Strona główna » Dokumenty » Protokoły komisji » Protokół nr 10/2015 posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 23 marca 2015 r.

Protokół nr 10/2015 posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 23 marca 2015 r.

Numer protokołu: 10
Rok: 2015

P R O T O K Ó Ł NR 10/2015

posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 23 marca 2015 r.


Porządek obrad:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Zapoznanie z funkcjonowaniem Zespołu Szkół w Kąkolewie.
4. Wolne głosy i wnioski.
5. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia.
6. Zakończenie obrad.


Ad. 1. Otwarcie.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Otwieram posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia. Witam Pana Burmistrza, Panią Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie, członków Komisji i Panią protokolantkę.
Lista obecności stanowi załącznik Nr 1 do niniejszego protokołu.

Ad. 2. Odczytanie porządku obrad.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Proponowany porządek obrad dzisiejszego posiedzenia jest następujący:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Zapoznanie z funkcjonowaniem Zespołu Szkół w Kąkolewie.
4. Wolne głosy i wnioski.
5. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia.
6. Zakończenie obrad.
Czy są uwagi do przedstawionego porządku obrad? Nie widzę. Dziękuję. Stwierdzam, że będziemy pracować według przedstawionego porządku obrad.
Zamykam punkt 2.
Otwieram punkt 3 porządku obrad.

