P R O T O K Ó Ł NR 11/2015
posiedzenia Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 16 kwietnia 2015 r.
Porządek obrad:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Informacja o działalności Rejonowego Związku Spółek Wodnych na terenie Gminy Osieczna.
4. Informacja o działalności Izb Rolniczych.
5. Wolne głosy i wnioski.
6. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Osiecznej.
7. Zakończenie obrad.
Ad. 1. Otwarcie.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Otwieram posiedzenie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej. Witam Pana Burmistrza, Pana Przewodniczącego Rady, Specjalistę do spraw melioracji z Rejonowego Związku Spółek Wodnych w Lesznie Pana Marka Kociołka, członków Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej Pana Romana Białego i Pana Stanisława Ciesielskiego, członków Komisji i Panią protokolantkę.
Lista obecności stanowi załącznik Nr 1 do niniejszego protokołu.
Ad. 2. Odczytanie porządku obrad.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Porządek obrad dzisiejszego posiedzenia obejmuje następujące zagadnienia:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Informacja o działalności Rejonowego Związku Spółek Wodnych na terenie Gminy Osieczna.
4. Informacja o działalności Izb Rolniczych.
5. Wolne głosy i wnioski.
6. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Osiecznej.
7. Zakończenie obrad.
Czy ktoś z Państwa ma uwagi do przedstawionego porządku obrad? Nie widzę. Dziękuję. Przechodzimy do realizacji punktu 3.
Ad. 3. Informacja o działalności Rejonowego Związku Spółek Wodnych na terenie Gminy Osieczna.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Proszę Pana Marka Kociołka Specjalistę do spraw melioracji o przedstawienie informacji dotyczącej działalności Rejonowego Związku Spółek Wodnych na terenie Gminy Osieczna.
Specjalista do spraw melioracji w Rejonowym Związku Spółek Wodnych w Lesznie Pan Marek Kociołek:
Szanowni Państwo! Na terenie Gminy Osieczna działają następujące spółki: Spółka dla Melioracji Łąk położonych nad jeziorami: Świerczyńskim, Łoniewskim i Drzeczkowskim w Osiecznej – przewodniczącą jest Pani Jolanta Wróblewska, Spółka Drenarska Miąskowo – przewodniczącym jest Pan Mieczysław Kaczmarek, Spółka Odwodnienia Łąk Świerczyna „Kultury” – przewodniczący Pan Andrzej Lasik, Spółka Drenarska Dobramyśl – przewodniczący Pan Henryk Kołodziej, Spółka Drenarska Frankowo – przewodniczącym jest Pan Witold Lira i Spółka Drenarska Kąkolewo – przewodniczący Pan Zbigniew Ratajczak. Wymienione Spółki zrzeszone są w Gminnej Spółce Wodnej Osieczna. Ponadto na terenie Gminy działa samodzielnie Spółka Odwodnienia Łąk Wojnowice-Ziemnice. Przewodniczącym tej Spółki w 2014 roku był Pan Stefan Gała, po wyborach w lutym 2015 roku przewodniczącym został wybrany Pan Stanisław Ciesielski. Zestawienie danych o spółkach za 2014 rok znajduje się w informacji o działalności Spółek Wodnych na ternie Gminy Osieczna w 2014 roku, którą Państwo otrzymali. Składka w 2014 roku na terenie Spółki Osieczna wynosiła 22 zł, w Spółce Miąskowo – 18 zł, w Spółce Świerczyna – 22 zł, w Spółce Dobramyśl – 11 zł, w Spółce Frankowo – 13 zł, w Spółce Kąkolewo – 13 zł i w Spółce Wojnowice-Ziemnice – 22 zł. W lutym 2015 roku odbyły się walne zebrania spółek. Składki nie należą do wysokich, a wymagania, aby otrzymać dotacje są coraz wyższe. Chcąc otrzymać dotacje spółki powinny zwiększyć składki. Na zebraniach była ta kwestia dyskutowana, ponieważ, aby ubiegać się o dotacje składka powinna wynosić minimum 22 zł, a średnia składka w 2014 roku na terenie Gminnej Spółki Osieczna wynosiła 19,50 zł. Spółka Odwodnienia Łąk Wojnowice-Ziemnice otrzymała prawie wszystkie dotacje, które można było pozyskać dlatego, że miała odpowiednią wysokość składki. Spółka nie otrzymała tylko dotacji z Urzędu Marszałkowskiego ponieważ w tym przypadku jest wymagana składka w wysokości 23 zł od hektara. Spółka otrzymała dotację ze Starostwa i z Urzędu Wojewódzkiego. Informowałem, że jeśli składka nie zostanie zwiększona o złotówkę to spółka straci możliwość ubiegania się o dotację. Gminna Spółka Osieczna otrzymywała dotację z Urzędu Wojewódzkiego. Po burzliwej dyskusji na terenie Spółki Dobramyśl podniesiono stawkę do 12 zł za hektar, we Frankowie do 14 zł/ha i Kąkolewo 14 zł za 1 ha. Spółka Wojnowice –Ziemnice zwiększyła stawkę do 23 zł za hektar. Informacja zawiera również dane dotyczące zaległości w płatności składek. Gminna Spółka Wodna Osieczna w 2014 roku otrzymała następujące dotacje:
z Urzędu Wojewódzkiego w kwocie 700,00 zł,
z rezerwy celowej budżetu państwa w kwocie 9.333,00 zł.
