach dokonywano pochówku zmarłych. Tablice są dwujęzyczne. W planach mamy wykonanie ścieżki do tablicy, która pozwoli wejść na teren cmentarza w Osiecznej. Znakomitą frekwencją aktywnych rowerzystów, miejscowych krajoznawców cieszyła się VIII rowerówka do Bojanic, do cegielni, wspólnie z firmą Budo-Mont, który ufundował poczęstunek. 19 czerwca br. w Zespole Szkół w Osiecznej będzie spotkanie z cyklu wykładów profesora Lechosława Dworaka, który realizuje na swojej uczelni program dotyczący sportu. Tradycji sportowych, ludzi związanych ze sportem, sportowców wyczynowych, działaczy sportowych. To spotkanie będzie dotyczyło dorobku Eugeniusza Adamczaka i Mieczysława Cholewy oraz Gizeli Jaskuły. W imieniu Towarzystwa i współorganizatorów serdecznie Państwa na to spotkanie zapraszam. Jeśli są pytania to proszę. Dziękuję.
Program stanowi załącznik Nr 3 do niniejszego protokołu.
Członek Zarządu Towarzystwa Ziemi Osieckiej Pani Witold Szneider:
Szanowni Państwo. Realizacja naszych funkcji i zadań jest możliwa tylko przy współpracy z lokalnym samorządem. Proszę Państwa o wsparcie, zrozumienie i działania zgodne z naszym planem. Wspólnie tworzymy dobro, które ma służyć nie tylko członkom Towarzystwa Ziemi Osieckiej, samorządowcom, ale wszystkim mieszkańcom Gminy. Współpraca z Samorządem układa się dobrze. Plany Towarzystwa Ziemi Osieckiej są ambitne. Życzę wszystkim wszystkiego dobrego i dobrej współpracy. Dziękuję.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Dziękujemy z wzajemnością.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Dziękujemy.
Wiceprezes Towarzystwa Ziemi Osieckiej Pan Adam Podsiadły:
Jeśli Państwo mają pytania to proszę. Spotkaliśmy się z uwagami dotyczącymi spotkań typu „wieczory osieckie”, które organizujemy, że informacje nie są powszechnie dostępne. Informuję, że Pani Aldona Nyczak, na naszą prośbę zamieszcza informacje na stronie internetowej Urzędu Miasta i Gminy. Informacje są również na stronie internetowej Towarzystwa. Zdarza się, że są drukowane plakaty informacyjne. Zawsze podkreślamy, że spotkania organizujemy w pierwszej kolejności dla członków Towarzystwa, ale spotkania są otwarte dla wszystkich zainteresowanych.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Czy są pytania? Nie widzę. Dziękuję. Podziwiam Państwa zapał i chęć organizacji imprez i spotkań.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Drodzy Państwo, jedno zdanie uzupełnienia do projektu dotyczącego budowy M-GOK-u. Jeżeli ta koncepcja będzie aktualna i będzie projektem, to miejsc parkingowych ma być około 90. Po projekcie, który jest do obejrzenia w internecie mamy jeszcze kolejny i to jest też przejściowa koncepcja, pomysł. Z tego powodu nie publikujemy kolejnych propozycji, wizji, ponieważ wciąż czekamy na finalny projekt.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Uważam, że projekty należy publikować, aby osoby z zewnątrz mogły się wypowiedzieć i zapoznać. Po publikacji projektu mieszkańcy wypowiedzieli się w internecie.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Po publikacji koncepcji w internecie do Urzędu napisało oficjalnie kilkoro mieszkańców ze wskazaniem, co chcieliby i dlaczego. Trochę więcej osób wypowiedziało się w tej kwestii w komentarzach, gdzie nie podaje się imienia i nazwiska. Stąd przyjmując i uwzględniając niektóre uwagi, do których jesteśmy przekonani, że są cenne, podejmujemy decyzje. Inaczej sprawa by się nie zakończyła. Tak to oceniam, że jest czas dyskusji, ale jest też czas podejmowania decyzji.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Przedsiębiorcom chodziło o miejsca parkingowe na Rynku, że jest ich mało.