Strona główna » Dokumenty » Protokoły komisji » Protokół nr 1/2014 posiedzenia Komisji Rewizyjnej, Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska i Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 11 grudnia 2014 roku.

Protokół nr 1/2014 posiedzenia Komisji Rewizyjnej, Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska i Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 11 grudnia 2014 roku.

Numer protokołu: 1
Rok: 2014

P R O T O K Ó Ł NR 1/2014
posiedzenia Komisji Rewizyjnej, Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska i Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 11 grudnia 2014 roku.


Porządek obrad:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Zaopiniowanie projektu uchwały budżetowej na 2015 rok.
4. Wolne głosy i wnioski.
5. Zakończenie obrad.

Obecni jak w załączonej liście obecności.

Ad. 1. Otwarcie.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Witam na posiedzeniu Komisji Rady Miejskiej członków Komisji Rewizyjnej, Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska oraz Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu, Pana Burmistrza, Pana Przewodniczącego Rady, Panią Skarbnik, Panią radną Magdalenę Cyka i Panią protokolantkę.
Zamykam punkt 1.
Otwieram punkt drugi porządku obrad.

Ad. 2. Odczytanie porządku obrad.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Porządek obrad dzisiejszego posiedzenia jest następujący:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Zaopiniowanie projektu uchwały budżetowej na 2015 rok.
4. Wolne głosy i wnioski.
5. Zakończenie obrad.
Czy są uwagi do przedstawionego porządku obrad.
Nie widzę. Dziękuję.
Zamykam punkt 2.
Przechodzimy do realizacji punktu 3.