Ad. 3. Zapoznanie z funkcjonowaniem Zespołu Szkół w Kąkolewie.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Rada Miejska w Osiecznej podjęła uchwałę o utworzeniu Zespołu Szkół w Kąkolewie. Zespół działa od 1 września 2014 r. W czasie, gdy zamierzano dokonać włączenia Przedszkola Samorządowego do istniejącego Zespołu Szkoła Podstawowa i Gimnazjum były różne obawy, wątpliwości, niepokoje. Zebraliśmy się w Zespole Szkół w Kąkolewie, aby Pani Dyrektor przedstawiła nam wszystkie argumenty przemawiające za tym, że była to właściwa decyzja oraz wszystkie przeciwności, z którymi musieliście się zmierzyć, a może nadal je pokonujecie. Proszę o przedstawienie Komisji jak funkcjonuje Zespół.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Jeśli chodzi o funkcjonowanie Zespołu poszerzonego o Przedszkole, to dla statutowej działalności Szkoły Podstawowej, Gimnazjum i Przedszkola włączenie Przedszkola do Zespołu, okoliczności czy przesłanki może nie były przyjemne, natomiast dla samych odbiorców, czyli dla dzieci, kadry pedagogicznej i dla faktu, że te trzy instytucje są usytuowane w jednym budynku myślę, że również dla rodziców, jest to właściwe. Pracy dla nas, dla zarządzających jest więcej. Porządkujemy pewne sprawy, ale to są kwestie z którymi ani dziecko, ani rodzic nie jest bezpośrednio związany. To są pewne sprawy zamierzchłe, które trzeba uporządkować, itd. Natomiast to, że Przedszkole jest składową Zespołu Szkół, to myślę, że to była dobra decyzja. Wszyscy muszą podążać tym samym tokiem myślenia. Jest pewna dokumentacja, są pewne rzeczy, które w systemie oświaty muszą mieć miejsce. Sytuacja jaka miała miejsce powstała pewnie z powodu nieprawidłowości. Co do zasady, czyli do tego meritum, które Państwu przyświecało, żeby połączyć te instytucje, to jest właściwe. Gdyby nie było pewnych spraw, które mam na myśli, to właściwie byłoby bezproblemowo, ponieważ Przedszkole merytorycznie funkcjonuje dobrze. Jeśli chodzi o rodziców, to myślę, że może się wypowiedzieć Pan Radny Robert Jaraczewski, ponieważ jest Przewodniczącym Rady Rodziców. Pan Radny może powiedzieć o funkcjonowaniu Zespołu bez mojej osoby. Jako zarządzający budynkiem, Zespołem uważam, że funkcjonuje dobrze. Pewne rzeczy udało się wykonać bez większych problemów, bez informowania organu prowadzącego i Rady, na przykład, żeby w pomieszczeniach było ciepło. W ramach kompetencji, które mam udało się pewne sprawy dla dzieci, właściwie wykonać. Poprawiliśmy funkcjonowanie grzejników, Rada Rodziców zakupiła szafki, nowe meble. Jeśli są pytania to proszę.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Jaraczewski:
To, co powiedziała Pani Dyrektor jest prawdą. Jako Rada Rodziców wspólnie podejmujemy decyzje, co kupić ze środków Rady. Współpraca układa się bardzo dobrze.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Zawsze będzie ktoś niezadowolony. Był taki pomysł, żeby zlikwidować drugie śniadanie i zastąpić je zupą - zbilansowanym posiłkiem. Większość rodziców już z tej oferty skorzystała. Chciałabym, żeby z tej formy posiłku korzystały całe grupy. Do tej pory dzieci przynosiły suchy prowiant i była herbata. Wystarczy, że dwoje, troje rodziców nie zaakceptuje pomysłu i powstaje zamieszanie. Ostatecznie, ja zarządzam Zespołem, odpowiadam za wszystko, za złe i dobre pomysły i decyzje również. Biorę za to odpowiedzialność. Myślę, że wspólnie z Radą Rodziców staramy się przekonać ogół do pewnych rzeczy, naszym zdaniem zasadnych.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Ciepły posiłek jest w okresie zimowym?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Nie, zupa jest przez cały rok. To jest posiłek zamiast drugiego śniadania. Jak się okazało, zupa może kosztować jedną trzecią kwoty, jaką kosztowała wcześniej. Nie ma skarg, rodzice nie przychodzą z pretensjami. Według mnie merytorycznie, jeśli chodzi o realizację podstawy programowej wychowania przedszkolnego, to dzieje się dużo i dobrze. Dzieci są bezpieczne, Przedszkole jest ładne, rodzice współpracują z Przedszkolem.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Ciężar powstania Zespołu spoczął na dyrekcji, administracji, tak?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Tak. Obowiązków przybyło. Nie wszystkie sprawy uda się wyprowadzić do końca roku.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Henryk Siepak:
Mieszkańcy widzą, ile pracy i zaangażowania w działalność Zespołu wkłada dyrekcja i kadra nauczycielska. Organizowane są jasełka, festyny, zabawy.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Rodzice są bardzo zaangażowani w życie Zespołu.
Przybył Pan Radny Dariusz Bojek
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
W związku z tym, że przybył Pan Radny Bojek powiem, że w sprawie zasadności włączenia Przedszkola do Zespołu Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Kąkolewie wypowiedziałam się pozytywnie. Chyba, że Pan, jako mieszkaniec Kąkolewa ma inne zdanie, czy chciałby Pan o coś zapytać, to proszę.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Czy są pytania? Nie widzę. Dziękuję. Proszę Panią Dyrektor o przedstawienie zajęć pozalekcyjnych prowadzonych w Zespole.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Jestem wdzięczna, że Państwo zaasygnowaliście kwotę, która pozwoliła mi podjąć decyzję, że wszystkie dzieci w Przedszkolu w Kąkolewie uczą się języka angielskiego. W pierwszej wersji tylko dzieci najstarsze i rok młodsze miały być objęte nauczaniem. W tym roku ze środków pochodzących z dotacji celowej wynegocjowaliśmy z firmą, że wszystkie dzieci są objęte nauczaniem języka angielskiego. Rodzice wnioskowali o wprowadzenie zajęć w najmłodszych grupach wiekowych, tj. dla dzieci 2,5 letnich i 3 letnich. Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu po 15 minut. Jest to działanie ku wspólnemu dobru, ponieważ jest z tego powodu radość i zadowolenie. To są zajęcia ponadobowiązkowe. Rodzice dzieci są z tego powodu zadowoleni.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Ile oddziałów jest w Przedszkolu?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
W Przedszkolu jest siedem oddziałów wraz z oddziałem w Grodzisku.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Kadra, ile liczy osób.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Kadra pedagogiczna liczy osiem osób z Panią Wicedyrektor Barbarą Kaczmarek-Kryś. Jedna nauczycielka korzysta ze świadczenia rehabilitacyjnego. Są dwie Panie woźne.