Łączna wartość dotacji wyniosła 10.033,00 zł, tj. 17,27% budżetu Spółki.
Spółka Wojnowice-Ziemnice otrzymała w 2014 roku następujące dotacje:
ze Starostwa Powiatowego w kwocie 4.781,00 zł. Starostwo Powiatowe dotuje prace wykonane na danym obiekcie w wysokości do 50% kosztów,
z rezerwy celowej budżetu państwa w kwocie 1.723,00 zł.
Głównym kryterium otrzymania dotacji z Urzędu Wojewódzkiego była składka z 1 ha uchwalona w wysokości minimum 19 zł oraz 70% ściągalność składki. Gminna Spółka Osieczna oraz Spółka Wojnowice-Ziemnice spełniały te kryteria, jednak aby otrzymać dotację ze Starostwa wymagana była składka w wysokości 22 zł z hektara.
Za środki pochodzące z dotacji odmulono 2,574 km rowów w łąkach Osiecznej, Jeziorek, Trzebani i Ziemnic oraz naprawiono drenów na powierzchni 6,50 ha w Jeziorkach i Miąskowie.
Plan konserwacji rowów na 2014 rok wynosił 8.050 m, wykonano 13.425 m, tj. 166,77% planu. Wykonanie tych prac było możliwe dzięki otrzymanym dotacjom. Na obiekcie Osieczna wykonano prace konserwacyjne polegające na wykoszeniu, wycince krzaków i odmuleniu dna na następujących rowach: ST (od Trzebani do Jeziora Łoniewskiego), ST42 (odmulenie rowów w łąkach Pana Tomasza Kozaka i Pana Mariana Skrobały położonych w kierunku Lipna), ST7, SW4, SW12, SW13 i SW14 w Jeziorkach, SW70 i SW71 w Świerczynie, ST7 i SW68 w Trzebani. Ponadto wykonano naprawy urządzeń drenarskich na około 7,5 ha (pole Pana Nowaka w Jeziorkach i Pole Pana Kruka w kierunku Berdychowa). Na obiekcie Miąskowo wykonano konserwację na następujących rowach: SZ2 na Kleszczewie, SZ na Miąskowie. Ponadto wykonano naprawę urządzeń drenarskich na około 11 ha (pole Pana Pałamarza, Laszczaka, Kaczmarka i Pani Tabaczyńskiej). Na obiekcie Świerczyna wykonano konserwację na następujących rowach SS2, SS3, Nr 65 i Nr 68. Na obiekcie Dobramyśl wykonano naprawę urządzeń drenarskich na polu Pani Marciniak. Na obiekcie Kąkolewo wykonano konserwację na następujących rowach: PD, PD52, PD49 i ST. Ponadto wykonano naprawy urządzeń drenarskich na polach Pani Szpurka, Fischer, Koschel i Brandenburg.
Podstawowym środkiem produkcji w rolnictwie jest ziemia, aby dawała ona dobre plony muszą być uregulowane warunki wodne. Tylko właściwe zrozumienie i odpowiednia postawa rolników może w obecnej chwili pomóc udźwignąć problemy związane z utrzymaniem urządzeń wodnych. Dzięki gospodarskiemu podejściu do melioracji rolników Gminy Osieczna wykonuje się te najbardziej potrzebne konserwacje urządzeń melioracyjnych tj. rowów i drenowań, a dzieje się to przy dobrej współpracy Zarządów Spółek – obiektów.
Jeśli chodzi o drenarkę i konserwację rowów w Kąkolewie to rowy są zakrzaczone. Zgodnie z ustawą krzaki do 10 lat można wycinać. Jednak nie zdążamy z wycinką w okresie od listopada do marca, czyli w okresie, który pozwala na realizację tych prac. Pozostaje pytanie, co robić z wyciętymi krzakami ponieważ nie wolno ich palić (zakaz ustawowy). Czy Państwo rozważaliście zawarcie umowy z firmą w sprawie pocięcia krzaków rębakiem? Z mojej wiedzy wynika, że Gmina Święciechowa podjęła takie działania.