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Potrzebę większej liczby miejsc parkingowych na Rynku podtrzymujemy od początku. Nasze stanowisko w tej sprawie się nie zmieniło. Ono jest takie oto, że chcielibyśmy, żeby miejsc parkingowych było dużo, po czterech stronach Rynku, przy krawędziach graniczących z lipami, które pozostaną. Będzie ich mniej w stosunku do tej liczby, która jest o teren przy dębie. W tym miejscu nie będzie miejsc parkingowych. Pierwsza koncepcja Pani Konserwator zawierała kilkanaście miejsc parkingowych, z czym nie zgadzaliśmy się od początku. Są takie czy inne opinie i uwagi mieszkańców. Przyjmujemy je do wiadomości. Są również takie opinie, że ciąg komunikacyjny ul. Leszczyńska do Rynku będzie jednokierunkowy, co nie jest prawdą. Dlatego nie zamierzam reagować na tego typu uwagi, które są nieprawdziwe. Przyszłościowo są ulice w pobliżu Rynku, myślę, że tam znajdą się dodatkowe miejsca parkingowe. Podczas dyskusji i nadal nie rozumiem głosów przedsiębiorców, którzy mówili, że kupili obiekt, który zagospodarowali na taką czy inną działalność, a Gmina ma coś zrobić, żeby miejsc parkingowych było jak najwięcej. Jest pewna koncepcja, decyzja i będziemy to wykonywać. Można wygospodarować dodatkowe miejsca na dotychczasowym skwerku, ale mieszkańcy apelują i słusznie, żeby na wycinać drzew, więc decyzja jest jednoznaczna albo drzewa, albo miejsca parkingowe. Nie umiem pogodzić tych dwóch ról na jednym terenie. Myślę, że ten problem uda się w miarę łagodnie rozwiązać.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Moje marzenie o centrum Osiecznej jest inne, co do funkcji, jaką dzisiaj większościowo podjęto. Marzy mi się Rynek wraz z okolicznymi ulicami z systematycznym minimalizowaniem ruchu kołowego. Może kolejne pokolenia doczekają sytuacji, że to będzie miejsce, gdzie się będzie głównie spacerować, będzie ograniczony ruch kołowy. Uważam, że centrum miasta powinno być miejscem do spaceru, wypoczynku, przejazdu rowerem, a samochód pojawia się tylko dlatego, że musi dowieźć np. towar do sklepu.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Moje zdanie w tej sprawie różni się od stanowiska Pana Przewodniczącego. W Osiecznej są miejsca do spacerów, dlatego ucieszyłam się z informacji, że na Rynku będą miejsca parkingowe.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Każdy ma swoje zdanie dotyczące tej kwestii. Osobiście życzyłbym sobie więcej zieleni na Rynku w Osiecznej.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Drzewa na Rynku pozostaną.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Zostaną wycięte tylko te drzewa, które są chore, natomiast wszystkie zdrowe pozostaną.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Henryk Siepak:
W sprawie parkowania samochodów przy drodze powiatowej w Kąkolewie popieram głos Pana Radnego Forszpaniaka, który poruszył ten temat na jednym z posiedzeń.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Samochody stoją w granicy działki, która jest własnością Domex-u. Od krawędzi drogi powiatowej w stronę budynków należących do firmy Domex jest działka Domex-u. Nawet jeżeli samochody stoją na prawej czy lewej krawędzi ulicy powiatowej, czyli ulicy Krzywińskiej, a nie ma tam zakazu postoju, to mogą stać. Rozumiem uwagi Pana Radnego i mieszkańców aczkolwiek nie mamy wpływu na tę sytuację, żeby cokolwiek zmienić, gdzieś muszą parkować. Co do uwagi Pana Forszpaniaka związanej z korzystaniem z bankomatu. Przymierzamy się do wydzielenia jednego stanowiska do parkowania wokół skweru przed świetlicą z tabliczką „dla klientów bankomatu”. Dopóki nie ma żadnych ograniczeń, co do parkowania kogokolwiek w Kąkolewie, na jakimkolwiek miejscu, to tak będzie. Każdy tak funkcjonuje, że jeśli nie ma zakazu, to parkuje tam gdzie jest miejsce.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Henryk Siepak:
Dziękuję, będę wiedział, co odpowiedzieć, jeśli ktoś mnie zapyta o tę kwestię.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jest to kwestia zmiany tego, co było przez lata.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Podobnie jest na ulicy Tylnej i ulicy Dworcowej w Kąkolewie, gdzie pracownicy przyjeżdżają i parkują samochody. Myślę, że samochody parkujące przy Domex-ie nikomu nie przeszkadzają.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Czy w związku z budową nowego Ośrodka Kultury są plany co do zagospodarowania obiektów po dotychczasowych siedzibach M-GOK-u i Biblioteki?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Sprecyzowanych, jednoznacznych stanowisk nie mamy. Jeśli chodzi o Bibliotekę Miasta i Gminy koncepcja jest taka, żeby po zmodernizowaniu pomieszczeń można było przenieść do nich Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej to jest jedna z agend, która w naszym kraju rozwija się lawinowo. Nie tylko w sensie zadań, które przybywają z półrocza na półrocze, a nawet z miesiąca na miesiąc, ale co z tego wynika, skład kadry. W tej chwili zatrudniliśmy dwie osoby na pół etatu, o czym Państwo wiedzą, na 5 czy 6 etatów do tej pory, to jest o 1/3 więcej, a i tak, o czym też Państwa informowałem, skład osobowy naszego Ośrodka w stosunku do podobnych gmin powiatu leszczyńskiego jest umiarkowanie mały. Zatem pomieszczenia, które przez lata wystarczały w Urzędzie, w tej chwili nie wystarczają. Proszę tego o czym mówię nie odbierać jako pomysł, że chcę mieć kolejne biura dla siebie. Nie. Widzimy, że Ośrodek Pomocy Społecznej potrzebuje innej lokalizacji, większej powierzchni na realizację statutowych zadań. Nie jest to przesądzone, ale to jest mój pomysł na to, jak zagospodarować pomieszczenia po przeniesieniu Biblioteki do nowej siedziby Centrum Kultury. Jeśli chodzi o M-GOK, prawie przesądzonym pomysłem jest wygospodarowanie części dotychczasowego Ośrodka Kultury i przeznaczenie, po remoncie, strażakom. Jednostka osiecka będąca w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym ma za mało miejsca. Co z pozostałą powierzchnią, nie mam na dzisiaj koncepcji. Być może po przebudowie wygospodarujemy mieszkania. Głód mieszkań, w tym socjalnych, jest. Nie mówię o mieszkaniach komunalnych, te sprzedajemy. Możemy też dokonać rozbiórki i przeznaczyć teren na miejsca parkingowe. Ostatecznych decyzji w tej kwestii nie ma. Bliżej jestem, po Państwa akceptacji, propozycji przerobienia pomieszczeń Biblioteki na Ośrodek Pomocy, niż tego, co zrobić z budynkiem po Ośrodku Kultury.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Zgłosił się do mnie mieszkaniec Kąkolewa z pismem i odpowiedzią, którą uzyskał z Urzędu. Sprawa dotyczy ulicy Jabłonkowej i właściciela działki budowlanej, który w efekcie rozpoczęcia budowy zgłosił się do Urzędu z kwestią wjazdu. Przy ulicy Jabłonkowej został pobudowany chodnik. W czasie dostawy towaru uszkodzono wjazd. W rozmowie z zainteresowanym stwierdziłem, że jeżeli wjazd został uszkodzony przez ciężarówkę, to dobrze by było, żeby wjazd został naprawiony. W piśmie informuje, że kilkakrotnie wjazd naprawiał. Nie jest jedynym, który rozpoczął budowę przy ulicy Jabłonkowej. W odpowiedzi na pismo jest zapis, że na drogach gminnych nie wykonuje się podbudowy, ani nawierzchni mogących przenosić ponadgabarytowe obciążenia i trzeba tych reguł przestrzegać. Na ulicy Jabłonkowej jest dużo działek, ponieważ dokonano przekwalifikowania gruntów