Jeśli chodzi o zajęcia pozalekcyjne w Szkole to mamy dużo zajęć. Jesteśmy jedną z nielicznych szkół w regionie, która jest czynna tak długo, jak pracują Panie z obsługi, czyli do godziny 21. Rozdam Państwu plan zajęć pozalekcyjnych rozpisanych na każdy dzień tygodnia. Zajęcia odbywają się w różnych godzinach, nie mogą odbywać się w czasie lekcji. Część zajęć odbywa się przed lekcjami, część po lekcjach. Zajęcia sportowe odbywają się również w soboty. Oprócz tego współpracujemy z Panią, która prowadzi w naszej Szkole mażoretki. Wychodząc naprzeciw uczniom, którzy chcieliby grać w warcaby, mają sukcesy, zorganizowaliśmy w Szkole zajęcia warcabowe. Taka zaistniała potrzeba, dlatego zorganizowano zajęcia, opiekun przyjeżdża do Szkoły. Jest to oferta do szerszej grupy uczniów. Mamy zajęcia z szermierki, które prowadzi Pan Fogt. W ubiegłym roku zorganizowaliśmy imprezę integracyjną, zawody dla dzieci z Leszna, przyjechali zawodnicy Polonii. Myślę, że w Szkole dzieje się dużo dobrego. Oferta zajęć pozalekcyjnych jest dla Szkoły Podstawowej i dla Gimnazjum. Myślę, że liczba zajęć jest zadowalająca. Czasowo już więcej zajęć nie da się zorganizować. Oprócz tego, ponieważ widzimy, że nasze dzieci lubią śpiewać organizujemy warsztaty piosenki patriotycznej przed 11 listopada. Warsztaty zrodziły się z potrzeby tego, żeby dzieci również mogły otworzyć się w taki sposób, na scenie. Nie wszystkie dzieci pójdą do szkoły muzycznej. Nie wszystkie dzieci nadają się do szkoły muzycznej, ale każde dziecko, jeśli tylko chce może wystąpić na scenie w naszej Szkole. Dlatego organizowane są warsztaty przy współpracy Szkoły z Panem Burmistrzem i z M-GOK-iem z Panem Dyrektorem Schulzem. Podczas ferii zorganizowaliśmy warsztaty wokalne, pozyskaliśmy Panią instruktor z Leszna. Trudno pozyskać kogoś, bo nie każdy potrafi tak pootwierać dzieci. Myślę, że to też była udana inicjatywa. Na zakończenie był koncert. Niektóre dzieci były pierwszy raz na scenie. Nauczyły się kilka piosenek w ciągu tygodnia, przychodziły w czasie wolnym, we ferie, w większości w godzinach popołudniowych. Mówię o tym, żeby wskazać pewien schemat działania. Jest potrzeba, to myślimy, jak zaspokoić potrzeby dzieci. Zajęcia, które prowadzimy do południa, to są zadania, które musimy wykonać, z czego zobowiązani jesteśmy wywiązać się. To jest podstawa programowa, jej realizacja jest rzeczą najważniejszą. A dodatkowo to jest przygotowywanie uczniów do wszystkich konkursów przedmiotowych, z większymi czy mniejszymi sukcesami. Te działania zawsze wiążą się z dodatkową pracą, z wielogodzinną pracą pozalekcyjną. Staramy się, aby dzieci śpiewały i tańczyły. Mamy zespoły dzieci tańczących. Kto przychodzi do Szkoły na uroczystości to wie, bo wtedy mamy okazję zaprezentować się.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Każdy szuka swoich talentów i znajduje je. W Szkole w Kąkolewie dziecko może rozwijać się w każdym kierunku.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Impreza pn. „Szukamy nowych talentów” ma 20 lat. Szukaliśmy talentów, nadal poszukujemy i znajdujemy. Oprócz tego jesteśmy otwarci i jeśli mamy możliwość to bierzemy udział w projektach zewnętrznych, większych, systemowych. Jeśli są pytania to proszę o zadawanie.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy jest zainteresowanie ze strony dzieci oferowanymi zajęciami?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Na niektóre zajęcia dzieci chodzą obligatoryjnie, to są zajęcia rewitalizacyjne, czyli zajęcia w których dzieci powinny uczestniczyć i Szkoła ma za zadanie zapewnić opiekę w tym zakresie. Niektóre zajęcia są bardziej gremialne, np. SKS-y
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Na zajęcia z pewnością chodzą też dzieci zdolne, które chcą się rozwijać.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Tak. Koła zainteresowań prowadzą zajęcia przygotowujące do konkursów. Te zajęcia rozpoczynają się we wrześniu. Kończą się konkursy rozpoczyna się praca z dziećmi zdolnymi przygotowująca na przykład do konkursu recytatorskiego w Poznaniu. Przygotowujemy dzieci do regionalnych, czy archidiecezjalnych występów. W tym okresie roku zgłasza się udział i przez kolejne dwa miesiące pracuje się z uczniem zdolnym.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Są efekty tych działań?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Tak. Dzieci osiągają sukcesy. W pierwszej kolejności trzeba zdolne dziecko wychwycić, rozpoznać predyspozycje i szlifować zdolności. Tak jest w sporcie, tak jest z wiedzą, z każdą dziedziną.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Ogólnie ilu uczniów liczy Zespół?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Zespół w Kąkolewie liczy 425 uczniów.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
A w Przedszkolu ile jest dzieci?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
W Przedszkolu mamy 157 dzieci.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy uczniowie osiągają stypendia?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Tak. Mamy przewidziany fundusz stypendialny i uczniowie zgodnie z regulaminem otrzymują stypendia, począwszy od klasy czwartej. Stypendia wypłacamy na koniec roku szkolnego. Stypendia są jednorazowe. Myślę, że to jest forma nagrody. Nagradzamy, staramy się motywować. Bardziej nagradzać dzieci niż karać, to znaczy wychowywać poprzez nagradzanie. W tym roku dodatkowo, z uwagi na duże zaangażowanie w działalność pozalekcyjną, a co za tym idzie różnorodne sukcesy i żeby jeszcze dodatkowo motywować do działań wprowadziłam, wcześnie to były tzw. apele porządkowe, a teraz będzie miał miejsce apel nagrodowy. Za wszystkie indywidualne sukcesy nagrodziliśmy uczniów przed feriami, a teraz będą nagrody za zajęcia pozalekcyjne. Nominowanych jest bardzo dużo. Są nagrody za sukcesy w sporcie, artystyczne, odniesione w konkursach, w działalności pozalekcyjnej poza Szkołą.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Czyli uczniowie angażują się.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Tak, są zaangażowani. Kiedyś były tylko nagrody książkowe. Sukcesy były nagradzane na koniec roku, a teraz, co jakiś czas w środku roku. To może być zachętą, mobilizacją do jeszcze większego wysiłku.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy są uczniowie, którzy działają w klubach poza Szkołą? Czy to nie koliduje z obecnością podczas wyjazdów na zgrupowania?