Planowane prace na 2015 rok.
Zaplanować prace można szybko i łatwo. Prawie na każdym obiekcie, na każdej Spółce mamy protokoły, spotykamy się z przewodniczącymi i członkiem Zarządu, z którym spisujemy najpilniejsze zadania do wykonania. Staramy się trzymać ustaleń, ale wiadomo, że priorytetem jest drenowanie. Jeżeli prac drenarskich jest dużo do wykonania, to zmniejszamy zakres prac związanych z konserwacją rowów po to, aby pola wydały plon. Na Frankowie saldo za 2014 rok wynosi 6.624,81 zł, składka wynosiła 13 zł, a datki udziałowe stanowią kwotę 2.880,30 zł. Spółka Frankowo ma zaplanowane do odkrzaczenia i konserwacji rów w kierunku posesji Pana Liry, jednakże na tegorocznym zebraniu Gminnej Spółki doszło do dyskusji, że jeśli przystąpimy do odkrzaczenia, to wszystkie środki zostaną przeznaczone na ten cel. Te prace są pracochłonne, co wiąże się z kosztami. Na zebraniu wyborczym sołtysa we Frankowie również dyskutowano o tym problemie. Pan Lira zaproponował, aby zostawić środki i wykonać jeden rów w pełnym zakresie prac. Jednak głosy i zdania, co do tej propozycji były podzielone. Można wynająć koparkę prywatną, ale za wykonane prace zostanie wystawiony rachunek. Każda praca musi być udokumentowana. Największym problemem jest, co zrobić z wyciętymi krzakami. Gospodarstwo OHZ Garzyn współpracuje z RZSW i przewodniczącymi Spółek, ale wszystkich krzaków nie mają możliwości zagospodarować. Chcą pomóc ale nie zawsze się to udaje. W zaplanowanych pracach związanych z konserwacją rowów na rok 2015 w Osiecznej jest 1.950 mb, w Miąskowie – 1.750 mb, w Świerczynie – 700 mb, Dobramyśli – 500 mb, Frankowie – 800 mb, Kąkolewie – 1.850 mb i w Spółce Wojnowice-Ziemnice – 2.200 mb. Na rok 2015 Urząd Wojewódzki wyznaczył następujące kryteria dotacji do spółek wodnych: minimalna wysokość uchwalonej składki w roku 2015 – 20 zł/ha i ściągalność składki w roku 2014 – 70%. Minimalna wysokość dotacji to kwota 700 zł. Starostwo Powiatu Leszczyńskiego wyznaczyło następujące warunki otrzymania dotacji:
wysokość uchwalonej składki w 2015 roku - 23 zł z hektara,
ściągalność składki w 2014 r. – 70%.
Po analizie zebrań wystąpiliśmy z wnioskiem Spółki Wojnowice-Ziemnice o dofinansowanie w kwocie 4.920,00 zł do Starostwa Powiatowego. Po spełnieniu warunków spółka może otrzymać dofinansowanie w wysokości do 50% wartości wyznaczonego zadania. Starostwo Powiatowe na konserwację i udrożnienie rowów oraz prace drenarskie zaplanowało w budżecie 80.000 zł na cały powiat. Do zapoznania przekazuję informację dotyczącą poziomu składek na terenie spółek, które zrzesza Rejonowy Związek w latach 1998-2015. W bieżącym roku na terenie Osiecznej odmulono 200 mb rowu, w Jeziorkach były prowadzone prace przy polu Pana Woźniaka – 500 mb i w Kąkolewie – 750 mb (udrożnienie wylotów drenarskich, odmulenie i odkrzaczenie) Dziękuję. Jeśli są pytania to proszę o ich zadawanie.
Informacja o działalności Spółek Wodnych na terenie Gminy Osieczna w 2014 roku stanowi załącznik Nr 2 do niniejszego protokołu.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Dziękuję.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
W czym tkwi problem, że składki są tak bardzo zróżnicowane? Czy właściciele gruntów nie chcą zwiększenia składek? Jeżeli dotacja jest uzależniona od wysokości składek to Spółka Wojnowice-Ziemnice ubiega się o dotację w wysokości około 5.000 zł, gdzie budżet na Świerczynę jest 4.100 zł, czyli to są wysokie dotacje.
Specjalista do spraw melioracji w Rejonowym Związku Spółek Wodnych w Lesznie Pan Marek Kociołek:
Na terenie Gminy Lipno działa Spółka Ratowice jej budżet wynosi około 1.900 zł i ta Spółka w 2014 roku otrzymała wszystkie możliwe dotacje za wyjątkiem dotacji z Urzędu Marszałkowskiego. Moim zdaniem najlepiej układa się współpraca ze Starostwem Powiatowym i Urzędem Wojewódzkim ponieważ są jasno określone warunki, które są dotrzymywane. Zapraszam na zebrania Gminnej Spółki Osieczna. W tej Spółce są młodzi rolnicy, np. z Osiecznej, którzy widzą potrzebę zwiększenia składki, która otwiera możliwość uzyskania dotacji. Natomiast są Spółki, których członkowie twierdzą, że składka 11 zł za ha jest wystarczająca.