Ad. 3. Zaopiniowanie projektu uchwały budżetowej na 2015 rok.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Proszę o zabranie głosu Pana Burmistrza.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Pani Przewodnicząca, Szanowni Państwo! Wspólnie z Panią Skarbnik proponujemy podobny tryb pracy nad projektem uchwały budżetowej jak w poprzedniej kadencji, tzn. Państwo radni otrzymaliście projekt uchwały budżetowej na rok 2015, zapoznaliście się z nim i jeśli macie pytania, uwagi do poszczególnych zapisów, to prosimy o ich zgłaszanie. Zadając pytanie, proszę o wskazanie, na której stronie projektu znajduje się zagadnienie, do którego mamy się odnieść.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
Strona 10 projektu. Analizując projekt budżetu ucieszyłam się z tego, że znajduje się w nim budowa kanalizacji Świerczyna-Grodzisko-Łoniewo. Zostało rozpisane, jak w latach 2015-2017 będą kształtowały się koszty związane z tą inwestycją. Zapoznając się z wieloletnią prognozą finansową widzimy, że w 2020 roku z tego tytułu Gmina nie powinna posiadać żadnego zadłużenia. Tak zrozumiałam zapisy, czy dobrze?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
W projekcie budżetu jest pozycja - rozbudowa oczyszczalni ścieków w Osiecznej, na którą zaplanowano 200.000 zł. Czy już wiadomo, że ścieki z tego rejonu będą odprowadzane do oczyszczalni w Osiecznej? Czy będzie inne rozwiązanie? Strona 11 projektu. Dofinansowanie do Powiatu Leszczyńskiego 750.000 zł z przeznaczeniem na przebudowę drogi powiatowej. Czy dobrze rozumiem, że ten zapis dotyczy odcinka drogi z Osiecznej do Berdychowa?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
Wiem, że ten odcinek drogi powiatowej kilka lat temu był modernizowany. Dalszy odcinek drogi w kierunku Świerczyny nie był modernizowany, nie będzie też teraz. Dobrze zrozumiałam, że zaplanowano remont odcinka drogi, który kilka lat temu był modernizowany?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Kiedy był remontowany?
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
Kilka lat temu nawierzchnia była posypywana grysikiem.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Było to powierzchniowe utrwalenie nawierzchni drogi powiatowej Osieczna-Świerczyna.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
Tak. W tej chwili również będzie modernizowany odcinek drogi, który był robiony wcześniej. Ktoś tak zdecydował. Zdziwiłam się, dlaczego nie zaplanowano prac na odcinku drogi, który nie był remontowany. Kilka lat temu otrzymałam informację, że nawierzchnia mogła być modernizowana tą metodą dlatego, że droga nie była zbyt zniszczona. Taką metodą mogą być naprawiane drogi, które nie są bardzo zniszczone. Zaplanowano, że ponownie ten sam odcinek drogi będzie odnawiany.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie odnawiamy drogi w tym fragmencie, o którym mówi Pani radna, tylko całą drogę, tj. od wjazdu do Osiecznej ulica Leszczyńska, ulica Kościuszki, ulica Rynek, ulica Ks. P. Steinmetza, ulica O. E. Frankiewicza – do wylotu na Wojnowice i rozwidlenie na ulicę Gostyńską do Berdychowa. Mówimy o takim zakresie robót: modernizacja wymienionych ulic polegająca na pobudowaniu kanalizacji deszczowej, następnie całej nawierzchni z podbudową do ostatniej warstwy asfaltowej, w miejscach gdzie będzie to potrzebne i wskazane z budową chodników. Zatem jest to zadanie daleko większe od powierzchniowego podwójnego utrwalenia nawierzchni drogi. Taki zakres prac uzgodniliśmy z Powiatem Leszczyńskim, ponieważ te drogi, te ulice, o których mówimy, są drogami powiatowymi. To zadanie objęte jest projektem, który znalazł się jako możliwy do dofinansowania w ramach programu „schetynówek”, więc decyzje już zapadły i będą realizowane. Powiat przewiduje, że koszt tej inwestycji wyniesie około 7-8 mln złotych, z tego 3 mln zł będzie z rządowego programu dofinansowania, około 3 mln jest po stronie Powiatu Leszczyńskiego i 750 tys. a prawdopodobnie wyższa kwota, jako dofinansowanie Gminy. Dlaczego prawdopodobnie? Ponieważ we wcześniejszych uzgodnieniach przebiegająca przez Rynek w Osiecznej ulica powiatowa miała być wykonana jako droga asfaltowa, ale w związku z rewitalizacją tej części miasta wszystko wskazuje na to, że od wjazdu na rynek do wylotu ta część drogi powiatowej będzie wykonana z kostki granitowej, co podwyższy koszt wykonania tego fragmentu drogi. To zwiększenie kosztów będzie po stronie Gminy Osieczna. Powiat Leszczyński zdecydował, że wykona drogę o nawierzchni asfaltowej, natomiast patrząc z perspektywy Gminy, ponieważ zamierzamy odnowić całą osiecką starówkę, to trudno aby z lewej i prawej strony nawierzchni z kostki granitowej był pas asfaltowy. Takie deklaracje i zobowiązania podjęliśmy jeszcze w minionej kadencji. Być może ten fragment drogi za miastem w stronę Berdychowa, o którym mówi Pani radna, jest w nienajgorszym stanie, ale jeżeli jest to pewna całość, to trudno na przykład 800.000 zł przerzucić na trasę Popowo Wonieskie-Witosław, ponieważ nie da się zrealizować tego w tym jednym planie przebudowy. Pierwsze pytanie Pani radnej jest trudne, jak wszystkie związane z gospodarką ściekową. W tej chwili mamy taką oto sytuację. Firma, z którą podpisaliśmy umowę, przeprowadza postępowanie zmierzające do uzyskania pozytywnej decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu na rozbudowę oczyszczalni w Osiecznej. Jeżeli RDOŚ wyda pozytywną opinię, to przygotujemy projekt modernizacji osieckiej oczyszczalni. Modernizacji, która będzie polegać nie tylko na remoncie, ale na rozbudowie obiektu, aby był zdolny przyjąć zwiększoną ilość ścieków, która pojawi sie po podłączeniu wszystkich posesji z Kąkolewa oraz Grodziska, Łoniewa i Świerczyny. Gdyby okazało się, że koncepcja rozbudowy oczyszczalni osieckiej nie zostanie zaakceptowana przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu, to pozostaje koncepcja związana ze współpracą z oczyszczalnią w Henrykowie, czyli z miastem Lesznem, połączenie kolektorem, czy to od Kąkolewa, czy od Osiecznej i przesył ścieków do Henrykowa. Zatem podejmiemy czynności, które pozwolą nam odpowiedzieć na pytanie, czy mamy wyjście z sytuacji, czy nie mamy. Jeśli RDOŚ nie zaakceptuje naszej propozycji, to nie będzie innej drogi jak rozmowa z MPWiK z Leszna w sprawie przesyłu ścieków do Henrykowa. Nie mamy możliwości, aby znaleźć inne rozwiązanie, czyli wybudować kolejną oczyszczalnię na terenie Gminy ze względu na dobrodziejstwo (czy w tym przypadku raczej trudność) związane z dużą liczbą jezior, co jest przeszkodą w otrzymaniu pozwolenia na budowę oczyszczalni. Dlatego rozważamy dwie koncepcje: pierwsza związana jest z modernizacją, rozbudową i remontem oczyszczalni osieckiej, druga z przerzutem ścieków do Gminy Leszno. Zaplanowane w budżecie na 2015 rok 200.000 zł jest z przeznaczeniem na koncepcję i projekt.
Dziękuję.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję. Czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos? Pan radny Mirosław Forszpaniak. Proszę.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Przy rozbudowie oczyszczalni jakie ewentualnie byłyby zyski dla Gminy? Czy lepiej opłaca się transport ścieków do Henrykowa, czy do oczyszczalni w Osiecznej?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Zakładając określoną liczbę ścieków zrzucanych przy założeniu, że osiecką oczyszczalnię będziemy modernizować ze sporym dofinansowaniem środków unijnych, to na najbliższe kilka lat opłaca się modernizować i działać w ramach oczyszczalni osieckiej. Perspektywa przesyłania ścieków do Henrykowa była omawiana w minionej kadencji na jednym z posiedzeń Komisji Rady. Z analiz, które przedstawił Pan Prezes Kucharski wynikało, że bardziej ekonomicznie byłoby, aby Gmina Osieczna zrzucała ścieki do Henrykowa. Nie chcę być pesymistą przy tym rozwiązaniu, ale to jest spółka, która działa na podstawie zupełnie innych regulacji prawnych i dla niej, jak dla każdego tego typu podmiotu, liczy się gospodarka, która nie przynosi strat, a daje określone profity, zyski. Nie wiem, co będzie za kilka, czy kilkanaście lat. Gdybyśmy stali się, co potwierdzi Pani Skarbnik, członkiem spółki, to nie mamy możliwości skorzystania z wszelkich dofinansowań unijnych. Z siecią w Kąkolewie jest tak, że jest ona naszą własnością, ale wybraliśmy jedynego odbiorcę i przetwarzającego, czyli Zakład Usług Wodnych we Wschowie, ponieważ inaczej byłby problem z pozyskaniem pieniędzy dotacyjnych. Nie jest to sprawa łatwa. To jest sprawa, która co najmniej od kilku lat się toczy, o której dyskutujemy, nad którą się zastanawiamy. Proszę o wykazanie cierpliwości w związku z tym, że oczekujemy na decyzję z RDOŚ. Jak otrzymamy pozwolenie, nadal będziemy się zastanawiać, w którą stronę pójść. Jeżeli nie będzie zgody, pozostanie jedno rozwiązanie, tzn. wyremontować osiecką oczyszczalnię bez odbudowy i ewentualnie część ścieków zrzucać do Henrykowa. Jak będzie, dzisiaj nie umiem odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Możemy po raz kolejny zaprosić Pana Prezesa Kucharskiego na posiedzenie Komisji czy Rady, aby powiedział nam, czy jest zainteresowany podłączeniem Gminy Osieczna do oczyszczalni w Henrykowie, na jakiej zasadzie i ile to nas będzie kosztować. Niewątpliwie na dzisiaj jest tak, że gdybyśmy analizowali koszt metra sześciennego zrzucanych ścieków przez mieszkańców, to MPWiK ma wyższe stawki od obowiązujących w Gminie. Należy pamiętać, że Gmina dopłaca do każdego metra sześciennego tym mieszkańcom, którzy korzystają z kanalizacji sanitarnej, czyli zarówno mieszkańcom Osiecznej jak i Kąkolewa, inaczej stawki byłyby dużo wyższe.
Dziękuję.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję. Pan Przewodniczący Rady Roman Lewicki. Proszę.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Jestem za tym, abyśmy w najbliższym czasie zorganizowali ponowne spotkanie z Panem Prezesem MPWiK-u i uzyskali informacje, jak na dzisiaj wyglądałaby współpraca z Przedsiębiorstwem. Jest to dla Gminy jedna ze strategicznych decyzji w sytuacji, gdy nie ma idealnego rozwiązania. Są dwa rozwiązania, które mają plusy i minusy. Rozwiązanie z podłączeniem się do oczyszczalni w Henrykowie ma swoje plusy, np. przestajemy być podmiotem, na którym ciąży obowiązek utrzymywania oczyszczalni, sieci, itd. Ponadto ponosić wielomilionowe nakłady na inwestycje. MPWiK obecnie obsługuje również sąsiednie gminy, nie tylko Gminę Leszno. Są gminy sąsiadujące z Lesznem, które w ten sposób rozwiązują problemy gospodarki ściekowej. Uważam, podobnie, jak Pan Burmistrz, że byłoby dobrze żebyśmy się jeszcze raz z tym tematem zmierzyli i poznali wszystkie argumenty „za” i „przeciw”.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Poczekajmy na decyzje z RDOŚ, bo to jest fundamentalna sprawa, od której zależy nasza decyzja. Jeśli Dyrektor Regionalny Ochrony Środowiska odpowie na nasz pomysł nie, to nie będziemy mogli rozbudowywać osieckiej oczyszczalni. Jeżeli powie tak, to wtedy jest możliwość dyskusji.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Podłączenie do oczyszczalni w Henrykowie polegałoby na wybudowaniu przepompowni?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Podłączenie Gminy Osieczna do oczyszczalni w Henrykowie wymaga budowy kolektora, łącznika i przepompowni, które będą tłoczyć ścieki.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