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Nic mi na ten temat nie wiadomo. Wiem, że nasze dzieci chodzą na zajęcia pozalekcyjne i to jest jak najbardziej właściwe. Robimy takie rozpoznania, przede wszystkim diagnozujemy, pytamy, czym się dzieci interesują, w jakich zajęciach uczestniczą. Wiadomo, że dzisiaj szkoła nie jest w stanie posiadać i rozwijać na właściwym poziomie wszystkich potrzeb dzieci. Trudno jest samodzielnie wiele rzeczy pokazać i nauczyć. Nie mam takich sygnałów, że działalność uczniów w klubach pozaszkolnych koliduje z obecnością na zajęciach.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Mówię o tym, ponieważ kiedyś nieobecność rzutowała na ocenę z zachowania.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Jeśli dziecko nie chodzi na wagary, to każda inna absencja ma właściwe oznaczenie. Na przykład, jeżeli uczeń jest na zawodach to wpisujemy „z”, jeśli jest na konkursie, to żeby był zidentyfikowany dla wszystkich nauczycieli wpisujemy „k”. Taki mamy szyfr – sposób zapisywania frekwencji. Jeżeli uczeń się rozwija, to z tego tytułu ma profity.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Wiemy, że Zespół w Kąkolewie odwiedziła Pani Minister.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Wizyta Pani Minister była krótka. Pani Minister zobaczyła w jakich warunkach pracują, uczą się dzieci i myślę, że wyjechała z pozytywnym wrażeniem. Zaprezentowałam Pani Minister to, co podczas tej krótkiej wizyty mogłam pokazać, czyli między innymi wizytówkę Państwa, bo organem prowadzącym Szkoły jest Gmina Osieczna.
Radna Rady Miejskiej Pani Renata Helińska:
Z czego wynikała wizyta Pani Minister?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Zostałam poproszona, żeby przy okazji wizyty Pani Minister w Kąkolewie pokazać Szkołę i to uczyniłam.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Na przerwach nie zdarzają się przykre sytuacje?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Szkoła jest bezpieczna, tak też deklarują rodzice w ankietach. Zawsze może się coś zdarzyć, wszędzie, w każdej okoliczności. Staramy się otoczyć dzieci należytą opieką, zapewnić im bezpieczeństwo. Mamy ku temu odpowiednie regulaminy, a przede wszystkim zasady. Wychowujemy, uczymy zasad i ich respektowania. Na terenie Zespołu nie ma dewastacji, jest czas napraw, remontów, malowania pomieszczeń, itd. Miałam obawy, co do funkcjonowania boisk bez osoby pilnującej.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Jest monitoring.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Tak. Do tej pory nie musiałam go ani razu wykorzystywać.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Zaprocentowało wychowanie.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Tak. Są zasady, wiedzą, że to jest ich, a jak zniszczą, to ich dzieci będą korzystały ze zdewastowanego, brzydkiego obiektu. Nie mamy problemów wychowawczych.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Czy Szkoła jest przygotowana na przyjęcie sześciolatków?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Jeśli chodzi o ten obowiązek, to w naszej Szkole nie ma takiego problemu, ponieważ sześciolatki – 24 uczniów, które poszły do szkoły w wieku sześciu lat mamy już w klasie piątej. Cała piąta, czwarta, trzecia i druga klasa, to są dzieci sześcioletnie. W pierwszej klasie jest jedna cała klasa i pół. Obowiązek pójścia do szkoły miały już w tym roku dzieci sześcioletnie urodzone w pierwszym półroczu. W naszej Szkole do Szkoły przyszło dużo dzieci urodzonych w drugim półroczu. Co nie zmienia faktu, że rocznik 2009 jest liczebny z uwagi na wyż demograficzny. Norma uczniów w klasie jest 25 dzieci. Część rodziców występuje o tzw. odroczenie dziecka od obowiązku szkolnego. Procedura jest taka, że odracza dyrektor na podstawie opinii z Poradni, jeśli jest takie wskazanie.
Radna Rady Miejskiej Pani Renata Helińska:
Czy wcześniejsze pójście dzieci do szkoły może spowodować zmniejszenie zatrudnienia w Przedszkolu?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
W naszym obwodzie, patrząc na Przedszkole Samorządowe w Kąkolewie można powiedzieć, że za dwa lata będzie zdecydowanie mniej oddziałów, ale wynika to z niżu demograficznego. W Kąkolewie nie istnieje problem z sześciolatkami. Pan Radny pytał o wyposażenie i czy Zespół jest przygotowany na przyjęcie sześciolatków do Szkoły. Myślę, że tak, za chwilę będą mieli Państwo możliwość zapoznania się z wyposażeniem poszczególnych sal lekcyjnych. Sukcesywnie od pięciu lat wymieniliśmy wszystkie meble w najmłodszych oddziałach. W tej chwili dobiega końca informatyzacja (pozostały 3 klasy do wyposażenia), którą rozpoczęliśmy od Gimnazjum. Nie byłam przekonana do tablic interaktywnych i standardowego oprogramowania standardowego, dlatego nie mieliśmy żadnej typowej tablicy interaktywnej w najmłodszych klasach. W tej chwili na rynku jest dostępny sprzęt do którego jestem przekonana.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Ile dzieci jest dowożonych autobusem do Szkoły?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Około 1/3 uczniów, dużo dzieci w wieku przedszkolnym jest dowożonych.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
W mediach różnie jest przedstawiany problem sześciolatków, dlatego zapytałem o to.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Dobrze, że Pan pyta. Cieszę się, że mogę odpowiedzieć pozytywnie. Trudno jest zrobić coś w jeden rok. To naprawdę jest duży wysiłek finansowy. Takie działania muszą być prowadzone w sposób systemowy. Nie da się wyposażyć tylu oddziałów, tylu sal przeorganizować, na przykład w jeden rok.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Ma Pani doświadczenie, ponieważ pierwsze sześciolatki, które poszły do szkoły są już w klasie piątej. Czy zauważyliście różnice pomiędzy klasami, czyli tymi, w których są dzieci, które poszły do szkoły w wieku sześciu lat i siedmiolatki?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Nie do końca jednoznacznie można na to pytanie odpowiedzieć. Wszystko zależy od dziecka. Nie odpowiem Pani jednoznacznie. Aczkolwiek w czwartej klasie zmiana na system przedmiotowy była dla tych dzieci niełatwa. Mając świadomość, że tym dzieciom jest trudniej traktowaliśmy ich wyjątkowo inaczej. Odpowiedzialność rodziców za dzieci sześcioletnie, które przyszły do szkoły dlatego, że tak zdecydowali, jest do dzisiaj zdecydowanie inna. Cały czas czujemy zobowiązanie rodzica do troski o dziecko.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Sześciolatek urodzony w styczniu, a w grudniu to też jest różnica w momencie pójścia do szkoły.