Radna Rady Miejskiej Pani Krystyna Krajewska:
Składki ustalają członkowie spółek?
Specjalista do spraw melioracji w Rejonowym Związku Spółek Wodnych w Lesznie Pan Marek Kociołek:
Składki są ustalane na walnym zebraniu Spółki. W Gminnej Spółce Święciechowa składki również były zróżnicowane. Dwa lata temu podjęto decyzję, że jest to Gminna Spółka i wysokość składki dla wszystkich spółek wchodzących w jej skład będzie jednakowa. Ta sytuacja umożliwia Spółce korzystanie ze wszystkich dotacji. W 2015 roku taka sama propozycja padła na zebraniu Gminnej Spółki Osieczna. Jednak w toku dyskusji nie udało się uzyskać większości za tą propozycją.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Zachowaniem irracjonalnym jest trwanie w uporze, że jednej czy drugiej spółce wystarczy składka w wysokości 11 zł lub 12 zł od hektara wobec skali potrzeb. Nawet przy składce 22 zł czy 23 zł przy dotacjach, dobrze, że jest możliwość skorzystania z dotacji, skala zadań jest ogromna. Pytanie jak przekonać nieprzekonanych do podwyższenia stawek? Być może ustawa, która zakłada, że spółki wodne będą podlegały samorządom, z czego samorządy nie są zadowolone, spowoduje, że nastąpi ujednolicenie stawek. Niewątpliwie dla samorządów gminnych będzie to kolejne trudne zadanie. Automatycznie gminy staną się tymi organami, od których rolnicy będą się domagali uregulowania zaległości prac, w związku z płaconymi składkami. Podzielam Pana opinię o ujednoliceniu składek do takiej wysokości, która pozwoli na korzystanie z dotacji. Przykład Spółki Wojnowice-Ziemnice pokazuje, że podwyższenie składki do wymaganej wysokości jest jedynym rozwiązaniem tej sytuacji. Sytuacja, że przewodniczący spółek nie potrafią uzgodnić odpowiedniej minimalnej kwoty dającej realne korzyści, jest zła.
Specjalista do spraw melioracji w Rejonowym Związku Spółek Wodnych w Lesznie Pan Marek Kociołek:
Rejonowy Związek Spółek Wodnych deklaruje, że będzie uczestniczył w zebraniach, na których będzie przekonywał, że minimalna składka dająca szansę pozyskania dotacji opłaca się.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jak do tej pory zadania dotyczące melioracji nie są zadaniami gmin. Mimo to nasz Samorząd prawie każdego roku od kilku do kilkunastu tysięcy złotych przeznacza na finansowanie prac, o których mówił Pan Kociołek. Uważam, że o tym należy powiedzieć, aby nie odnieść wrażenia, że Gmina Osieczna w żaden sposób nie dofinansowuje prac w zakresie gospodarki wodnej. Mimo podejmowanych działań i udzielanego wsparcia finansowego nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego. Jeśli chodzi o krzaki, o których powiedział Pan Kociołek, to odpowiem, że nie jest to zadanie Gminy. Udrożnienie rowu, jego konserwacja czy odrestaurowanie polega na odmuleniu, ale również wycince krzaków. Dopóki te zadania nie staną się obowiązkiem prawnym Gminy, to nie widzę sposobu, metody i działań związanych z ich wykonaniem.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
Dlatego uważam, że składki należy podwyższyć, aby pozyskać dodatkowe fundusze z dotacji, co pozwoli przeznaczyć środki również na działania związane z, np. odkrzaczaniem rowów melioracyjnych. Członków Spółki Wojnowice-Ziemnice udało się przekonać do zwiększenia składki do kwoty 23 zł, a w Świerczynie nadal pozostało 22 zł.
Specjalista do spraw melioracji w Rejonowym Związku Spółek Wodnych w Lesznie Pan Marek Kociołek:
Spółka Świerczyna stoi na stanowisku, że płaci jedną z wyższych składek i dlaczego pozostałe spółki zrzeszone w Gminnej Spółce mają zyskać jej kosztem.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Uważam, że w ramach Gminnej Spółki powinna obowiązywać jedna stawka.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Czy są pytania do przedstawionego zagadnienia? Nie widzę. Dziękuję.