To są zadania po stronie Gminy?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
To jest kwestia umowy między Gminą a MPWiK.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Być może MPWiK weźmie kredyt, którego koszt będziemy musieli pokryć.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Dzisiaj jest to poziom dużej ogólności w kwestii tego tematu, jakie zadania należałyby do każdej ze stron w ramach współpracy, ponieważ te obowiązki należy dopiero określić. Oprócz budowy kolektora w planach naszej Gminy jest jeszcze kwestia rozbudowy sieci, o której napisaliśmy w projekcie uchwały budżetowej. Skala problemu jest jedną z najbardziej strategicznych i najbardziej kosztownych dla naszego Samorządu.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Żeby za 10-15 lat nieokazało się, że przebudowana oczyszczalnia osiecka jest za mała. Podejmując decyzję w tej sprawie trzeba wybiec daleko w przyszłość.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Koncepcja jest taka, że miałaby to być modernizacja zwiększająca możliwości przerobowe oczyszczalni z niecałych 500 m3 na dzisiaj, do 1500 m3 po modernizacji. Zakładając, że Osieczna i Kąkolewo, życzę tego wszystkim miejscowościom, będą się dynamicznie rozbudowywać, to jestem o tym przekonany, że wybierzemy rozwiązanie związane z modernizacją oczyszczalni. Modernizacja zapewni działalność na kilkadziesiąt lat, jeśli chodzi o wielkość oczyszczalni. Natomiast co do jej jakości i wytrwałości nie umiem na to odpowiedzieć, ponieważ środowisko, w którym pracuje każda oczyszczalnia, jest agresywne i co kilkanaście lat pewne elementy trzeba wymienić, naprawić, modernizować. Doskonale wiemy, że nie jest to czynnik obojętny na jakikolwiek materiał, który znajdzie się w oczyszczalni. Częstotliwość remontu co kilka lat jest wpisana w życie każdej oczyszczalni.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
To jest na przykład, być może jeden z argumentów w dyskusji, czy to zadanie brać na siebie, czy nie. W sytuacji podłączenia kanalizacji ściekowej do Leszna, wówczas Gmina pozbywa się kilku obowiązków, między innymi, czy oczyszczalnia w Osiecznej prawidłowo oczyszcza ścieki, spełnia wszystkie normy, itd. Uważam, że należy sprawdzić, czy ze strony MPWiK Leszno jest zainteresowanie odbiorem ścieków z innej gminy. Kilka lat temu, kiedy Pan Prezes uczestniczył w posiedzeniu komisji sytuacja wyglądała tak, że MPWiK poszukiwał ścieków. Oczyszczalnia leszczyńska posiadała dużo większe moce przerobowe niż były wykorzystywane. Jednym z argumentów przyłączenia Gminy Osieczna do oczyszczalni w Henrykowie miało być to, że MPWiK na własny koszt wybudowałoby kolektor między Henrykowem a Osieczną.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie i pewnie będziemy jeszcze rozmawiać, że patrząc z perspektywy mieszkańca, który zrzuca ścieki do kanalizacji, dla niego argumenty, o których mówimy nie mają znaczenia. Dla mieszkańca jeden czynnik jest decydujący, kwota jaką musi zapłacić za ścieki. Jedną z niewiadomych kwestii w sytuacji gdybyśmy zrzucali ścieki do Henrykowa jest, o ile w najbliższej perspektywie wzrosną koszty odbioru ścieków. Gdyby to było jednoznaczne, proste i oczywiste, dzisiaj byśmy o tym nie rozmawiali. Sytuacja była, jest i pewnie będzie z grupy nie do końca przewidywalnych dlatego koncepcja, którą realizujemy już generuje koszty i pochłonie pewną kwotę pieniędzy. W moim przekonaniu lepiej jest wiedzieć i mieć więcej możliwości do rozważenia, niż ich nie mieć. Decyzja będzie należeć do Państwa. Będziemy do tego tematu wracać. Proszę o kilka miesięcy oczekiwania na fundamentalną w tych pomysłach decyzję Dyrektora Regionalnego Ochrony Środowiska.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję. Pan radny Robert Skrzypek. Proszę.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy oczyszczalnia ścieków Henrykowo zawiera długoterminowe umowy?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Te pytania są i będą aktualne. Jeszcze raz powtórzę, gdy będziemy wiedzieć, jaka jest decyzja Dyrektora Regionalnego Ochrony Środowiska, to będziemy rozmawiać. Jeśli nie będzie akceptacji na rozbudowę osieckiej oczyszczalni, to będziemy rozmawiać z MPWiK. Dopóki nie podpiszemy umowy wiążącej obie strony, to w każdej chwili możemy odstąpić od tego rozwiązania. Byłaby to też kwestia małego udziału Gminy Osieczna w spółce, w której dominantem było i jest Leszno. Chcę wierzyć, że nie byłoby zróżnicowanych taryf dla miasta Leszna i dla mieszkańców Gminy Osieczna. To wszystko można i należy zawrzeć w umowie przed jej podpisaniem. Są pytania i wątpliwości w tym temacie, dlatego ostrożnie do niego podchodzimy. W innej sytuacji po spotkaniach z Prezesem Kucharskim byłyby dalsze rozmowy, które być może dzisiaj oznaczałyby podpisane umowy i nasza dyskusja nie miałyby miejsca. Musimy poczekać, zobaczyć, w którą stronę nasze sprawy się potoczą i wrócimy do tematu, zastanawiając się, jakie przyjąć rozwiązanie, ponieważ musi to być rozwiązanie na wiele kolejnych lat, a nie tylko na rok czy dwa.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Gdybyśmy jako Gmina wybudowali oczyszczalnię za środki z Unii Europejskiej, co wiadomo wiąże się z kosztami.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tego typu rozwiązania wymagają spokojnych i rzetelnych analiz oraz wyważonego podejmowania decyzji.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Chodzi mi o to, że wybudujemy oczyszczalnię, będziemy wiedzieli ile nas to kosztowało, ustalimy cenę za metr sześcienny ścieków, np. na 10 lat. Podłączając się do kolektora Przedsiębiorstwo może powiedzieć, że na dzisiaj metr sześcienny ścieków kosztuje tyle, ale za pięć lat nikt nam tego nie zapewni. Budowa oczyszczalni ścieków ma swoje plusy i minusy. Ale perspektywę mamy lepszą, tyle nas to będzie kosztowało, ustalimy cenę za odbiór ścieków, a przy spółce te kwestie wyglądają nieco inaczej. Mając swoją oczyszczalnię jesteśmy niezależni.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Wszyscy, którzy wypowiadamy się w tej sprawie, mamy podobne wrażenie i odczucie, że nie jest to sprawa jednoznaczna, że jest wiele pytań, niewiadomych, dlatego trzeba zastanowić się, dokonać wiele analiz, symulacji żeby z przekonaniem podjąć decyzję, że wybieramy dobre rozwiązanie.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Trzeba pamiętać, że środki unijne skończą się. Jest pytanie, czy można uzyskać dotację na budowę kolektora?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nasza aglomeracja, którą mamy w tej chwili dla Gminy Osieczna, która jest w Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych i Gospodarki Wodnej w tzw. KPOŚ-ce, pozwala nam ubiegać się o środki zewnętrzne. Jeżeli stalibyśmy się członkiem spółki MPWiK w Lesznie, przestanie funkcjonować nasza aglomeracja, staniemy się częścią spółki i dofinansowanie, o którym mówimy, nie będzie możliwe. Dajcie Państwo czas firmie, która w naszym imieniu wystąpi do RDOŚ w Poznaniu o ocenę, czy pomysł, który mamy, możemy realizować. Znając decyzję RDOŚ będziemy rozmawiać, zastanawiać się, podejmować decyzje.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję. Pan Przewodniczący Rady Roman Lewicki. Proszę.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Strona 4 projektu. Jest mowa o inwestycji dotyczącej kanalizacji trzech miejscowości w Gminie. Wpisano założenie dotyczące 40% umorzenia pożyczki. Uważam, że należy się cieszyć z tej inwestycji. Rozumiem, że nie mamy wiedzy, czy będzie możliwe aplikowanie o środki unijne na ten cel, ale jedno drugiemu nie stoi na przeszkodzie?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie przeszkadza, ponieważ nie chcemy czekać na kolejne konkursy. W obszarze gospodarki ściekowej taki konkurs udał nam się w poprzedniej kadencji. Dzięki dofinansowaniu unijnemu pozyskaliśmy pieniądze dla inwestycji w Kąkolewie. Nie czekając na możliwość wystąpienia w konkursie o dofinansowanie unijne, korzystamy z programu, który oferuje Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Fundusz ma ofertę, że Gminy mogą brać pożyczki na realizację tego typu zadań. Pewna grupa gmin po otrzymaniu pożyczki może mieć umorzenie do 20% a inna grupa, do której zalicza się nasza Gmina, może ubiegać się o umorzenie do 40%. Najogólniej rzecz biorąc grupa, w której my jesteśmy, to są gminy, w których bardzo duża powierzchnia jednostki samorządu objęta jest programem „Natura 2000 i inne krajobrazy chronione”. Jeżeli Gminie Osieczna taka klasyfikacja zostanie uwzględniona, to będziemy mieli możliwość otrzymania umorzenia pożyczki do 40%. Taka zaszłość miała miejsce przy budowie kanalizacji w Kąkolewie. Zanim rozpoczęliśmy budowę kanalizacji w Kąkolewie, konkurs nie był jeszcze ogłoszony. Rozpoczęliśmy prace, za które płaciliśmy środkami z pożyczki. W międzyczasie ogłoszono konkurs, znaleźliśmy się na liście rezerwowej, po jakimś czasie otrzymaliśmy dofinansowanie i wtedy wycofaliśmy się z pożyczki. Podobnie, w co wierzę, może być teraz. Na dzisiaj, na co i ile pieniędzy w rozdaniu 2014-2020 będzie przeznaczone, nikt nie odpowie. Regionalne programy są w trakcie uzgadniania. Zatem za mało wiemy, ale wiemy jedno, chcemy budować kanalizację. Wariant pesymistyczny to pożyczka o której piszemy w projekcie. Gdyby wystąpiły możliwości pozyskania pieniędzy unijnych, będziemy się o nie ubiegać. Nie ma gwarancji, że złożymy wniosek i natychmiast otrzymamy pieniądze. Zawsze jest tak, że chętnych do otrzymania pieniędzy jest więcej niż możliwości danego programu. Dlatego gdyby nie udało się uzyskać środków unijnych to opcja, że możemy uzyskać 40% umorzenia pożyczki jest bardzo korzystna.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Biorąc kredyt, nawet jeśli z niego zrezygnujemy ponosimy pewne koszty.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Na budowę dalszej części kanalizacji sanitarnej w naszej Gminie planujemy wziąć pożyczkę, o czym piszemy w projekcie budżetu. Natomiast jeśliby się okazało, że WFOŚ zdecyduje, że nie otrzymamy 40% umorzenia tylko 20%, to wrócimy do rozmowy. Uważam, że te miejscowości trzeba skanalizować. Zawsze, jak pojawi się możliwość udziału w konkursie o dofinansowanie unijne, będziemy ubiegać się o takie dofinansowanie na inwestycje. O podobnej pożyczce mówimy przy modernizacji kotłowni Urzędu Miasta i Gminy oraz Zespołu Szkół w Osiecznej. W materiałach, które Państwo otrzymali jest napisane, że z aktualnego ogrzewania węglowego od przyszłego sezonu grzewczego przechodzimy na ogrzewanie gazowe. W związku z tym modernizujemy jedną i drugą kotłownię i na obydwa zadania ubiegamy się o pożyczkę z możliwością 40% jej umorzenia. Faktem jest, że zapożyczamy się, ale zapożyczamy się krótkofalowo w przekonaniu, że takie inwestowanie jest opłacalne.