rolnych, w związku z tym sądzę, że temat będzie się powtarzał. Chciałbym zapytać, co to znaczy „zbyt ciężki pojazd” czy „ponadgabarytowy”. Jeśli są obostrzenia dotyczące tonażu, to myślę, żeby zabezpieczyć się przed podobnymi sytuacjami, warto teren oznakować. Przed oznakowaniem pozostaje pytanie, ludzie, którzy kupią działki bądź już kupili, czym mają dowozić towar na budowę? Materiały nie są dowożone TIR-ami tylko ciężarówkami. Z tą sprawą związana jest sytuacja, która wystąpiła na ulicy Powstańców Wielkopolskich w czasie budowy marketu Dino. Mieszkańcy zgłaszali, że ciężarówki dowożą materiał budowlany i na skutek tego został zniszczony chodnik. W tym przypadku nie wyciągnięto konsekwencji wobec inwestora. Myślę, że rozwiązaniem tej sytuacji jest wystosowanie pisma do wszystkich właścicieli działek, którzy rozpoczęli budowę i zastanowienie się nad oznakowaniem drogi. Jeżeli nie ma znaku z ograniczeniem tonażu, to samochody będą wjeżdżały i to, co Gmina zbudowała będzie niszczone. Pozostaje także pytanie, kto ma zniszczenia naprawiać? Uważam, że nie tylko ten jeden mieszkaniec ponosi odpowiedzialność za powstałą sytuację.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Kiedy skończą się tego typu pytania, że pan „x” prezentuje, w moim przekonaniu stanowisko, którego na szczęście pozostali nie podzielają. Jest ciąg ulicy Jabłonkowej. Jest pobudowany chodnik. W pewnym miejscu, ponieważ wiedzieliśmy, że powstają działki budowlane, nastąpiło jego obniżenie, żeby podczas budowy mogły wjeżdżać pojazdy o określonej szerokości. Jeśli ktoś zamawia sprzęt, żeby dowiózł żwir czy piasek, to przewidując, że dany pojazd tam się nie zmieści i może rozjechać chodnik zamawia sprzęt o mniejszym tonażu. Tu nastąpiło odwrotne działanie. Sąsiedzi potwierdzili, że przyjechały duże pojazdy z towarem i, ze względu na szerokość ulicy o tonażu nie wspominając, nie były w stanie skręcić i rozjechały chodnik. Uważam, że należało poinformować Urząd o sytuacji i zdeklarować, że po zakończeniu działań chodnik zostanie naprawiony, bo ten stan jest z mojej winy. Niestety Pan napisał, że oczekuje żebyśmy naprawili szkodę, którą on wyrządził. Letnisko II w Osiecznej, bardzo maleńkie działki. Na początku przeznaczone tylko i wyłącznie pod zabudowę letniskową. Właściciele wnioskowali i uzyskali zgodę na całoroczne zamieszkanie, ale szerokość uliczek się nie zmieniła. Teraz mówią: nie mogę dojechać sprzętem, żeby wybudować domek na działce. Odpowiadam: masz warunki jakie masz, kupiłeś działkę wiedząc, że na takich warunkach się to dzieje, dostosuj sprzęt, którym dostarczysz materiał do możliwości jakie są. W tym przypadku jest dokładnie tak samo. Co mamy zrobić Panie Radny? Naprawić? Jak kolejny raz chodnik zostanie rozjechany, znów naprawić? Jeśli tak postąpimy, to po co właściciel działki ma zamawiać mniejszy sprzęt, skoro Gmina i tak naprawi szkody? Nie ma zgody na takie działanie. W piśmie wyznaczyliśmy termin naprawy i może Pan patrząc na to, co ten Pan robi, powinien powiedzieć, że zgadza się z tym, co zostało napisane w piśmie i poradzić żeby dopilnował terminu naprawy, bo będą postępowania i działania administracyjne. A my słyszymy: czy tonaż, czy może oznakowania. Właściciele działek niszczą chodnik w majestacie czego, wolności obywatelskiej? Chodnik wybudowaliśmy nie dlatego, że Pan Radny będzie tam przejeżdżał, tylko żeby przede wszystkim mieszkańcy ulicy Jabłonkowej z niego korzystali. Mamy realia takie jakie mamy i w ramach tych realiów należy się zachowywać.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Pan Burmistrz nie odpowiedział na moje pytanie.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Odpowiedziałem. Wnioskodawca ma naprawić to, co zepsuł.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Czy firma budująca market Dino również naprawiała na swój koszt?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