Specjalista do spraw melioracji w Rejonowym Związku Spółek Wodnych w Lesznie Pan Marek Kociołek:
Dziękuję.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Czy tworzenie spółek wodnych jest obowiązkowe?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie ma takiego obowiązku.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Stanisław Ciesielski:
Spółki na terenie Gminy Osieczna są spółkami odwadniającymi. Miejscowości Wojnowice i Ziemnic są położone na niższych terenach, co powoduje, że problem zalewania łąk, upraw występuje częściej niż na obszarze działania pozostałych spółek. Wysokość składki jest podyktowana tą sytuacją.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Przy okazji zabezpieczenia środków na zwiększony zakres prac zachodzi możliwość pozyskania dotacji.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Stanisław Ciesielski:
Jeśli chodzi o dotacje, to na ten cel jest określona kwota środków. W sytuacji, gdy wszystkie spółki ustalą maksymalną stawkę, to dotacje nie będą wynosiły 50%, będą niższe.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Każda zbiorowość ma to do siebie, że jedni beneficjenci otrzymają pozornie większe dofinansowania, bo na przykład przy ich polach biegną cieki wodne, a inni skorzystają niewiele. Takie myślenie jest krótkowzroczne. Znam warunki na gruntach w Dobramyśli, gdzie biegnie jeden duży rów, ale można go raz na osiem, dziesięć lat odkrzaczyć, odmulić i wszystko dobrze funkcjonuje. Natomiast bywa tak, że trzeba dołożyć środków, aby gospodarka wodna dobrze funkcjonowała. Jeśli ktoś myśli kategoriami, że ważne jest tylko to co jest pomiędzy jedną a drugą miedzą, czyli moje, to nie jest to dobre rozwiązanie. W takich sytuacjach uważam, że zespołowość jak i znajdowanie dobrego wspólnego rozwiązania jest jedynym wyjściem. W jednej miejscowości słyszałem dyskusje na temat odkrzaczenia rowu z próbą wciągnięcia Samorządu gminnego do pokrywania kosztów tych działań. Gdybyśmy tak funkcjonowali w firmach, bez względu na to, w jakim obszarze one działają, to dawno by upadły.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Chętnie posłuchałbym argumentów tych, którzy są za tym, żeby nie podwyższać składek. Sytuacja jest oczywista. Wszyscy jesteśmy zgodni, co do składek, obowiązuje przejrzysty system dotacyjny, jest okazja połączenia kwotowo mniejszych pieniędzy z dodatkowymi środkami. W związku z tym, że jest możliwość pozyskania dotacji, tzw. zewnętrznych od Starosty i Marszałka można zwiększyć stawki i zawsze można je również obniżyć. W sytuacji, gdy jest okazja pomnożenia pieniędzy i wykonania zadania czy inwestycji na swoim terenie, to chciałbym usłyszeć argumenty tych, którzy mówią, że nie zwiększamy stawki, np. o złotówkę, bo nie chcemy dodatkowych pieniędzy.
Radny Rady Miejskiej Pan Jarosław Glapiak:
Był czyszczony rów od Łoniewa do Dobramyśli. Dwóch gospodarzy z Łoniewa odwoziło ziemię przez trzy dni. Powinno jeszcze wozić trzech rolników, ale stwierdzili, że u nich dreny odbierają wodę i nie włączyli się w te działania.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
To jest mentalność, która jest początkiem i końcem próby skutecznego zbudowania systemu, który mógłby prawidłowo działać. W okresie międzywojennym, nie mówię o czasach niemieckich, ta forma współpracy funkcjonowała przez pokolenia.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Roman Biały:
Pan Radny mówił o tym, że prywatnie wynajęto koparkę i wspólnie z kilkoma rolnikami wywożono urobek, co obniżyło koszty tych prac. Ta sytuacja potwierdza, że spółki nie funkcjonują prawidłowo bo pieniądze gdzieś się rozmywają.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Żeby wysuwać takie wnioski to należy przeanalizować, ilu rolników złożyło się na wyczyszczenie odcinka, o którym mówił Pan Radny Glapiak. Jaką miał długość, jakie były warunki i w związku z tym dlaczego ta usługa tyle kosztowała. Przy gruntach niektórych rolników biegną cieki wodne o długości kilkuset metrów, które trzeba odrestaurować. Nie wierzę, że jakakolwiek firma czy chociażby spółka, o której mówimy, pozwoliła sobie na to, żeby do realizacji zadania wybierać firmy niekonkurencyjne. Zatem byłbym ostrożny w stawianiu takich wniosków. Na tym opiera się system spółdzielczy, że zawsze można zapytać tych, którzy administrują, sprawdzić i przekonać się, że to są rzeczywiście te koszty funkcjonowania organizacji, które powinny być i które my uznajemy. To jest rzecz do sprawdzenia i jak najbardziej potrzebna. Powodem dyskusji jest to, że w Gminnej Spółce mamy stawki od 12 do ponad 20 zł od hektara.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Dziękuję.