Dziękuję.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję. Pani radna Zofia Biała. Proszę.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
Strona 11 projektu budżetu. Mam jeszcze pytanie dotyczące ścieżek rowerowych. Zostały rozpisane planowane wydatki w latach 2015-2020 na ten cel. Przy których drogach planuje się zbudować ścieżki rowerowe? Które miejscowości będą łączyły te ścieżki? Czy to zostało określone?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Najbliższe działania które podejmiemy, są dwutorowe. Pierwsze to ścieżka rowerowa z Leszna do Kąkolewa. Jest to droga krajowa nr 12. Zatem nie możemy dofinansowywać zadania w pasie drogi krajowej, ponieważ możemy współpracować z samorządem, a z rządem nie. Jest możliwość, którą przy tym zadaniu będziemy analizować i która pozwoli wykonać to przedsięwzięcie. Mianowicie możemy wystąpić do Lasów Państwowych o udostępnienie Gminie odpowiedniej szerokości pasa obecnego lasu między Lesznem a Kąkolewem. Jeżeli otrzymamy zgodę, pozyskamy grunt na budowę ścieżki. Drugi krok to próba przekonania Samorządu Miasta Leszna i Powiatu Leszczyńskiego do tego, aby nam w tych działaniach pomogli. Kolejna ścieżka, to odcinek dróg powiatowych zaczynających się od Nowej Wsi w Gminie Rydzyna biegnących przez Kąkolewo, Grodzisko, Świerczynę aż do cmentarza w tej miejscowości. To zadanie miałoby być realizowane wspólnie z Powiatem Leszczyńskim w ramach tzw. OSI. Przy planowaniu perspektywy 2014-2020 rząd polski przyjął takie rozwiązanie, że byłe miasta wojewódzkie, czyli również miasto Leszno wraz z sąsiadującymi gminami, czyli Osieczną, Lipnem, Święciechową i Rydzyną tworzą małe regiony, dla których planuje się przyznać określoną pulę środków finansowych. W ramach tej puli, która nie podlegałaby ogólnodostępnym konkursom, udałoby się przebudować drogi łącznie ze ścieżkami rowerowymi. Chciałoby się tych ścieżek w najbliższych czterech latach wybudować więcej. Nie uciekamy od tego tematu. Jednak zanim podejmiemy konkretne kroki, na którym odcinku będziemy budować ścieżki, to pozwólcie, że w roku 2015 zorientujemy się, na ile inwestycje, które są przed nami i o których dzisiaj mówimy, będą mogły liczyć na dofinansowanie zewnętrzne. Bez dodatkowych, zewnętrznych środków nie podołamy wszystkim zadaniom z powodu braku pieniędzy. Jeśli będzie taka możliwość, w co wierzmy, wtedy zastanowimy się, które odcinki, które miejscowości połączyć ścieżką bądź ścieżkami. Przy każdej tego typu inwestycji będzie jeden problem - wykup gruntów. Tak od kilku lat staramy się pozyskać grunt będący własnością Kurii. Byliśmy na spotkaniu z Panem Przewodniczącym w Kurii Poznańskiej w związku z planowaną budową ścieżki rowerowej czy pieszo-rowerowej od ulicy Jeziorkowskiej do Jeziorek, tj. około 800 mb. Od kilku lat nie potrafimy zbudować ścieżki nie dlatego, że nie umiemy, tylko dlatego, że nie mamy gruntu, na którym mogłaby powstać. Jedynym dobrym i możliwym rozwiązaniem jest wykup, nie mówimy o darowiźnie, tylko o wykupie pasa gruntu od Kościoła, na którym powstałaby ścieżka. Próbowaliśmy w tej kwestii różnych sposobów. Miałem kontakt z ekonomem, czyli z księdzem, który decyduje o sprzedaży dóbr kościelnych. W ostatnim kontakcie telefonicznym była informacja - proszę zadzwonić po wyborach. Próbowałem kontaktować się, jednak nikt nie odbiera telefonu. W tym przypadku musimy również poczekać na rozwiązanie sprawy. W tej sprawie, wspólnie z Panem Przewodniczącym, przy okazji odpustu Porcjunkuli w klasztorze franciszkanów w Osiecznej, wymieniliśmy kilka zdań z biskupem Gądeckim. Będę próbował dodzwonić się do księdza ekonoma, jeśli się nie uda, to pojadę do Kurii. Jeśli dojdzie do wykupu gruntu, to w krótkim terminie wybudujemy ścieżkę do Jeziorek. Mieszkańcy Jeziorek od kilku lat przy projektowaniu budżetu wpisują to zadanie we wnioskach. Gmina od kilku lat próbuje pozyskać ziemię na ten cel. Takie sytuacje będą w przypadku kolejnych ścieżek, ponieważ rzadko kiedy będzie można pobudować ścieżkę rowerową w pasie drogi. Zachodzi konieczność wejścia na grunty prywatne, a wtedy zaczynają się dyskusje, np. za ile kupicie?
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Strona 20 rozdział 92109. Czy jest już dokładnie określone, że to będzie Gminny Ośrodek Kultury? W kampanii wyborczej jeden kandydat zarzucał drugiemu, że nie do końca wiadomo, co budujemy. Z projektu budżetu wynika, że budujemy Gminny Ośrodek Kultury.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Panie radny, jednak muszę odnieść się do tego, co było w kampanii wyborczej. Mojemu rywalowi nie zarzucałem, zawsze mówiłem, że chciałbym, żeby to był Gminny Ośrodek Kultury.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Wcześniej podawano kwotę 7.000.000 zł, w projekcie jeden zapis to kwota 2.200.000 zł, a inny 4.000.000 zł. Czy 2.000.000 zł na budowę Ośrodka Kultury będzie wydatkowane ze środków własnych? Czy będziemy pozyskiwać środki ze źródeł zewnętrznych? Czy budowa i płatność będzie rozłożona na raty? Może nie powinienem o to pytać, ale może jestem niedoinformowany, albo nie mam wiedzy na ten temat.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Pytania zawsze mają sens, więc proszę pytać.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Inwestycja jest zaplanowana na lata 2012-2016, czyli do zakończenia pozostały dwa lata.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Mamy taką sytuację, że jesteśmy po pierwszym etapie podjęcia próby budowy Gminnego Ośrodka Kultury z zachowaniem pierwotnego projektu. Przypomnę, że po przetargu wartość tej inwestycji miała wynosić około 6.000.000 zł. Ten przetarg unieważniliśmy. Kolejnym działaniem było opracowanie koncepcji, która ograniczy wielkość budynku, a jednocześnie zachowa prawie wszystkie funkcje umieszczone w projekcie. Taką koncepcję posiadamy, jestem do dyspozycji, każdy może ten projekt zobaczyć. To co w tej chwili powstaje, kosztorysowo ma wartość około 4.300.000 zł. Jeśli rozłożymy budowę na dwa lata, na każdy rok przypada po około 2.000.000 zł. W związku z tym, że budynek zmniejszył swoją wysokość przez likwidację, tzw. I piętra, pojawiła się nadzieja, o której mówił Pan Przewodniczący, żeby wrócić do pierwszego, w naszym przekonaniu cały czas najlepszego, pomysłu budowy Ośrodka za Orlikiem. To była pierwsza koncepcja, którą Pani Konserwator Zabytków odrzuciła, ponieważ jej zdaniem budynek byłby za wysoki i przesłaniałby klasztor i wieżę kościoła parafialnego. W najbliższym możliwym czasie, mam nadzieję że Pan Przewodniczący pojedzie ze mną do Pani Konserwator, którą zapytam, czy wobec tej zmiany lokalizacja M-GOK-u nie mogłaby pozostać przy Orliku.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Czyli po stronie wewnętrznej miasta. Lokalizacja GOK-u przy Orliku jest bezpieczniejsza.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Lokalizacja GOK-u przy SKR wywoływała spory między mieszkańcami.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Pierwsza lokalizacja Ośrodka Kultury była przy Orliku.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy można wrócić do tej pierwszej lokalizacji.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Dlatego uważamy, że należy spotkać się z Panią Konserwator, aby przedstawić zmiany w projekcie budowy. Jeżeli otrzymamy zgodę na budowę GOK w pierwszej lokalizacji, w naszym przekonaniu lepszej od drugiej propozycji, wrócimy do tematu.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
W tym przypadku budowalibyśmy GOK, tak?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak, ponieważ ten projekt zakłada budowę GOK-u. Jeślibyśmy uzyskali zgodę na budowę za Orlikiem, to musimy zmienić plan miejscowy, ponieważ w tym miejscu, o którym mówimy, nie ma możliwości pobudowania Gminnego Ośrodka Kultury, jako że są tam ograniczenia wynikające z konserwatorskich uwag. Na te działania potrzeba kilka miesięcy. Zakładając lokalizację za Orlikiem, to jadąc w stronę Wojnowic za ostatnią posesją po prawej stronie znajduje się teren, o którym mówię, wtedy przesuwamy budowę GOK-u o kilka miesięcy. Jeżeli Pani Konserwator odpowie, że się nie zgadza na lokalizację przy Orliku, to wracamy do lokalizacji uzgodnionej wcześniej, czyli za bazą SKR. Wtedy trzeba będzie przystosować wszystkie ciągi komunikacyjne, aby ludzie mogli bezpiecznie dotrzeć do Ośrodka Kultury. Możemy również rozmawiać o tym, czy realizować budowę tak, jak planujemy w ciągu dwóch lat, a może w trzech? To jest nasza wspólna decyzja. Zaproponowałem w projekcie budżetu realizację inwestycji w ciągu dwóch lat. Jest pilna potrzeba, o czym jestem przekonany, żeby w najbliższych latach wybudować ten obiekt, bo jak wygląda aktualny Ośrodek Kultury wszyscy wiemy. Jest to kolejna sprawa, która będzie na posiedzeniach Rady czy komisjach poddawana Państwa ocenie i będziemy dokonywać wyborów, podejmować decyzje w zależności od tego, co w tym przypadku odpowie nam konserwator zabytków.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
To jest koszt GOK-u z wyposażeniem, czy tylko wybudowania?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