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Odniosę się do klasy czwartej. Klasa czwarta „a”, to są dzieci sześcioletnie w większości urodzone w drugim półroczu. Klasa czwarta „b”, to są dzieci o rok starsze, a właściwie można powiedzieć, że o półtora roku, bo to są dzieci urodzone w pierwszym półroczu, które nie poszły wcześniej do szkoły. Te dzieci powinny chodzić teraz do klasy piątej „c”. Ta klasa czwarta jest zdecydowanie lepsza pod względem wychowawczym, zaangażowania, zgrania zespołu, chęci motywacji do pracy. W klasie czwartej „a” cały czas rodzice czuwają nad karierą edukacyjną. Dzieci w klasie czwartej „b”, to są dzieci intelektualnie o dużych możliwościach, ale niektóre z nich w Przedszkolu robiły przez trzy lata to samo. Przyszły do klasy pierwszej i realizowały tą podstawę, którą już miały zrobioną. Miały podręczniki obligatoryjne, owszem można było dodatkowo coś wprowadzać, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy, jest program i koniec. Myślę, że to jest dużą przesłanką do tego, że te dzieci nie potrafią, nie są zmotywowane i generalnie są postrzegane jako dzieci słabsze, a co za tym idzie osiągają mniejsze efekty. Jeśli ktoś z Państwa ma informacje, czy są Państwu znane opinie, że w funkcjonowaniu Zespołu w Kąkolewie jest coś złego, to proszę teraz o tym powiedzieć. Myślę, że teraz jest czas i miejsce ku temu. Jesteśmy otwarci, możemy podyskutować. Niektóre sprawy wykonujemy własnym sumptem, dzięki zaangażowaniu nauczycieli i wsparciu firmy Kan-bud, której dziękujemy za bezgraniczną pomoc i współpracę ze Szkołą. Początkowo zdarzały się tematy, których musiałam osobiście dopilnować, teraz tylko otrzymuję informacje, że działamy. Widać zaangażowanie, że w działanie jest włożone serce. Takie postępowanie mnie cieszy.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy w szkole jest Pan woźny?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Mamy służby techniczne, tj. dwóch Panów konserwatorów. Pomaga nam również Pan Radny Henryk Siepak.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Zapraszam Państwa do zwiedzenia Zespołu.
Komisja zapoznała się z Zespołem Szkół w Kąkolewie.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Wyposażenie w naszym kąkolewskim Przedszkolu w niczym nie odbiega od tego, które znajduje się w prywatnych przedszkolach w innych regionach Polski. Jestem pod wielkim wrażeniem.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Czasami dochodzą do nas różne głosy i bywa przykro. My się staramy działać dobrze. Może są jakieś zasadne uwagi, sugestie dotyczące funkcjonowania Zespołu. Proszę, aby mówić wprost o co chodzi. Państwo macie do tego prawo. Zawsze jestem otwarta na wszelkiego rodzaju sugestie. Natomiast przykro jest wtedy, gdy ktoś wypowiada się o Szkole poza nami. Myślę, że w tym gremium, kto ma usłyszeć, to usłyszy. Mówię wprost, proszę, aby jeżeli ktoś dostrzega w pracy Zespołu Szkół w Kąkolewie mankamenty, żeby powiedział o tym wprost. To nie chodzi o moją osobę, to chodzi o Szkołę. Z tą Szkołą jestem związana od 30 lat. Mam ogromny szacunek do osób, które w Szkole były przede mną, do tych którzy są obecnie i jeżeli się w Szkole nic nie zmieni, to na pewno będę miała szacunek również do tych, którzy przyjdą po mnie. Takiej postawy uczymy dzieci i chciałabym, żeby również taką postawą obdarzać nas, pracowników Szkoły.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Przy takiej liczbie uczniów i przedszkolaków nie sposób każdemu dogodzić. Zawsze znajdą się negatywne głosy.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Chciałabym, żeby Rada Miejska wypowiadała się właśnie podczas takich spotkań jak to. To jest i duża i mała społeczność lokalna. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy i nigdy nie zdarzyło mi się żebym, czy jako nauczyciel, czy jako wicedyrektor, czy jako dyrektor słyszała złe opinie od tzw. środowiska, czyli od różnych organizacji społecznych, z którymi Szkoła współpracuje. Również nie słyszałam takich opinii od rodziców, że w Szkole źle się działo. Czasami dochodzą do mnie takie komunikaty. Myślę, że one są krzywdzące wobec Szkoły. Obecnie szkoły są oceniane systemowo, odgórnie i tam dochodzą takie komunikaty. Nikt nie ma prawa mówić źle o Szkole w Kąkolewie, jeżeli to nie ma pokrycia w faktach. Jest mi trudno o tym mówić, ale moja wypowiedź oparta jest na pewnych faktach, które miały miejsce i które zostały mi przekazane przez mieszkańców, na przykład przy okazji uroczystości, na które przychodzą starsi ludzie i mówią wprost: Pani Dyrektor ta osoba powiedziała o Pani tak czy tak, czy o Szkole tak i tak. Nie postępujcie tak Państwo, bo to się nie godzi. To ani nie afirmuje z byciem radnym, ani byciem przyzwoitym człowiekiem. Dziękuję.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Otrzymałem pismo od Pani Prezes Zarządu Oddziału Nauczycielstwa Polskiego w Osiecznej Joanny Prałat, które pozwolę sobie przytoczyć:
Zarząd Oddziału ZNP w Osiecznej wnioskuje o podjęcie rozmów na temat regulaminu określającego wysokość stawek i szczegółowe warunki przyznawania nauczycielom dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego, za warunki pracy oraz wysokość i warunki wypłacania innych składników wynagrodzenia wynikających ze stosunku pracy, szczegółowy sposób obliczania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw. Regulamin ten zwłaszcza dotyczący naliczania dodatków: funkcyjnego, za wychowawstwo i funkcję opiekuna stażu nie był zmieniany od kilku lat mimo innych wprowadzonych zmian w regulaminie wysokość dodatków funkcyjnych dla nauczycieli pozostała na tym samym poziomie. Uważamy, że dodatek funkcyjny wypłacany nauczycielom za wychowawstwo na obecnym poziomie nie w pełni motywuje do podejmowania działań na rzecz rozwoju naszych wychowanków. Mimo to w obliczu coraz trudniejszych sytuacji wychowawczych z jakimi nauczyciele na co dzień się spotykają podejmują oni wyzwania i wspierają uczniów i ich rodziców. Pozostajemy w nadziei o przychylne ustosunkowanie się do przedłożonego wniosku. Z poważaniem Prezes Joanna Prałat.
Kieruję to pismo również do Państwa, do Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia i proszę,
o wypowiedź, co dalej z tym wystąpieniem należy Państwa zdaniem zrobić.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy są środki na takie działanie?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
To jest kwestia zastanowienia się, co dalej?