Zamykam punkt 3.
Otwieram punkt 4.
Ad. 4. Informacja o działalności Izb Rolniczych.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Proszę o przedstawienie informacji o działalności Izb Rolniczych.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Stanisław Ciesielski:
Dziękuję za zaproszenie na posiedzenie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Otrzymali Państwo sprawozdanie z działalności Wielkopolskiej Izby Rolniczej i informację z działalności Rady Powiatowej Wielkopolskiej Izby Rolniczej. Informacje te się uzupełniają, ponieważ część interpelacji, zapytań, wniosków do Ministra była omawiana na Radzie Powiatowej WIR, m.in. dotyczące uboju rytualnego. Skupię się tylko i wyłącznie na działalności Powiatowej Izby Rolniczej. W roku 2014 odbyło się pięć posiedzeń Rady Powiatowej, przy czym jedno posiedzenie było wspólne z Radą Powiatową Gostynia i dotyczyło kwestii limitów na buraki cukrowe i tego co dalej w sytuacji po 2016 roku, kiedy ta produkcja przestanie być limitowana, podobnie jak produkcja mleka. Na spotkaniach poruszano następujące tematy dotyczące:
działalności instytucji około rolniczych,
płatności dla gospodarstw rolnych i obszarów wiejskich,
wydawania opinii w sprawie sprzedaży lub przekształceń gruntów rolnych,
wydania opinii w sprawie ceny żyta do podatku rolnego,
opłat licencyjnych za wykorzystany materiał siewny,
szacowania szkód łowieckich,
opiniowania propozycji zapisów nowego PROW na lata 2014-2020,
problematyki roślin GMO,
tworzenia i funkcjonowania grup producentów rolnych,
sądów arbitrażowych,
utworzenia przy Radzie Powiatowej tzw. rady do spraw kobiet i rodziny. Taka Rada powstała pod koniec ubiegłego roku,
wyborów do izb rolniczych w 2015 roku,
opiniowania aktów prawnych w zakresie rolnictwa.
Na terenie poszczególnych gmin odbywały się Fora Rolnicze. W powiecie leszczyńskim odbyły się trzy Fora, tj. w Gminie Lipno, w Gminie Osieczna i w Gminie Wijewo. Organizowano wyjazdy na:
Targi POLAGRA w Poznaniu,
Targi Rolnicze w Łodzi,
Targi Agro Show Bednary,
Dzień Kukurydzy do w Cykowie,
Forum Kobiet Wiejskich w Nowym Tomyślu.
Przeprowadzono dwa szkolenia dla producentów prosiąt, szkolenie dla członków grup producenckich w Dolsku, szkolenie dotyczące budowy i rozbudowy chlewni w Sielinku, dziesięć szkoleń chemizacyjnych oraz prowadzono stoisko na Festiwalu Starych Ciągników i Maszyn Rolniczych w Wilkowicach.
Ważniejsze wnioski przyjęte przez Radę:
1. Wniosek o wyjaśnienie podstawy wzrostu czynszu dzierżawnego na gruntach dzierżawionych przez rolników od miasta Leszna.
2. Wniosek o rozwiązanie problemu rowów odpływowych wód deszczowych z miasta Leszna w kierunku wsi Henrykowo. Sprawa dotyczyła spółek wodnych na terenie Gminy Święciechowa.
3. Wniosek do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zmianę przepisów dotyczących kwalifikacji osób starających się o premie dla młodych rolników (wydłużenie okresu prowadzenia gospodarstwa rolnego zanim uzyska premię).
4. Wniosek do Urzędu Marszałkowskiego o przekazanie Izbie aktualnych granic oraz wyłączeń z obwodów łowieckich po dokonanych zmianach (zmiany dokonane w 2014 roku dotyczyły również Powiatu Leszczyńskiego).
5. Wniosek do Zarządu Wielkopolskiej Izby Rolniczej o wyjaśnienie, dlaczego sądy rejonowe rozpatrują pozwy dotyczące szkód łowieckich według Kodeksu cywilnego, a nie Prawa Łowieckiego, które zawiera bardziej szczegółowe przepisy w tym temacie.
6. Wniosek do Wielkopolskiego Zarządu Wielkopolskiej Izby Rolniczej o zwrócenie się do odpowiednich władz o umożliwienie przekazywania rekompensat za grunty zabrane pod budowę dróg zarówno w formie pieniężnej jak i rzeczowej (grunty na wymianę). Rolnik miałby możliwość wyboru z jakiej formy rekompensaty chce skorzystać (dotyczy głównie Gminy Lipno).