O ile mi wiadomo to tak. Gmina budowała chodnik przy Dino w roku 2014.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Jeśli nie będzie oznakowania dopuszczalnego tonażu, to proceder będzie się powtarzał na kolejnych działkach.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jak będą tacy inwestorzy, jak ten na którego się Pan powołuje, to tak będzie. Gmina będzie pisać i jeżeli nie będą naprawiać, to będziemy karać. Jeszcze raz powtarzam. Na początku takich zachowań jest zdrowy rozsądek i przewidywania, jak dojechać na działki a nie, że zepsuję chodnik, bo pojazd się nie mieści. Warunki są takie jakie są i muszę się do nich dostosować, a nie odwrotnie. Gmina ma przebudować chodnik bo pan „x” zdecydował, że będzie wjeżdżał i niszczył, bo dlaczego nie? Tak nie wolno i stąd pismo, na które się powołałem.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Henryk Siepak:
Każdy pojazd ma OC.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Każdy dostawca musi ocenić miejsce dostawy. Każda droga ma zgodnie z kategorią określony z urzędu nacisk.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Zainteresowany otrzymał odpowiedź, tak?
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Tak, ale co to znaczy przewozić ponadgabarytowe obciążenia?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Pan Radny Skrzypek pośrednio udzielił Panu odpowiedzi. Powtórzę, każda kategoria dróg z założenia ma określoną nośność.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Podałem przykład budowy marketu Dino, gdzie również doszło do zniszczenia chodnika na ulicy Powstańców Wielkopolskich i inwestor nie poniósł z tego tytułu żadnych kosztów. Natomiast w innych przypadkach, gdzie miała miejsce taka sama sytuacja, nie mając pewności, że tak się stało z powodu interweniującego, bo budują się również inne osoby, odpowiedź brzmi, że ma szkodę naprawić. Zainteresowany wskazał, że kilkakrotnie dokonywał naprawy i nie radzi sobie z problemem, dlatego zgłosił się do Gminy. W przypadku Dino nic w tym kierunku nie zrobiono mimo, że mieszkańcy zgłaszali sprawę w Gminie. W konsekwencji Gmina wybudowała nowy chodnik.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Właśnie ze względu na uszkodzone krawężniki przy ulicy Powstańców Wielkopolskich dzieje się wiele takich małych spraw, o których Pan mówi. Rozpoznam, jak to było w przypadku Dino i uszkodzeń chodnika przez prace związane z budową marketu. Jednak to nie zmienia faktu, że Pana stanowisko wynikające nie z tego, że został Pan wciągnięty w sprawę, tylko z tego, że z przekonaniem oprotestowuje Pan stanowisko Gminy, szczerze mnie zadziwia.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Rozmawiałem z mieszkańcem Osiecznej, który przekazał, że rozmawiał również z Panią Radną Helińską oraz był w Urzędzie w sprawie chodnika wzdłuż obwodnicy. Były prowadzone prace związane z założeniem światłowodów i po wykonanych pracach zdaniem mieszkańca chodnik został nienależycie utwardzony, co spowodowało jego zapadnięcie. Czy wysłano pismo w tej sprawie do właściciela drogi, jeśli tak, to kiedy będą wykonane prace naprawcze.