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Nie mogę nie pamiętać okoliczności, w których poprzedni Samorząd podejmował decyzję o takich, a nie innych wysokościach dodatków. Już wtedy, pamiętam, z przyjemnością głosowałem razem z tymi, którzy uważali, że nie można patrzeć na żadne wynagrodzenie, również nauczycielskie przez pryzmat jedynie wysokości dodatków, tylko przez pryzmat całego wynagrodzenia. Każdy z nas ma prawo mieć własne zdanie, dlatego z tego faktu korzystam i w mojej opinii, gdybyśmy się mieli przymierzać do jakichkolwiek zmian, to jeśli chodzi o wysokość dodatków, to zasadne byłoby pozyskanie wiedzy o wysokości wynagrodzeń. Z mojego punktu widzenia wynagrodzenia nauczycieli w naszej Gminie są na co najmniej godnym poziomie. Te wynagrodzenia w ostatnich latach uległy znacznemu podwyższeniu. Pamiętam, że wtedy, kiedy były podejmowane decyzje o wysokości dodatków, to między innymi, dlatego zwyciężyła taka koncepcja, żeby te dodatki były na takim, a nie innym poziomie, bo z perspektywy budżetu Gminy i przy założeniu, jakie to wynagrodzenie powinno być jestem przekonany, że w naszej Gminie wynagrodzenie nauczycieli jest na co najmniej godnym poziomie. Nie chcę się skupiać na poszczególnych zdaniach tego pisma, ale zgłaszam swój sprzeciw na takie stawianie sprawy, że dodatki są czynnikiem motywującym. Czynnikiem motywującym, w moim przekonaniu jest cała pensja, a nie dodatki. Cała pensja jest czymś, co ma motywować do pracy z dziećmi, a nie jedynie dodatki do wynagrodzenia zasadniczego. Gdybym stwierdził, że średni poziom wynagrodzeń w oświacie w naszej Gminie odstaje od poziomu wynagrodzeń w innych gminach, to mógłbym się zastanawiać nad zmianą, ale w moim przekonaniu poziom wynagrodzeń nie odstaje od innych. W związku z czym, nie można się skupiać, moim zdaniem na samych dodatkach, a należy sprawdzić poziom wynagrodzeń brutto.
Radny Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Musimy mieć wiedzę, jaki jest poziom wynagrodzeń, żeby się odnieść do wniosku.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
To jest pismo od Związku Nauczycieli, tak?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Jeśli część nauczycieli postanawia dyskutować kwestię wynagrodzeń, to musimy je upublicznić. Nie można rozmawiać tylko o dodatkach, które stanowią pewien procent wynagrodzenia, nie rozmawiając o całości wynagrodzenia. Tak działamy w każdej z firm, w których pracujemy, czy dotyczy to małej czy dużej firmy. Nie jest ważne, w moim przekonaniu, z jakiego tytułu dostaje się pieniądze, tylko ile się zarabia. Nie zgodzę się z takim myśleniem, że tylko dodatki mają być czynnikiem motywującym. Czynnikiem motywującym jest cała pensja. Wiadomo z jakich powodów, ale w dalszym ciągu w Polsce obowiązuje zasada dodatków, deputatów, premii, trzynastek, czternastek, itd. Najprościej byłoby zlikwidować wszystkie dodatki do wynagrodzenia i płacić wynagrodzenie.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Zobowiązuję się dostarczyć Państwu na następne spotkanie średnie wynagrodzenie brutto w naszej Gminie za miniony rok, w poszczególnych stopniach awansu zawodowego nauczycieli, czyli stażysty, nauczyciela kontraktowego, mianowanego i dyplomowanego. Mamy rozliczenie średnich płac za 2014 r. a dodatkowo, spróbuję podać Państwu dane
z miasta Leszna. Jednak, żeby rozpocząć rozmowę, dyskusję na ten temat, należy powiedzieć, że wynagrodzenie brutto pracownika oświaty, nauczyciela składa się z kilkunastu składników. W samorządach poszczególne dodatki są zróżnicowane procentowo i kwotowo. Uważam, że dobrym odniesieniem będzie średnie wynagrodzenie brutto dla poszczególnych stopni awansu. Przygotuję te dane i myślę, że wtedy Państwo będziecie mogli podjąć decyzję, co dalej.
Radny Rady Miejskiej Pan Dariusz Bojek:
Proszę, żeby w zestawieniu podać wynagrodzenie podstawowe. Jeśli na etat przypada 18 godzin a w zasadzie 20, to interesowałoby mnie, żeby te dane pokazać oraz jakiego rzędu pieniądze są za wychowawstwo. Wiadomo, że jeden nauczyciel będzie miał dwadzieścia pięć godzin inny osiemnaście a następny dwadzieścia dwie godziny i to trochę rozmyje obraz. Nauczyciel, który w jednym roku ma dwadzieścia pięć godzin w innym roku może mieć osiemnaście. Każda kolejna godzina jest oczywiście z korzyścią dla nauczyciela, ale wiadomo, że pracuje za określoną pensję i to byłoby, jak najbardziej do pokazania.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jeśli chodzi o pensję zasadniczą, to już dzisiaj możemy odpowiedzieć jaką zasadniczą pensję ma stażysta, kontraktowy, mianowany i dyplomowany. Natomiast nie mogę się zgodzić
z Pana uwagą, ponieważ wynagrodzenie brutto, jest sumą wszystkich składników wynagrodzenia. Zatem ono dobrze odzwierciedla wartość pensji nauczycielskiej. Mogę tylko podzielić zdanie, że w jednym roku szkolnym nauczyciel „x” może mieć osiemnaście godzin, a w drugim dwadzieścia pięć. Stąd najlepszym z możliwych odniesień jest policzenie średnich wynagrodzeń brutto, żeby pokazać jaki jest poziom wynagrodzenia nauczycieli naszej gminy w odniesieniu do innych samorządów. To w wyniku decyzji dyrekcji, organizacji danej szkoły, liczby zespołów uczniowskich itd., w jednym roku nauczyciel ma więcej godzin nadliczbowych, a w kolejnych może mieć mniej, co wpływa na wysokość wynagrodzenia. To są moim zdaniem niuanse, które nie wpływają w żaden sposób na ocenę tego, o czym pisze Pani Prezes. Wniosek dotyczy dwóch dodatków, składników pensji nauczyciela. Jeszcze raz powtórzę, dla mnie najlepszym obrazem jest pokazanie średnich wynagrodzeń brutto dla poszczególnych stopni awansu zawodowego, bez podziału na szkoły w naszej Gminie
i nauczycieli pracujących w ramach danej szkoły. Dla Państwa nie będzie ważne, czy nauczyciel „x” zarabia 2.800 zł czy 3.000 zł, bo decyduje średnia i do niej, tak uważam, powinniśmy się odnosić. Dane dotyczące podstawowego wynagrodzenia są powszechne. Mam wypisane, ile wynosi pensja zasadnicza dla pierwszego, drugiego, trzeciego i czwartego stopnia awansu, co się przekłada na średnie przeciętne wynagrodzenie brutto.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Pan Burmistrz wspomniał o kilkunastu składowych, nie wiem dokładnie, ile jest tych dodatków. Pamiętam jeden dodatek, o którym często jest mowa, wynikający z Karty Nauczyciela. W latach osiemdziesiątych wprowadzono dodatek wiejski po to, żeby zachęcić ludzi do pracy na wsi, czy w miasteczkach, jak Kąkolewo czy Osieczna. Proszę zobaczyć w jakiej bazie, w jakich warunkach pracują dzisiaj nauczyciele w Kąkolewie, w Osiecznej, w Świerczynie i nadal otrzymują 10% dodatek wiejski.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Dodatek wiejski ma być zlikwidowany.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Zamierzają zlikwidować, ale decyzji w tej sprawie nadal nie ma. Dlatego, jak patrzymy na jeden drugi dodatek, to trzeba pamiętać, że nauczyciele w naszej Gminie otrzymują jeden, drugi dodatek oraz, w moim przekonaniu niczym nieuzasadniony dodatek wiejski. Otrzymują go, z jakiego powodu, bo mają trudniejsze warunki pracy? Rozumiem związki zawodowe w tym sensie, że zwykle walczą o podwyżki, takie ich prawo. W moim przekonaniu nie można rozpatrywać jednego czy drugiego dodatku w oderwaniu od pozostałej części składowej wynagrodzenia.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Henryk Siepak:
Jeśli nauczyciel pracuje osiemnaście godzin tygodniowo, to dziennie pracuje trzy i pół godziny dziennie. Myślę, że należy zapoznać się z wysokością wynagrodzenia brutto, o czym wspomniał Pan Burmistrz.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Wynagrodzenie brutto jest tym, co powinno być porównywalne, a nie wysokość jednego czy drugiego dodatku.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czyli na tę chwilę nie wiemy, jaka jest stawka za zastępstwo, czy jest to 15 zł, 20 zł, czy 30 zł za godzinę?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
To wiadomo.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
To jest jedna godzina, która wchodzi w tą składową, czy wynika z tych wszystkich składowych, np. jest to 20 zł.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela dzieli się przez odpowiedni współczynnik. Otrzymany iloraz jest stawką za godzinę ponadwymiarową.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czyli to jest czytelne dla nauczycieli?
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Tak. Tylko dyrektorzy nie mogą mieć godzin doraźnych.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Nauczyciele są w stanie stwierdzić, ile otrzymają za godzinę zastępstwa.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak. Chciałbym dodać uwagę do wypowiedzi Pani Dyrektor. W przypadku Szkoły
w Świerczynie jest sytuacja trudniejsza dlatego, że liczba godzin różnych przedmiotów, nawet jak się połączy po dwa, trzy przedmioty, często nie osiąga nawet osiemnastu godzin. Dlatego wierzę, że ci nauczyciele oprócz zatrudnienia w Szkole świerczyńskiej pracują jeszcze
w innych szkołach. Natomiast Dyrektorzy Zespołów w Osiecznej i Kąkolewie, w moim rozumieniu prowadzą tak politykę kadrową by ich pracownicy, współpracownicy dobrze zarabiali i byli zadowoleni.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Też tak myślę. Myślę, że nie ma powodu zmiany wysokości dodatków. Jestem zaskoczona tym wystąpieniem. Myślę, że każdy się orientuje w sprawach budżetu. Moją rolą jest troszczyć się o to i dbać, co myślę, że wspólnie z koleżankami czynimy, żeby naszym nauczycielom działo się dobrze. A po za tym sami Państwo widzieliście, staramy się stwarzać możliwości, przedstawiając arkusz organizacyjny poszerzam go o różne rzeczy czy innowacje i tak dalej. Mamy pięć innowacji. Jeżeli ktoś chce dostać dobre wynagrodzenie, nie może liczyć, że zarobi na zastępstwach doraźnych. Musi mieć pomysł na to, co zrobić i jak zrobić, nie tylko postępować roszczeniowo. Nauczyciel to jest taki zawód, nie praca w przedsiębiorstwie, tylko trochę powołanie. Myślę, że nauczyciele, przynajmniej w Kąkolewie za wszelkie działania mają godnie zapłacone, tak uważam, a podpisuję listę płac. Coraz częściej zmienia się kadra. Chciałabym, żeby właśnie dodatek motywacyjny był wydzielony w większej kwocie. Wychowawca jest wychowawcą, dostanie więcej pieniędzy, a będzie wychowawczo mniej aktywny i dostanie tyle samo, co inny nauczyciel, który się angażuje, bo będzie mu się należało, jeśli tak Rada ustali. Niektórzy nauczyciele w Zespole w Kąkolewie nie otrzymują dodatku motywacyjnego. Nie mają dodatku motywacyjnego, ponieważ uważam, że to nie jest dodatek, który należy się każdemu pracownikowi. Są pracownicy wyróżniający się w działaniu. Jeżeli widzę, że ktoś z zaangażowaniem, nie licząc czasu jest pełen poświęcenia dla dzieci, ma inicjatywę i ją systematycznie realizuje, to uważam, że takiemu pracownikowi dodatek motywacyjny się należy. Jest zaangażowanie, jest praca, są efekty, to jest odpowiednie wynagrodzenie.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Podobnie Pani Dyrektor jest z funduszem nagród, który też nie musi być przyznawany po kolei wszystkim pracownikom.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
W Kąkolewie tak nie jest.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Znam szkoły w Polsce, gdzie nagrody rozdaje się kolejno, kto jeszcze nie dostał. To jest polityka indywidualna dyrektora.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Różnimy się wieloma rzeczami, również chęcią do pracy i efektami i to musi mieć odzwierciedlenie w płacy.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Działacze są nie tylko w szkole, bo w zakładach pracy również. Są zakłady pracy, w których obowiązuje tylko wynagrodzenie.
Radny Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Rozumiem, że o liczbie przyznanych dodatków nauczycielowi, w pewnym sensie decyduje dyrektor.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Dotyczy to tylko dodatku motywacyjnego. Na pozostałe dodatki nie mam wpływu. Są to części składowe wynagrodzenia wynikające z ustawy i te które Państwo ustalacie, czyli dodatek za wychowawstwo, jeśli nauczyciel pełni funkcję opiekuna stażu, itd. Natomiast jedynym, o którym decyduję jako Dyrektor jest dodatek motywacyjny. To jest taka pula pieniędzy, gdzie naprawdę można się wykazać. Wszyscy nauczyciele mają po równo za wychowawstwo. W tej chwili, w Szkole mam dwadzieścia oddziałów i niestety wszyscy otrzymują równo za wychowawstwo. Nie mówię, żeby nie było więcej pieniędzy, nie chcę działać na szkodę nauczycieli, tylko chodzi o zasadę.
Radny Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Czy w wielkości dodatków są widełki?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak. Za wychowawstwo jest do 3,5%, więc Pani lub Pan Dyrektor może przyznać mniej.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
A dodatek motywacyjny jest określony procentowo z funduszu płac?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak, jest to 5% funduszu płac.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Co pół roku oceniam pracownika co zrobił, jak działał więcej miał więcej efektów, a jeśli ktoś był na urlopie, chorował, to mu współczuję, ale nie miał okazji się wykazać, nie będąc w pracy.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Szanowni Państwo myślę, że dzisiaj tej kwestii nie rozstrzygniemy, wrócimy do tematu. Czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos? Nie widzę. Dziękuję.
Zamykam punkt 3.
Otwieram punkt wolne głosy i wnioski.