7. Wniosek o zmianę przepisów dotyczących funduszów promocji, tak by nie finansować produktów pochodzących spoza Polski. W przypadku planów tworzenia Funduszu Wzajemnej Pomocy i Stabilizacji Dochodów Rolniczych, przyjąć taki sposób finansowania by nie stał się on dodatkowym podatkiem płaconym przez rolników.
Zmienia się prawo łowieckie, pakiet legislacyjny nie jest jeszcze zakończony. Obecnie jeśli zwierzęta wyrządzą szkodę wiadomo kto ma wypłacić odszkodowanie – koło łowieckie. Koło łowieckie powinno pokryć szkodę w 100%. W nowym prawie łowieckim ma funkcjonować instytucja zewnętrzna, która będzie szacować szkodę i wypłacać odszkodowanie. Powstanie fundusz łowiecki, czyli koła łowieckie będą wpłacały pieniądze do firmy ubezpieczeniowej która będzie wypłacać rolnikom odszkodowania. I tak jak przy każdym ubezpieczeniu, już na początku, rolnika będzie obowiązywała 10 czy 15% pomniejszenie odszkodowania. To jest jeden z wielu niuansów w tym prawie, na które izby rolnicze zwracają uwagę. Inicjatywa zmiany prawa łowieckiego wyszła z izb rolniczych. Zamysł zmiany prawa był taki, aby te szkody, które powstają i powstawać będą były wyszacowywane i odszkodowania wypłacane w należytych wysokościach. Chodziło o ochronę interesu nie tyle kół łowieckich co rolnika. W przepisach, które powstają sytuacja się odwróciła. Rolnik został pominięty. Instytucja, która będzie ubezpieczać uprawy będzie potrącała 10-15% z odszkodowania przysługującego rolnikowi. Takich kontrowersyjnych zapisów w tym projekcie jest jeszcze więcej.
Powiatowa Rada wypowiedziała się przeciwko Funduszowi Wzajemnej pomocy w takiej postaci. Fundusz będzie się składał z odpisów od sprzedaży płodów rolnych w wysokości 0,2%. Z Funduszu będą korzystać rolnicy, którzy mają zakontraktowane płody, czyli posiadają umowy kontraktacyjne. Mają to być umowy wieloletnie. Takich umów się nie praktykuje w Polsce. Wiadomo, że płacić będzie trzeba. Fundusz powstaje w podobny sposób do Funduszu Promocji – odpis od wartości produktów rolnych w wysokości 0,1%. Z Funduszu Stabilizacji Dochodów Rolniczych będą mogły korzystać osoby, które sprzedały swój towar czy produkty do firmy, która zbankrutowała. W tym przypadku nie będzie obowiązywała żadna umowa. Wystarczy faktura sprzedaży czy faktura zakupu, jeśli chodzi o rolników, którzy rozliczają się ryczałtowo. Wypłata zadośćuczynienia będzie w wysokości 70% kosztów netto.
8. Wniosek, gdy w sytuacji kryzysu na rynku rolnym spowodowanym działaniami politycznymi podjąć działania łagodzące jego skutki również w sektorze trzody chlewnej, a nie tylko owoców i warzyw. Producenci trzody odczuwają skutki nie tylko obecnego embarga, ale również wcześniejszej sytuacji związanej z wykryciem afrykańskiego pomoru świń. W lutym 2014 roku izby rolnicze zwracały uwagę na to, aby wybić trzodę chlewna domową jeśli jest zakażona. Idąc tym tropem, że jest to jedyny sposób likwidacji źródeł zakażenia, należało zlikwidować stada dzików na terenie wschodnim. Minister Rolnictwa na ten postulat odpowiedział dopiero w lutym 2015 roku, czyli po roku. I to w momencie kiedy trwały protesty przed Kancelarią Premiera. W tej chwili jest wydane rozporządzenie, że będzie depopulacja dzików na wschodzie Polski.