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Panie Radny, gdyby Pan słuchał tego, o czym dzisiaj mówimy podczas Komisji, to już by uzyskał Pan odpowiedź na to pytanie. O tym chodniku mówiłem dwa albo trzy razy. O chodniku przy ulicy Drzeczkowskiej, o starym chodniku, który według mieszkańców, my to stanowisko podzielamy, jest już w takim stanie, że trzeba go wyremontować mówiłem o tym, że rozmawialiśmy będąc u Dyrektora Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich i, że póki co nie ma decyzji, kiedy remont nastąpi. Po głosie również Pana, który Panu przekazał tę sprawę, wystąpiliśmy pisemnie, o czym też już dzisiaj mówiłem, przed naszą wizytą w Poznaniu. W piśmie wskazaliśmy, że ten fragment chodnika należy wyremontować, że jest w złym stanie i wnosimy o to żeby to wykonać. Co mogę więcej dodać? Już o tym dzisiaj mówiłem Panie Radny.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
O który odcinek chodnika chodzi?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Za skrzyżowaniem dróg na Lipno, jadąc w kierunku Wojnowic po prawej i lewej stronie drogi.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Chciałbym przypomnieć, o czym mówiłem już na jednej z sesji, że trzy lub cztery działki w Ziemnicach nie posiadają oświetlenia ulicznego. Brakuje jednej lampy.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
To oświetlenie będzie uzupełnione w ramach projektu dotyczącego oświetlenia Gminy.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Część działek oświetlam ja, a część Pan Sielatycki. Pan Sielatycki zapytał, czy jest możliwość budowy około 50-100 metrów chodnika.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Brakujący fragment chodnika, o którym Pan Radny mówi jest wzdłuż drogi powiatowej. Wystąpimy do Powiatu o uzupełnienie tego odcinka. Natomiast powszechnie jest znane stanowisko Pana Starosty, który jasno deklaruje, że w najbliższych latach środki będą inwestowane w remonty, naprawy i budowy dróg. Gminy nie mają nawet występować do Powiatu o realizację innych zadań. Nawet tych finansowanych w dotychczasowej proporcji 1:1 dlatego, że Powiat Leszczyński nie ma środków na to, żeby realizować choćby fragmenty zadań dotyczących chodników. Jeśli doszłoby do realizacji tego zadania, to tylko i wyłącznie z naszych środków chyba, że coś się zmieni w stanowisku Pana Starosty. Jeżeli chodzi o oświetlenie, to przypomnę, bo o tym też już rozmawialiśmy, że wpisujemy je w działania związane z uzupełnianiem punktów świetlnych w Gminie. Zadanie finalizujemy raz na dwa lata. Dwa lata trwają prace dotyczące opracowania map, projektów, uzyskania pozwoleń i realizacji, czyli pierwszy rok poświęcony jest na stronę dokumentacyjną a drugi rok na przetarg i wykonanie. Jeśli jest taka potrzeba, to punkt świetlny będzie pobudowany.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Chodzi o doświetlenie czterech posesji.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie mówimy o tym, że jak są cztery posesje to będą dwa punkty świetlne. Są określone odległości, według których budujemy oświetlenie uliczne. Jeśli jest gęsta zabudowa, to na cztery posesje przypada jedna lampa, a jeśli budynki stoją w dużych odległościach od siebie, to może być tak, że jedna posesja i jedna lampa. Warunkiem jest odległość od lampy do lampy a nie to, ile domów jest na danym odcinku.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Czy jeszcze są pytania? Nie widzę. Dziękuję. Jeśli ktoś z Państwa chce obejrzeć miejsce przeznaczone na budowę M-GOK-u, to za chwilę się tam udamy. Zamykam punkt 5. Przystępujemy do zakończenia obrad.
Ad. 6. Zakończenie obrad.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Dziękuję Państwu za udział w posiedzeniu. W związku z wyczerpaniem porządku obrad zamykam posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia.
Dziękuję.
Protokołowała Przewodnicząca
Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia
Małgorzata Nowak
Zofia Biała