To jest koszt wybudowania budynku.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Cieszę się, że jest szansa, że możemy porozmawiać z Panią konserwator o lokalizacji GOK-u. Zmiana lokalizacji nie była naszym pomysłem, ale wynikała z tego, że Pani Konserwator stała na stanowisku, że budowla będzie zasłaniała wieże widoczne z drogi jadąc od Wojnowic. Po korekcie projektu budowla ma być niższa o 2,5 metra, dlatego zasadną wydaje się wizyta u Pani Konserwator i nadzieja na otrzymanie zgody na pierwszą lokalizację GOK-u. Co do samej inwestycji, konieczności jej budowy oraz marzeń mieszkańców Osiecznej i nie tylko, to nie jest nowy pomysł. Osobiście o tym pomyśle, potrzebie budowy nowego M-GOK-u słyszę od kilku lat. Cieszę się, że udało się obniżyć kosztorys, z tego powodu unieważniliśmy przetarg i co więcej mieć nadzieję na zmianę lokalizacji. Do GOK-u będą przybywać nie tylko dorośli, ale także dzieci dlatego musimy zadbać o to, aby droga do tej instytucji była w pełni bezpieczna. Zapewniam, że będę wspierał Pana Burmistrza w rozmowach z Panią Konserwator.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Uważam, że należy poczekać z budową, dlatego żeby lokalizacja była dogodna dla mieszkańców i aby z inwestycji wszyscy byli zadowoleni.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Też uważam, że warto powalczyć o tę lokalizację.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jeszcze raz powtórzę, jeśli się dowiemy, że mimo zmiany wysokości budynku decyzja Pani Konserwator jest na nie, to wrócimy do pierwotnego pomysłu, bo nie mamy kolejnego. Jest to droga wojewódzka i Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich określi warunki organizacji ruchu na tym odcinku, żeby było możliwe bezpieczne przejście przez drogę. Podobnym, jak nie o większej gęstości przechodzących jest skrzyżowanie drogi powiatowej z drogą krajową. Na szczęście do tej pory żadnego większego w skutkach wydarzenia tam nie było. Wierzę, że też nie byłoby w tym przypadku. Mówimy o dwóch rozwiązaniach: pierwszym, od którego zaczynaliśmy, czyli za Orlikiem, który jest superrozwiązaniem i drugim, jeżeli nam się nie uda przekonać Pani Konserwator, za SKR-em. W moim przekonaniu wszystkie argumenty przemawiają za pierwszą lokalizacją. Jednak pozostaje jedna rzecz, jak przekonać do tego Panią Konserwator.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
Myślę, że fakt, iż obniżyliśmy wysokość budynku powinien być dobrym argumentem w rozmowie z Panią Konserwator.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
To dotyczy lokalizacji GOK-u, ale w programie wyborczym była mowa o budowie hali sportowej. Czy mamy w planach w najbliższych latach budowę hali sportowej?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie mamy w planach modernizacji sali gimnastycznej w Zespole Szkół w Osiecznej. Ponadto w programie napisano, że przygotujemy w tej kadencji dokumentację projektową pod budowę sali sportowej. Wypełniając swoje deklaracje i obietnice wyborcze, taką dokumentację postaram się przygotować i przedłożyć następnej Radzie Miejskiej do zaakceptowania i podjęcia decyzji. W tych czterech latach, aż i tylko zostanie sporządzona dokumentacja projektowa. Byłbym zadowolony, gdybyśmy wykonali przede wszystkim te najbardziej kosztowne zadania, które zaplanowaliśmy na najbliższe cztery lata. To są ogromne przedsięwzięcia i będziemy robić wszystko, żeby je zrealizować. Myślę, że żadnych większych, kilkumilionowych zadań w kolejnych czterech latach nie uda się już wykonać. Pytanie dotyczyło deklaracji i programu wyborczego, więc poinformowałem, co napisałem w programie wyborczym.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Uważam, że stan bazy sportowej w naszej Gminie w ostatnich latach został znacznie poprawiony. Stan bazy sportowej na dzisiaj jest, w moim przekonaniu wystarczający. W kontekście wielomilionowych inwestycji, które oczekują na realizację, nie widzę żadnego powodu, aby zajmować się kwestią inwestycji, która pochłonie kilka milionów złotych, czyli budową nowej sali sportowej. Z pewnością są osoby, które być może chciałyby większą salę sportową, z widownią, itd. Baza sportowa w samej Osiecznej to: boisko wielofunkcyjne, Orlik, duża sala sportowa, mała sala sportowa w Zespole Szkół.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie taka mała, są szkoły, które nie mają nawet takiej sali.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
W Osiecznej jest boisko piłkarskie z pełną infrastrukturą. Uważam, że o nakładach, czy dużych inwestycjach w dziedzinie sportu w naszej Gminie przez pewien czas możemy nie mówić. Sport dzisiaj może być uprawiany na wielu arenach sportowych, które w Gminie posiadamy. Z pewnością przyjdzie czas, że Gmina będzie w takiej kondycji finansowej, że korzystając z nowoczesnych technologii wybuduje halę sportową. Panie Burmistrzu w projekcie budżetu jest punkt, który wpisywany jest od kilku lat, a dotyczy majątku w postaci sprzedaży działek. Od kilku lat mimo, że jest taki zapis w projekcie budżetu nie ma konieczności sprzedaży działek. Jaki dzisiaj widzi Pan szanse, że nie będziemy musieli posiłkować się sprzedażą działek, czy jednak przyjdzie czas na zbycie majątku Gminy w postaci działek?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Szanowni Państwo, ponieważ moje widzenie przede wszystkim w sprawach zawodowych jest tożsame ze spojrzeniem Pani Skarbnik na te poglądy, dlatego proszę, żeby w tej kwestii wypowiedziała się Pani Skarbnik. Myślę, że Pani Skarbnik powie również o tym, jakie od kilku lat w tej sprawie ma zdanie Regionalna Izba Obrachunkowa.
Skarbnik Miasta i Gminy Pani Małgorzata Lisowska:
Regionalna Izba Obrachunkowa wydała opinie dotyczące wieloletniej prognozy finansowej Miasta i Gminy Osieczna i o projekcie budżetu Miasta i Gminy Osieczna. Obydwie opinie są pozytywne, przy czym opinia dotycząca budżetu została wydana z kilkoma uwagami. Uwagi Regionalnej Izby Obrachunkowej zostaną uwzględnione w ramach autopoprawek do projektu budżetu. Regionalna Izba Obrachunkowa w opinii o wieloletniej prognozie finansowej Gminy Osieczna zawarła zastrzeżenia oraz uwagi. Zastrzeżenia dotyczyły zaangażowania wolnych środków w 2016 roku, ten zapis wynika z różnic interpretacyjnych. W ramach autopoprawek, zgodnie z zaleceniem Regionalnej Izby Obrachunkowej, zapis o zaangażowaniu wolnych środków zostanie usunięty. Drugie zastrzeżenie dotyczyło braku możliwości oceny realizacji pozyskiwanych dochodów majątkowych w zakładanej wysokości. Tak, jak w poprzednich latach dochody z tego tytułu zostały zaplanowane na podstawie analizy popytu lokalnego rynku nieruchomości, nie odnotowuje się znaczącego obniżenia popytu. Dochody te, jak co roku są wprowadzane dla zabezpieczenia realizacji zaplanowanych zadań, z założeniem, że do sprzedaży dochodziło tylko w przypadku, gdy nie udało się poczynić oszczędności po stronie wydatkowej budżetu przy założeniu, że realizujemy całość zadań.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jeżeli Pani Skarbnik pozwoli to dopowiem, że tak jak w poprzednich latach jeżeli nie będzie potrzeby i konieczności sprzedaży mienia gminnego, to nie będziemy sprzedawać. Jeżeli zajdzie taka konieczność, to jeżeli Państwo, w co wierzę, uchwalą projekt uchwały budżetowej, będę miał delegację do tego, że jest potrzeba, jest konieczność, sprzedajemy. Jeżeli nie ma takiej potrzeby, pozostawiamy w zasobach Gminy, bo każde dobro można sprzedać tylko raz. Jeżeli nie ma konieczności, to nie podejmujemy takich działań. Taka sytuacja jest od kilku lat i RIO, jako organ kontrolny samorządu, czuwa nad naszymi działaniami i wskazuje na ten zapis.
Skarbnik Miasta i Gminy Pani Małgorzata Lisowska:
W opinii znalazło się porównanie planu dochodów do realizacji. W projekcie zmiany tegorocznego budżetu będziemy zdejmowali kwotę ponad 1.000.000 zł ponieważ nie zaszła konieczność, o czym informował Pan Burmistrz.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie sprzedajemy mienia gminnego, jeśli nie ma takiej potrzeby.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję. Czy jeszcze są pytania? Pan radny Robert Skrzypek. Proszę.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy wiadomo, w których miejscach będzie budowane, czy uzupełniane oświetlenie uliczne? Czy potrzeby w tym zakresie mieszkańcy mają zgłaszać do Urzędu?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
W najbliższym czasie razem z zastępcą poświęcimy czas na to, żeby przejechać Gminę i dokonać wizji lokalnej, z której będzie wynikać, gdzie jest naszym zadaniem potrzeba i konieczność zwiększenia liczby punktów świetlnych albo pobudowania nowych odcinków linii. Po uzyskaniu takiej wiedzy w ramach programu, który ogólnie w budżecie jest zapisany, przystąpimy do realizacji w cyklu dwuletnim. W pierwszym roku, czyli w 2015, będzie przygotowanie dokumentacji, projektu łącznie z pozwoleniem, a w następnym roku ogłosimy przetarg i nastąpi realizacja. Chciałbym, żebyśmy wykonali kolejno te miejsca, które wymagają uzupełnienia oświetlenia. Pewne jednostkowe pomysły już mamy, ale całościowego projekty jeszcze nie posiadamy.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
W Ziemnicach jadąc w stronę Świerczyny oświetlamy jako przedsiębiorcy, czyli ja i Pan Sielatycki. Miejscowość rozbudowała się i ostatnia lampa oświetlenia ulicznego stoi przy posesji Pana Sobkowiaka. Dwie lampy oświetlają moją posesję i świecą na drogę i tak samo oświetla Pan Sielatycki.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Dziękuję Panom za to. Możemy umówić się, że jak będziemy wyjeżdżać do Ziemnic, zadzwonimy, Panowie wyłączycie oświetlenie, żebyśmy mogli ocenić rzeczywisty stan. Jest to fragment, który nie jest oświetleniem gminnym, więc prawdopodobnie jego uzupełnienie znajdzie się w programie.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Jeśli ktoś przejeżdża przez Ziemnice, a nie zna sytuacji, to powie, że jest bardzo dobrze oświetlona. Jest to oświetlenie po Spółdzielni Kółek Rolniczych, lampy są, więc je odpalamy.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Na pewno w tym planie będzie realizowany odcinek oświetlenia Ziemnice Ustronie od strony Świerczyny.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Jaraczewski:
W Kąkolewie na ulicy Leszczyńskiej również brak oświetlenia na pewnym odcinku.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
W Wojnowicach wybudowano oświetlenie i otrzymuję telefony od mieszkańców, że świeci im w okna, itd.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Szanowni Państwo, staliście się osobami publicznymi, więc w mniejszym stopniu doświadczacie tego, czego my od lat doświadczamy każdego dnia. Jak realizujemy jakiekolwiek zadanie, to są podobne opinie często nie do końca pochlebne. Ale jeśli coś powstanie, to po czasie te opinie przestają być aktualne. Pan radny Jaraczewski pyta o ulicę Leszczyńską w Kąkolewie. W tym rejonie jest oświetlenie.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Jaraczewski:
Po prawej stronie jadąc do Leszna, przy chodniku pod lasem.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
To jest droga krajowa. Relacje z Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad są wyjątkowo skomplikowane. Niestety krótko było tak, że zarządca drogi płacił za oświetlenie uliczne, zmieniono prawo i obecnie bez względu na to, jakiej kategorii drogi przebiegają przez gminę, to gmina płaci za oświetlenie uliczne. Gdy przejeżdżam drogą krajową przez Kąkolewo to widzę, że rzeczywiście jest to niedoświetlona droga. Pytanie, kiedy i jakim wysiłkiem w pierwszej kolejności pobudować, a później za to oświetlenie płacić. Może udałoby się z Regionalnym Dyrektorem w Poznaniu porozumieć w tej sprawie, czy jest możliwe, aby ponieśli część kosztów. Jeżeli chodzi o ścieżkę, o której wcześniej mówiłem, to stanowisko Dyrekcji jest takie, że nie są tym zainteresowani. Często spotykamy się z takim stanowiskiem.