Dziękuję.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Roman Biały:
Już na początku kadencji warunki klimatyczne były takie, że wystąpiły klęski suszowe i klęski przymrozkowe. Wspólnie szacowaliśmy szkody rolników praktycznie we wszystkich wsiach. Efekty, rezultaty naszej pracy nie były duże dlatego, że przepisy pozwalające na uzyskanie ulgi czy preferencyjnych kredytów były tak skonstruowane, że szkody które wystąpiły nie dawały większości poszkodowanym rolnikom możliwości ubiegania się o ulgę czy kredyt. W związku z tym z ulg czy kredytów skorzystało tylko kilku rolników z terenu Gminy. Rada Powiatu wystąpiła z wnioskiem do Ministra, aby urealnił warunki przyznawania autentycznych pomocy. Tak jak kolega powiedział, Minister w tak istotnych sprawach wypowiedział się po roku, a w tej sprawie nie ma wiążącej odpowiedzi do dziś. Na terenie Gminy kilka razy uczestniczyliśmy w komisjach razem z weterynarzami przy wycenie szkód, za które przysługuje urzędowe odszkodowanie. Jeżeli chodzi o odszkodowania łowieckie to wypracowaliśmy porozumienie między dzierżawcami czy właścicielami obwodów łowieckich a poszkodowanymi i to dobrze funkcjonuje. Na ternie naszej Gminy sprawy odszkodowań są załatwiane dużo lepiej niż na terenie innych gmin, gdzie myśliwi nie mają żadnego respektu przed rolnikami, nie czują się w obowiązku, żeby szkody uczciwie i należycie oszacować i wypłacać odszkodowanie. Jak będzie po zmianie prawa nie wiadomo. Na dzisiaj są tylko projekty zmian prawa łowieckiego. Izby rolnicze nie mają możliwości przedstawiania projektów czy ich uzupełniania, mogą je tylko opiniować.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Stanisław Ciesielski:
Na ponad pięćdziesiąt wniosków izb rolniczych o zmianę zapisów w ustawie o prawie łowieckim został przyjęty jeden.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Roman Biały:
Zmiany w ustawie w żaden sposób nie zależą od izb rolniczych. Będziemy próbowali egzekwować to, co zostanie zapisane w ustawie. Można powiedzieć, że jako przedstawiciele izb rolniczych odnieśliśmy sukces w zakresie szacowania szkód. Nawet jeśli w szacowaniu szkody nie bierze udział przedstawiciel izby rolniczej jako ustawowy członek komisji, to szacowanie odbywa się poprawnie.
Radny Rady Miejskiej Pan Jarosław Glapiak:
Dobrym sposobem, który wpłynął na efekt tych działań jest poradnik dotyczący szacowania szkód. Osobiście mogę potwierdzić, że znajomość tego poradnika jest pomocna przy szacowaniu szkód. Myśliwi mają świadomość, że rolnicy posiadają wiedzę w tym zakresie.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Stanisław Ciesielski:
W tej chwili prawo łowieckie liczy kilka stron, a projekt nowego prawa ma ponad trzydzieści stron.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Roman Biały:
Boimy się tego, że im Prawo łowieckie będzie obszerniejsze, tym mniej będzie zrozumiałe.
Przedstawiciel Zarządu Rady Powiatowej WIR w Lesznie Pan Stanisław Ciesielski:
Jeśli chodzi o odszkodowania, to istotnie na naszym terenie wygląda to zupełnie inaczej niż cztery lata temu. Bywam przy szacowaniu szkód w sąsiedniej Gminie Lipno. Nazwałbym nieporozumieniem podejście myśliwych czy szefów kół łowieckich do rolników w tej kwestii. Dzięki temu, że jako przedstawiciele izb rolniczych uczestniczymy w tych szacowaniach, rolnicy są coraz bardziej zadowoleni z metody i efektów wyceny szkód. Zdarzają się również mediacje, a jeśli nie przynoszą skutku, sprawy trafiają do sądu. Zachęcamy do udziału w wyborach do Izb Rolniczych, które odbędą się 31 maja br. Dziękuję.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Czy są jeszcze pytania? Nie widzę. Dziękuję.
Informacja o działalności Izb Rolniczych stanowi załącznik Nr 3 do niniejszego protokołu.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Zamykam punkt 4.
Otwieram punkt wolne głosy i wnioski.
Ad. 5. Wolne głosy i wnioski:
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Kto z Państwa chciałby zabrać głos w punkcie wolne głosy i wnioski? Pan Przewodniczący Rady. Proszę.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Wspólne posiedzenie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska, Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia oraz Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu zostało zaplanowane na 7 maja br.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos w punkcie wolne głosy i wnioski? Nie widzę. Dziękuję.
Zamykam punkt 5.
Otwieram punkt 6 posiedzenia Komisji.
Ad. 6. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Osiecznej.
Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Pan Marek Kozak:
Protokół był wyłożony do wglądu. Czy są pytania i uwagi do jego treści? Nie widzę. Dziękuję. Kto z członków Komisji jest za przyjęciem tego protokołu proszę podnieść rękę – 5 głosów. Kto się wstrzymał – 0 głosów. Kto jest przeciw – 0 głosów.
Dziękuję. Stwierdzam, że protokół został przyjęty jednogłośnie.
Zamykam punkt 6.
Otwieram ostatni punkt posiedzenia Komisji.
Ad. 7. Zakończenie obrad.
Dziękuję Gościom i członkom Komisji za obecność, pracę i dyskusję. Zamykam obrady Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska.
Protokołowała Przewodniczący
Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska
Małgorzata Nowak
Marek Kozak