Ad. 4. Wolne głosy i wnioski.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Czy ktoś chciałby zabrać głos? Nie widzę. Dziękuję.
Zamykam punkt 4.
Otwieram punkt 5.

Ad. 5. Przyjęcie protokołu ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Protokół został wyłożony do wglądu Komisji. Czy są uwagi do protokołu? Nie widzę. Dziękuję. Kto z członków Komisji jest za przyjęciem protokołu ostatniego posiedzenia, proszę podnieść rękę – 11 głosów. Kto się wstrzymał? – 0 głosów. Kto jest przeciw? – 0 głosów. Dziękuję. Stwierdzam, że protokół ostatniego posiedzenia Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia został przyjęty jednomyślnie.
Zamykam punkt 5.
Przystępujemy do kolejnego punktu porządku obrad.

Ad. 6. Zakończenie obrad.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Dziękuję Pani Dyrektor za przyjęcie Komisji w Zespole w Kąkolewie. Zdaniem członków Komisji jesteśmy zachwyceni Waszą Szkołą. Życzymy Pani wiele zdrowia zapału do owocnej pracy.
Dyrektor Zespołu Szkół w Kąkolewie Pani Alina Żalik:
Dziękuję, że Państwo zechcieliście zapoznać się z naszym Zespołem.
Przewodnicząca Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Pani Zofia Biała:
Na zakończenie zapoznamy się z boiskami, kotłownią Zespołu oraz Stacją Ratownictwa Medycznego mieszczącą się w budynku świetlicy wiejskiej.



Protokołowała                                           Przewodnicząca Komisji:

Małgorzata Nowak                                               Zofia Biała




Informacje powiązane:

- jednostki i podmioty:



Typ dokumentu: Protokoły komisji
Kadencja: Kadencja VII (2014 - 2018)
Autor informacji: Aldona Nyczak
Informację wprowadził: Aldona Nyczak
Opublikowany dnia: 2015-03-23
Wprowadzony do BIP dnia: 2015-04-30
Zmian: 0


Powiadom o zmianach w tym dokumencie