Radny Rady Miejskiej Pan Mirosław Forszpaniak:
Na ulicy Krzywińskiej i ulicy Jabłonkowej w Kąkolewie oświetlenie uliczne za późno się zapala, natomiast Osiedle jest oświetlone, gdy jest jeszcze widno.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jest to problem istotny, ważny, od wielu lat słusznie zgłaszany. Prawie całe oświetlenie uliczne jest własnością ENEI, również urządzenia sterujące włączaniem i wyłączaniem. Każdemu z Państwa dostarczę zestawienie tabelaryczne, z którego wynika, o której godzinie rano danego dnia ma się wyłączać, a wieczorem tego samego dnia włączać. Z założenia sterowniki bazują na tzw. zegarze astronomicznym. Na bazie tych danych będzie można sczytać, że na przykład jutro, tj. 12 grudnia o godzinie 16.32 powinno zapalić się oświetlenie uliczne. Jeżeli te odstępstwa są kilkuminutowe, to nie należy zgłaszać, ponieważ Energetyka nie przyjedzie. Jeżeli ta rozbieżność jest większa, to trzeba to zgłosić do Urzędu. My zgłaszamy to do operatora, czyli do Energetyki, przyjeżdżają, poprawiają ustawienie zegara i przez jakiś czas ustawienia działają właściwie. Niestety, nie potrafią wyposażyć tych urządzeń w takie sterowniki, które by nierozregulowywały się. Odkąd jestem Burmistrzem, co jakiś czas problem ten wraca. Dlatego proszę nie tylko Państwa radnych, Państwa sołtysów, wszystkich, którzy to zauważą, żeby zadzwonili do nas, podając godzinę włączania. Sprawdzimy, o ile nie zgadza się z harmonogramem, zgłosimy i Energetyka poprawi ustawienia. Niestety za te przyjazdy płacimy.
Radny Rady Miejskiej Pan Henryk Siepak:
Czy te lampy nadal się późno włączają zgłaszałem to miesiąc temu?
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Jest to zgłaszane do ENEI, ale przyjeżdżają dopiero jak zgłoszeń jest kilka. Myślę, że problemy z wczesnym zapalaniem i późnym wyłączaniem nasilają się w czasie zmiany czasu.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Czas zapalania oświetlenia ulicznego nie zależy od zmiany czasu. Czas włączania i wyłączania oświetlenia ulicznego zależy od zegara astronomicznego. Gdyby sterowniki działały prawidłowo, to również w czasie zmian czasu zegarowego nie dochodziłoby do opóźnień w zapalaniu i gaszeniu tego oświetlenia. Niewątpliwie jest tak, jak Państwo mówią, że jak wieczorem za późno się lampy włączają, to rano za długo świecą. To jest ważny problem, który nie jest tylko problemem naszej Gminy. Dopóki ENEA będzie w posiadaniu takich urządzeń, dopóty będą tego typu problemy, które cyklicznie się powtarzają.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
ENEA ma interes w tym, aby nie zmieniać tych urządzeń, ponieważ zarabia na tej sytuacji.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Wnioskowaliśmy do Energetyki, żeby światło na ulicach paliło się mniejszą liczbę godzin, niestety prawo mają takie, że zmiana liczby godzin na mniejszą nie jest możliwa. Koszt opłacania energii elektrycznej na oświetlenie uliczne w ciągu roku dla naszej Gminy stanowi wydatek około kilkaset tysięcy złotych.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Czy w związku z planowaną wymianą, czy rozbudową oświetlenia Pan Burmistrz przewiduje montaż tzw. „inteligentnego” oświetlenia ulicznego?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Mogę zapytać osoby, które to zaprojektują i wycenią. Oświetlenie inteligentne a ledowe to dwa różne oświetlenia. W programie napisaliśmy oświetlenie ledowe i będziemy je realizować. Pierwszym etapem będzie przebudowa oświetlenia ulicznego wzdłuż ulic przez Osieczną i tu zamierzamy zainstalować oświetlenie ledowe. Natomiast czy do tego dodamy tzw. czynniki inteligentne? Na to pytanie dzisiaj nie odpowiem, ponieważ nie znam kosztów. Same LEDY kosztują dwa razy tyle, ile tradycyjne oświetlenie.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Pobór energii przy tego rodzaju oświetleniu jest znacznie mniejszy.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak, gdyby to oświetlenie było tylko droższe, a nie byłoby korzyści, to nie wchodziłoby na rynek. Dlatego pomysł, żeby przechodzić na oświetlenie ledowe, ponieważ jest efekt i korzyść. Kolejną nowością jest tzw. oświetlenie inteligentne.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Jak pamiętamy, już kilka lat temu rozmawialiśmy o różnych wariantach mających na celu wprowadzenie oszczędności w zakresie oświetlenia ulicznego. Rozważaliśmy na przykład wyłączanie oświetlenia w porach nocnych, niektóre gminy korzystały z takich rozwiązań. „Inteligentne” oświetlenie pozwala na zmniejszenie natężenia do minimum bez konieczności jego wyłączania.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Budowa oświetlenia na zasilanie solaryczne może być zastosowana tylko na przykład w pojedynczych punktach.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Sprawdzamy również ten wariant. To, o czym Pan mówi, jest zasadne i należałoby realizować w sytuacji, gdy w miejscu, które chcemy oświetlić, nie ma zasilania elektrycznego niskiego napięcia lub gdy trzeba poprowadzić kilkaset metrów kabla. Natomiast jeżeli istnieją linie oświetlenia ulicznego, które zasilają nasze posesje, to wtedy ekonomicznie lepszym rozwiązaniem jest założenie tradycyjnych lamp lub ledowych z oddzielnym sterownikiem. Taki wariant przeanalizowaliśmy i w zależności od tego, jaki punkt, o jakich dotychczasowych warunkach zasilania w energię elektryczną chcemy wykonać, należy zrealizować w jeden lub drugi sposób.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Strona 19. Dotacje do budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. Projekt budżetu przewiduje dofinansowanie w kwocie 7.000 zł – tereny miejskie.
Skarbnik Miasta i Gminy Pani Małgorzata Lisowska:
Ta kwota dotyczy dofinansowania udzielanego na terenach miejskich. Dla terenów wiejskich zaplanowano wyższą kwotę.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jeśli zajdzie potrzeba to dochwalimy środki na ten cel.
Skarbnik Miasta i Gminy Pani Małgorzata Lisowska:
Do tej pory dotacje nie były wykorzystywane w planowanych kwotach.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Społeczeństwo należy poinformować o możliwości otrzymania dofinansowania do takiej inwestycji.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Informujemy mieszkańców o takiej możliwości.
Skarbnik Miasta i Gminy Pani Małgorzata Lisowska:
Na rok 2015 w projekcie budżetu dla terenów wiejskich przewidziano kwotę 50.000 zł na dotacje do budowy przydomowych oczyszczalni ścieków.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Jak mam to rozumieć?
Skarbnik Miasta i Gminy Pani Małgorzata Lisowska:
Kwota przeznaczona na dofinansowanie do przydomowych oczyszczalni na terenach wiejskich w roku 2015 wynosi 50.000 zł, a na terenach miejskich 7.000 zł.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Tereny miejskie, czyli?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Czyli dla Osiecznej 7.000 zł. Planujemy dofinansowanie dla budowy dwóch przydomowych oczyszczalni ścieków.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Jestem mieszkańcem Ziemnic, to jaką kwotę dostanę?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
W najbliższym czasie zaproponuję Państwu zmianę uchwały w tej sprawie. Zaproponuję ¾ wartości, przy czym w obowiązującej uchwale mamy zapis 50% nie więcej niż 3.500 zł. Zgodnie z tym, co proponowałem w programie wyborczym, zaproponuję Państwu zwrot w wysokości ¾ kosztów budowy oczyszczalni. Pozostaje pytanie, ile wyniesie górne ograniczenie tej wartości. Dzisiaj nie mam propozycji w tej sprawie, będziemy rozmawiać o tym na komisjach i rozważać różne warianty. Jeżeli nie zawrzemy ograniczenia wysokości dofinansowania, to będzie możliwość budowy oczyszczalni np. za 50.000 zł i wówczas jako Gmina będziemy zobowiązani udzielić dofinansowania w wysokości ¾ poniesionych kosztów.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Kiedy będzie wprowadzona ta zmiana?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
W najbliższym czasie będziemy rozmawiać o tej sprawie. To o czym Pan mówi, to jest jeden problem. Drugim problemem jest, co zrobić z oczyszczalniami dla budynków wielorodzinnych. Na terenie Gminy mamy kilkanaście takich budynków. Oczywistym jest, że w takich przypadkach przydomowa oczyszczalnia będzie więcej kosztować. Zachodzi pytanie, czy w tej sytuacji pozostanie dofinansowanie w wysokości ¾ kosztów i nie więcej niż tyle samo co przy budynkach jednorodzinnych, czy nie więcej niż np. 10.000 zł. Należy się zastanowić, czy dokonujemy rozdziału domów jednorodzinnych z domami wielorodzinnymi czy nie. Właściwą komisją do rozpatrzenia tej kwestii jest Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Wypracujemy wspólny projekt i przedłożymy Radzie do akceptacji.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Do którego roku będzie obowiązywać realizacja tego programu? Czy program dotyczy lat 2012-2015?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Do czasu wprowadzenia kolejnej zmiany, czy to przez nową Radę Miejską czy przez obecną. Program odnawiamy, jeśli jest taka potrzeba, jeśli nie, działamy na tych samych zasadach. Mówiliśmy o tym, że w tych miejscowościach, gdzie nie przewidujemy budowy sieci kanalizacji sanitarnej, będziemy zachęcać, żeby, jak nie wszyscy, to zdecydowana większość mieszkańców naszej Gminy pobudowała przydomowe oczyszczalnie ścieków, bo to jest dobra metoda na rozwiązanie problemu. Dofinansowanie w wysokości zwrotu ¾ kosztów budowy oczyszczalni ścieków to jest dobra oferta.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czyli górna granica dofinansowania będzie ustalona?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak, wspólnie będziemy ją uzgadniać.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Pani radna Zofia Biała. Proszę.
Radna Rady Miejskiej Pani Zofia Biała:
Wykorzystanie sal gimnastycznych, obiektów sportowych, uważam, że na terenie Gminy mamy doskonale rozbudowaną bazę sportową. Należy zadbać o dobre wykorzystanie tego, co posiadamy. Podsumowując projekt budżetu uważam, że mamy dobry budżet, Gmina nie posiada zadłużenia. W skali kraju są samorządy, które posiadają nawet wielomilionowe zadłużenie. Uważam, że mamy kolejny dobry budżet. Będę zadowolona, jeśli uda się zrealizować zaplanowane zadania. W razie potrzeby, w ciągu roku możemy dokonywać zmian, przeniesień środków.
Dziękuję.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Wskaźnik zadłużenia, o którym powiedziała Pani radna, w Polsce w niektórych gminach przekracza 60%. Zakładamy deficyt, o czym informujemy w projekcie budżetu, który zostanie pokryty z dwóch źródeł, tj. pożyczki i nadwyżki z lat ubiegłych, czyli z tych pieniędzy, o których również mówiłem w kampanii wyborczej.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Na czym ma polegać rewitalizacja miasta Osieczna? Z jakich funduszy to zadanie ma być realizowane? Czy będziemy pozyskiwać środki zewnętrzne na ten cel?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Mówimy o tzw. części śródmieścia Osiecznej, czyli Rynku i kilkunastu ulicach wokół. Te najważniejsze zadania to wymiana nawierzchni, remonty dróg, ulic, chodników, oświetlenia ulicznego tam gdzie pozwala na to miejsce, ponieważ w tym rejonie występuje gęsta zabudowa, skwerki zieleni czy infrastruktura zielona z dodatkowymi elementami. Nie planujemy dofinansowania w ramach tego zadania remontów elewacji zewnętrznych kamienic, domów, które znajdują się przy tych ulicach. Aczkolwiek wszystko wskazuje na to, że na coś takiego niestety, mówię niestety, bo niechętnie na to przystaję, będziemy musieli się zgodzić w przypadku drogi powiatowej, czyli tej, która w 2015 roku ma być wykonana w ramach schetynówki, a więc od ulicy Leszczyńskiej do ulicy O. E. Frankiewicza i w kierunku Berdychowa przy tych budynkach, gdzie są „pajęczyny” przyłączy. Z zasilania napowietrznego musimy zejść z zasilaniem elektrycznym do ziemi i skablować je. Przy skablowaniu odetniemy od słupa kilka przewodów, które biegną do domów. Mieszkańcy mogą powiedzieć, że nie mieli takiego pomysłu, żeby ponosić koszty za podłączenie do domu energii z kabla. Dlatego prawdopodobnie te koszty będą po stronie Gminy. Jeżeli wykonywalibyśmy zasilanie elektryczne na zewnątrz, to powstanie ślad na elewacji. Kolejnym oczekiwaniem właścicieli, co jest logiczne, będzie jej odnowienie. Prawdopodobnie w ciągu tych ulic, tych domów, które jeszcze korzystają z takiego zasilania elektrycznego, niektóre posesje są już skablowane, w tych przypadkach będzie taka konieczność. Tam gdzie nie będzie takiej konieczności, wiem, że są takie samorządy w dużych gminach, typu miasto Leszno, że na taki cel przeznaczają środki, ja jestem daleki od takich działań z wyjątkiem, o którym mówię i tłumaczę dlaczego, że jak nie skablujemy tego ciągu energetycznie, to nie zmodernizujemy drogi w ramach schetynówki, na którą są przyznane środki z programu rządowego, a tych środków nie możemy stracić. Zatem, jest duży tzw. niedoczas, robimy wszystko, żeby uporać się z siecią elektryczną, zanim wejdą prace drogowe. Malowanie elewacji dotyczyć będzie tylko ścian frontowych.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Rozumiem, że wszystkie budynki w rejonie rynku będą miały odnowione elewacje.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Nie, tylko w tych przypadkach, w których będzie taka konieczność, czyli zostaną odcięte druty od słupów i skablowane.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czyli będziemy robić rewitalizację, a niektóre budynki nadal pozostaną z elewacją w złym stanie?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Rozkładając ten argument na całą Gminę, to skoro mam dom, który wymaga remontu, to liczę, że Gmina mi go wyremontuje? Nie.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Całej Gminy nie rewitalizujemy.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Ale wszyscy mieszkamy w naszej Gminie, nie tylko w Osiecznej, nie tylko w tej części, którą rewitalizujemy. Więc albo traktujemy wszystkich mieszkańców, o czym mówię i tak działam od momentu gdy jestem Burmistrzem, jednakowo i równo, albo jeśli stosujemy pewne wyjątki, to mówimy dlaczego. Proponuję, żebyśmy w tym przypadku poczynili to odstępstwo z jedynego powodu, który jest ostatecznym argumentem, inaczej nie zrobimy przeniesienia zasilania energetycznego z powietrznego na kablowe.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
W moim przekonaniu rewitalizacja nie oznacza tak daleko idącej ingerencji polegającej na remoncie elewacji kamienic, tylko zmianę przestrzeni. Czyli przebudowa zasilania energetycznego, budowa ulic, chodników, urządzenie małej architektury. Być może jeśli Gmina zainwestuje w poprawę wizerunku miasta to właściciele budynków również zechcą na własny koszt zmienić ich wygląd.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Powiem jeszcze o jednym potężnym zadaniu realizowanym w tym przypadku, czyli o kanalizacji deszczowej. Już na tej schetynówce kanalizacja będzie przebudowywana i w pozostałej części miasta, która będzie rewitalizowana, również będziemy przebudowywać, unowocześniać sieć. Pan radny zapytał, czy na te działania przewidujemy dofinansowanie. Jak nie otrzymamy dofinansowania, to tych zadań nie będziemy realizować w takim wymiarze, jak zaplanowaliśmy, tylko w niewielkiej części. Mówię odpowiedzialnie, że jeżeli nie uda się pozyskać na ten cel środków ze źródeł zewnętrznych, to zadania w ciągu czterech lat nie wykonamy.
Radny Rady Miejskiej Pan Andrzej Kaczmarek:
Planuje się przebudowę ulic przez miasto. Została położona główna rura do gazu i jeśli mieszkańcy zechcą się podłączyć do sieci to konieczne będzie wykonanie przyłączy. A to spowoduje rozkopanie nawierzchni, która ma być wykonana w ramach przebudowy.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
O tym wielokrotnie rozmawialiśmy. To jest problem, który na dzisiaj technicznie wydaje się nie do rozwiązania. Optymalnym rozwiązaniem byłoby, aby od głównej rury pozakładać przyłącza i zaślepić je w chodnikach, co da możliwość podłączenia budynków w przyszłości. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, czy jest to możliwe czy nie.
Radna Rady Miejskiej Pani Renata Helińska:
Takie przyłącza były wykonane w przypadku wodociągowania miasta.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Tak. Również w przypadku budowy sieci kanalizacji sanitarnej wykonywano przyłącza dające możliwość podłączenia posesji w przyszłości. Jeżeli technicznie udałoby się to wykonać, to będziemy zastanawiać się jako Samorząd nad tym, czy nie ponieść tego dodatkowego kosztu związanego z wykonaniem przyłączy gazowych, aby za kilka lat nie niszczyć nowej nawierzchni dróg. Jeśli nie będzie takiej możliwości, to nastąpi to, o czym powiedział Pan radny Kaczmarek. Chcielibyśmy, żeby to było możliwe.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
To jest bolesna ale prawdziwa świadomość, która powinna dotrzeć do każdego samorządowca, że nasze władztwo sięga do pewnego momentu. Obecnie jest taka sytuacja w mieście, gdzie po budowie sieci gazowej na głównych ulicach na połowie ich szerokości położono nawierzchnię asfaltową. Za kilka miesięcy te ulice będą przebudowywane i nawierzchnia, którą położono będzie rozbierane. Te decyzje nie zależały od Gminy, o czym większość mieszkańców z pewnością nie wie. Z tego powodu pojawią się opinie, że Gmina jest niegospodarna.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Proszę wierzyć, że gdyby to zależało od naszego Samorządu, to na pewno takiego rozwiązania byśmy nie przyjęli. To niestety działo się poza nami, czyli między wykonawcą PGNiG Poznań i zarządcą drogi Powiatem Leszczyńskim. Wspólnie z Panem Przewodniczącym rozmawialiśmy o tej kwestii z właściwymi osobami. Proponowaliśmy, aby naprawić tylko tę część nawierzchni, która była wycięta i poczekać na modernizację ulic, która będzie w 2015 roku. Niestety podjęto inne decyzje, na które nie mieliśmy wpływu.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Proponuję te informacje przekazać na zebraniach mieszkańców.
Radny Rady Miejskiej Pan Robert Skrzypek:
Czy można ująć w planie dokończenie budowy odcinka drogi w Ziemnicach Ustroniu? Została wykonana ładna droga od Świerczyny i od Wojnowic. Do wykonania pozostał odcinek około 500-700 mb, który połączyłby wcześniej wykonane fragmenty. Wykonanie tego odcinka usprawniłoby komunikację przy dowozie dzieci. Wykonanie tego fragmentu drogi ułatwiłoby również dojazd mieszkańcom, którzy muszą obecnie przejeżdżać przez Ziemnice. Myślę, że nakład finansowy nie jest duży.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Szacowany nakład na realizację tego zadania wynosi około 300.000 zł. Ponieważ musi być projekt, przetarg, dopiero wówczas będzie znany ostateczny koszt budowy. Program budowy dróg w Gminie Osieczna opiera się na podstawowej zasadzie: budujemy drogę do tej pory nieutwardzoną do końca ostatniej zamieszkałej posesji. Nawet jeżeli to jest jedna rodzina, np. droga do rybakówki w Drzeczkowie. Natomiast wszystkie odcinki drogi, które nie są zamieszkane zostawiamy, nie budujemy. To była kwestia wyboru, czy robić całość, a w innym miejscu, gdzie mieszkają ludzie, nie budować czy odwrotnie. Od dwóch lat występujemy z wnioskiem, w tym roku też go zrobiliśmy, i będziemy robić na następne lata, jeżeli program budowy dróg śródpolnych będzie aktualny (to jest program realizowany przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego czyli Urząd Marszałkowski), na jedną taką ulicę, bo tylko na tyle w ciągu roku można otrzymać dofinansowanie. W bieżącym roku otrzymaliśmy dofinansowanie na 2015 rok, co zostało ujęte w projekcie budżetu. Za to planujemy pobudować drogę w Witosławiu do Adamowa do jednej posesji. W latach następnych mamy kilka dróg i z tego programu, jeśli będzie obowiązywał, to mam nadzieję, że uda się łącznik w Ziemnicach Ustroniu wybudować. Będzie to być może pod koniec tej kadencji, ponieważ takich fragmentów dróg, które są do wykonania, jest kilkanaście i trzeba to stopniowo realizować. Na pewno przed Ziemnicami Ustroniem będzie Miąskowo, czyli odcinek drogi z Miąskowa do drogi w kierunku Bojanic liczący około 400 mb. Sporządzimy harmonogram tego typu odcinków dróg i ustalimy kolejność realizacji. Warunek realizacji tego przedsięwzięcia jest jeden, istnienie programu, który daje możliwość pozyskania środków na takie cele. Na drogę Kąkolewo-Dobramyśl, którą w tym roku z tego programu wykonaliśmy, otrzymaliśmy około 100.000 zł. Wystąpiliśmy z wnioskiem do Marszałka o dofinansowanie budowy drogi Witosław-Adamowo.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję. Czy są jeszcze pytania? Nie widzę. Dziękuję. Przystępujemy do głosowania nad zaopiniowaniem projektu budżetu na 2015 rok.
Kto z Państwa radnych jest za wydaniem pozytywnej opinii o projekcie budżetu – 12 głosów.
Kto jest przeciw? – 0 głosów.
Kto się wstrzymał? – 0 głosów.
Dziękuję.
Stwierdzam, że Komisja Rewizyjna, Komisja Rolnictwa i Ochrony Środowiska oraz Komisja Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu jednomyślnie pozytywnie zaopiniowała projekt budżetu Miasta i Gminy na 2015 rok.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Dziękuję. Procedować będziecie Państwo na sesji, liczę na decyzję jednomyślną lub większościową, która oznaczać będzie przyjęcie budżetu na 2015 rok.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Zamykam punkt 3.
Otwieram punkt 4.

Ad. 4. Wolne głosy i wnioski.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Kto z Państwa radnych chciałby zabrać głos w tym punkcie?
Radny Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Czy w Gminie jest program utylizacji azbestu? Czy można uzyskać dofinansowanie na ten cel?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Gmina takiego programu nie ma. Dofinansowujemy program związany z budową przydomowych oczyszczalni ścieków, natomiast program związany z usuwaniem azbestu nie został wprowadzony. Mam pewne obawy co do jego wprowadzenia. O powodach takiej decyzji wiele razy mówiłem i staram się jej bronić. W gospodarce ściekowej docelowo każdy z mieszkańców naszej Gminy będzie miał możliwość albo podłączyć się do sieci, albo pobudować z dofinansowaniem przydomową oczyszczalnię, ale wydaje mi się, że wobec tych obciążeń w budżetach na kolejne lata nie bylibyśmy w stanie zapewnić pomocy wszystkim, którzy jej potrzebują przy usuwaniu azbestu. Jeżeli nie ma ustalonych kryteriów, jasnych, czytelnych broniących się zasad, to trudno udzielać pomocy. W wielu programach, obszarach funkcjonowania Samorządu wspomagamy naszych mieszkańców, ale są też takie obszary, gdzie decyzje musza być indywidualne, włącznie z tym żeby ponosić ich koszty. Chciałbym bronić tego pomysłu. Możemy wprowadzić jeszcze jeden, może dwa albo kolejne programy, ale w pewnym momencie staniemy przed wyborem, czy nas na to stać?
Radny Rady Miejskiej Pan Zbigniew Demski:
Może jest możliwość pozyskania środków zewnętrznych na utylizację tego typu pokryć dachowych?
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Był taki moment, cztery lub pięć lat temu Starostwo Powiatowe dofinansowywało utylizację eternitu. Później okazało się, że te środki pochodziły z pieniędzy, które Starostwo otrzymuje z Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Trzebani. Starostwo Powiatowe w Lesznie otrzymuje 20% tej kwoty, którą otrzymuje nasza Gmina, na terenie której znajduje się Zakład Zagospodarowania Odpadów. Ktoś może powiedzieć, że to też jest powiat leszczyński, nie mnie wnikać w rozwiązania ustawowe, chociaż czasem się z nimi nie zgadzam. Z sąsiednich gmin, z tego co mi wiadomo, Gmina Lipno dofinansowywała utylizację materiałów zawierających azbest. Czy jeszcze dofinansowują, tego nie wiem. Na dzisiaj wiadomo, że docelowo rok 2032 ma być ostatnim, w którym należy usunąć materiały zawierające azbest. W skali całej Polski jest to duży problem, ponieważ były lata, w których płyty eternitowe były jedynym dostępnym materiałem wykorzystywanym do pokryć dachowych.
Chciałbym jeszcze powiedzieć o jednym istotnym temacie związanym z gospodarką odpadami stałymi. Spotkałem się z przedstawicielami Miejskiego Zakładu Oczyszczania z Leszna, rozmowy dotyczyły dwóch spraw. Firma jest zobowiązana do odebrania odpadów komunalnych. Przetarg na tę usługę wygrało MZO Leszno, a obecnie naszą Gminę obsługuje MZO Gostyń. Od 1 stycznia 2015 roku usługi w tym zakresie świadczyć będzie MZO Leszno. Następnie odpady komunalne Gmina musi sprzedać Zakładowi w Trzebani, tutaj nie mamy wyboru, ponieważ prawo tak stanowi, że nasza Gmina musi zapłacić za ich odbiór Zakładowi w Trzebani. Ponadto jest obowiązek funkcjonowania Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Nasza Gmina taki punkt posiada w Zakładzie w Trzebani, który w naszym imieniu prowadzi MZO Leszno za określone pieniądze. Na odbiór i transport odpadów ogłaszamy przetarg, natomiast na przetworzenie odpadów i prowadzenie PSZOK-u są negocjacje. Pan Prezes Wojdyła wspólnie z pracownikami zaproponował, aby wobec kwoty, którą w tym roku płacimy za jedną tonę oddanych odpadów, a wynosi ona 282,15 zł brutto, od 1 stycznia płacili 312,06 zł, tj. wzrost ceny o około 10%. Druga sprawa dotyczy zmiany kosztów utrzymania PSZOK-u. W tym roku PSZOK był dla Osiecznej i dla Leszna. Całkowity koszt utrzymania tego punktu odbioru odpadów stałych w Trzebani był dzielony na dwa samorządy. Leszno postanowiło, że PSZOK zorganizuje w Lesznie na ulicy Saperskiej. W związku z tym całkowity koszt utrzymania punktu w Trzebani ciąży na naszym Samorządzie. W roku 2014 płacimy ½ kosztów utrzymania, które miesięcznie wynoszą ponad 3.700 zł brutto. Propozycja MZO jest następująca. Miesięczny koszt dla naszej Gminy miałby wynieść 4.700 zł za prowadzenie Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Wyraziliśmy zgodę na taką stawkę. Drugim wyjściem byłaby budowa PSZOK-u przez Gminę Osieczna, zatrudnienie pracownika, który przyjmowałby odpady od mieszkańców. Na dzisiaj, jestem przekonany, ekonomiczniej jest korzystać z Trzebani. Natomiast jeśli chodzi o koszty za odpady odbierane na tzw. wadze to postanowiliśmy, że przed podjęciem decyzji przedyskutujemy temat z Państwem radnymi. Pan Prezes powiedział, że od ceny wyjściowej może zastosować upust, ale dla Gminy Osieczna około 1%, czyli 3 zł od tony, a dla gmin zrzeszonych w Komunalnym Związku około 3%. Argumentował to tym, że Komunalny Związek Gmin obejmuje około 240.000 osób, w związku z tym dostarcza znacznie więcej odpadów, a nasza Gmina liczy około 9.000 mieszkańców, w związku z czym dostarcza mniej odpadów rocznie. Nie zgodziłem się na takie rozwiązanie. Poinformowałem Pana Prezesa Wojdyłę, że będę rozmawiał z Radą Miejską i przekażę Panu Prezesowi stanowisko Rady, czy mogę zgodzić się na warunki proponowane przez MZO. Decyzja leży po stronie MZO. Możemy protestować, ponieważ jesteśmy udziałowcem Spółki MZO, ale nasza decyzyjność jest ograniczona. Pozostawiam Państwu ocenę i zajęcie stanowiska. Skąd wzięły się zaproponowane przez MZO procenty upustu – 1 dla Gminy Osieczna i 3 dla Związku Gmin? To wzięło się z wartości, jakie MZO Leszno zaproponowało za odbiór odpadów Gminie Osieczna i Komunalnemu Związkowi Gmin. W Gminie Osieczna jesteśmy po przetargu i od 1 stycznia będziemy płacić niecałe 107 zł za odbiór jednej tony odpadów, natomiast Związek dokonał otwarcia ofert, jeszcze nie rozstrzygnął przetargu i MZO zaoferowało Związkowi cenę, która jest najkorzystniejszą ofertą – 139 zł, czyli między kosztem, który ponosić będzie nasz Samorząd za odbiór kubłów jest różnica 32 zł za każdą tonę odpadów. Mieszkańcy gmin należących do Związku będą płacić więcej za odbiór odpadów. Z tego powodu padają pytania, dlaczego MZO traktuje Gminę Osieczna w inny sposób. Odpowiedź jest jedna. Zakład Zagospodarowania Odpadów leży na terenie Gminy Osieczna, dlatego koszt transportu odpadów z naszej Gminy do Zakładu w Trzebani jest dużo niższy niż z innych gmin. Dokonaliśmy symulacji kosztów odbioru odpadów na wadze według stawek proponowanych przez MZO, czyli około 312 zł minus 1% dla naszej Gminy i minus 3% dla Związku, to różnica rocznie przy założeniu podobnego tonażu odpadów jak w roku 2014 jest na naszą niekorzyść 14.000 zł. Natomiast różnica w cenie transportu odbioru odpadów jest na naszą korzyść i wynosi około 80.000 zł. Proszę o Państwa stanowisko w tej sprawie, które przedstawię Panu Prezesowi Wojdyle. Jeśli zgodzicie się Państwo na proponowany jeden procent upustu dla naszej Gminy i trzy procent dla Związku, to przekażę Panu Prezesowi, że zgadzamy się na te warunki. Jeśli nie będzie Państwa zgody, to będę dalej prowadził rozmowy. Jednak rozmowy mogą skończyć się propozycją Pana Prezesa ponieważ nie mamy możliwości negocjacji dlatego, że musimy odpady oddać do zakładu w Trzebani, tak wynika z przepisów prawa. Gmina Osieczna, jak Państwu wiadomo, od kilku miesięcy nie jest członkiem Komunalnego Związku Gmin. Przyczyna wystąpienia nie leżała po stronie Gminy, lecz wynikała ze zmiany przepisów, które okazały się dla nas niekorzystne, gdybyśmy pozostali w Związku. Proszę o opinie, uwagi co do propozycji MZO dotyczącej wysokości upustu.
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Bilansując te koszty Gmina nie poniesie strat, ale postawę MZO można zakwalifikować jako nierówne traktowanie podmiotów. Oczywistym jest, że Gmina liczy mniej mieszkańców i w związku z tym dostarcza mniejszą ilość odpadów od Związku, który zrzesza kilkanaście gmin. MZO przyjęło postawę monopolisty, co innego jakbyśmy mieli jakikolwiek wybór. W tej sytuacji powinno się mówić o ilości produkowanych odpadów przez jednego mieszkańca. Jeśli Gmina Osieczna w porównaniu z gminami będącymi w Związku przekazuje znacznie mniej odpadów, to stanowisko MZO miałoby jakieś uzasadnienie. Może lepiej zapłacić 14.000 zł i w przyszłości skorzystać na współpracy.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Stoimy na stanowisku, że jest to nierówne traktowanie gmin bez względu na to, czy one są w Związku czy nie, bo jednakowo mają obowiązek składować odpady w RIPOK-u znajdującym się w Trzebani. Gmina Osieczna wobec tego uznając, że nie mamy wyboru, oczekuje, żeby traktowano nas na równi z innymi podmiotami. Na spotkaniu mówiono również o Gminie Włoszakowice, która nie należy do Związku i Prezes Wojdyła poinformował, że ta Gmina będzie miała jeden procent upustu. Spróbuję skontaktować się z Panem Wójtem Waligórą, aby poznać jego stanowisko. Może wystosujemy wspólne pismo w tej sprawie. Jak długo mam trwać przy swoim zdaniu?
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Jest pytanie, czy warto?
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
W tej sprawie głównie chodzi o zasady.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Jeśli dzisiaj przystaniemy na stosowane zasady przez MZO, to trzeba zadać sobie pytanie, co będzie dalej?
Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Roman Lewicki:
Myślę, że jest potrzeba strategicznej rozmowy z Panem Prezesem Wojdyłą, Panem Przewodniczącym Związku Karpińskim i Panem Prezydentem Leszna w celu osiągnięcia dobrego klimatu w ramach tych podmiotów.
Burmistrz Miasta i Gminy Pan Stanisław Glapiak:
Dziękuję za podpowiedź. Jutro takie stanowisko przekażę Panu Prezesowi MZO.

Ad. 5. Zakończenie obrad.
Przewodnicząca Komisji Rozwoju Gospodarczego, Finansów i Budżetu Pani Krystyna Krajewska:
Dziękuję Państwu za obecność, aktywny udział w posiedzeniu, zamykam obrady Komisji.




Protokołowała                                            Przewodnicząca obrad

Małgorzata Nowak                                       Krystyna Krajewska




Informacje powiązane:

- jednostki i podmioty:



Typ dokumentu: Protokoły komisji
Kadencja: Kadencja VII (2014 - 2018)
Autor informacji: Aldona Nyczak
Informację wprowadził: Aldona Nyczak
Opublikowany dnia: 2014-12-11
Wprowadzony do BIP dnia: 2015-01-23
Zmian: 0


Powiadom o zmianach w tym dokumencie