P R O T O K Ó Ł NR 27/2011
wspólnego posiedzenia Komisji Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 1 grudnia 2011 r.
Porządek obrad:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Zapoznanie się z wnioskami złożonymi do projektu budżetu miasta i gminy na 2012 rok.
4. Analiza projektu budżetu miasta i gminy na 2012 rok.
5. Wolne głosy i wnioski.
6. Przyjęcie protokołu wspólnego posiedzenia komisji.
7. Zakończenie obrad.
Obecni jak w załączonej liście obecności stanowiącej załącznik Nr 1 do niniejszego protokołu.
Ad. 1. Otwarcie.
Przewodniczący Rady Miejskiej pan Roman Lewicki:
Otwieram wspólne posiedzenie dla wszystkich Komisji Rady Miejskiej. Witam państwa radnych, pana Burmistrza Miasta i Gminy, panią Skarbnik Miasta i Gminy i panią protokolantkę.
Ad. 2. Odczytanie porządku obrad.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Porządek obrad dzisiejszego posiedzenia jest następujący:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Zapoznanie się z wnioskami złożonymi do projektu budżetu miasta i gminy na 2012 rok.
4. Analiza projektu budżetu miasta i gminy na 2012 rok.
5. Wolne głosy i wnioski.
6. Przyjęcie protokołu wspólnego posiedzenia komisji.
7. Zakończenie obrad.
Czy państwo radni mają uwagi do przedstawionego porządku obrad?
Nie widzę.
Kto z państwa radnych jest za przyjęciem powyższego porządku proszę podnieść rękę – 15 głosów.
Dziękuję, porządek obrad został przyjęty jednogłośnie.
Przechodzimy do realizacji punktu 3 porządku obrad.
Ad. 3. Zapoznanie się z wnioskami złożonymi do projektu budżetu miasta i gminy na 2012 rok.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Panie przewodniczący, chciałbym powiedzieć kilka zdań wyjaśnień do prezentowanych slajdów. W kolumnie „Akceptacja”, kolor zielony oznacza przyjęcie wniosku do realizacji, kolor czerwony to realizacja wniosku w miarę posiadanych środków, kratka biała oznacza, że nie przewiduje się zadania do realizacji w roku 2012. „ZDP” oznacza własność Zarządu Dróg Powiatowych w Lesznie i pod tym adresem należy kierować dany wniosek. Litera „H” oznacza, że zadanie jest przewidziane do wykonania zgodnie z harmonogramem budowy czy modernizacji dróg przyjętym przez państwa radnych i jest realizowane. Zadania podświetlone kolorem niebieskim to te, które nie zostały zaproponowane przez Rady Sołeckie, a które proponujemy do realizacji.
W materiałach, które państwo radni otrzymali, znajduje się wykaz budowy, modernizacji lub remontu dróg wynikających z obowiązującego harmonogramu na lata 2011-2015. Są to następujące zadania: remont drogi do posesji nr 46 w Grodzisku, ulice: Leszczyńska, Boczna, Leśna, Tylna i Wesoła w Kąkolewie, remont drogi w Miąskowie, remont drogi w kierunku posesji nr 2 w Kleszczewie, remont drogi w kierunku posesji nr 42 w Popowie Wonieskim, remont drogi do posesji p. Karolczak, Wilkowski, Kulak w Ziemnicach i remont drogi w kierunku Ustronia w Ziemnicach.
Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej pani Mariola Pazoła:
Czy wszystkie planowane zadania na rok 2011 w zakresie dróg, wynikające z harmonogramu, zostały zrealizowane?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
W roku 2011 wykonaliśmy jedenaście dróg lub ulic na terenie gminy, wobec planowanych dziesięciu oraz drogę w Trzebani, czyli razem 12. Do realizacji w kolejnych latach pozostaje pięćdziesiąt dróg lub ulic.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Czytając projekt budżetu trochę się zaniepokoiłem, że będziemy budować drogę w Ustroniu -Ziemnicach, na którą zaplanowano kwotę około 1.000.000 zł. Zapytałem pana burmistrza o tę inwestycję. Okazało się, że jest to zadanie ujęte w harmonogramie, którego czas realizacji nadszedł w roku 2012. Jest to długi odcinek, około 1,4 km, co przekłada się na duży koszt budowy tej drogi.
Radny pan Józef Juchniewicz:
Jest to dokończenie istniejącego odcinka drogi na Ustroniu?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Droga, którą będziemy budować położona jest od drogi powiatowej Wojnowice-Ziemnice do ostatniej posesji w ciągu istniejących budynków. Po realizacji tego zadania jeszcze nie nastąpi połączenie z istniejącą drogą prowadzącą do Świerczyny. Budowana droga będzie miała taką samą szerokość jak wcześniej wykonany odcinek. Wykonawcą będzie firma zewnętrzna wyłoniona w drodze przetargu. Również ulice Leszczyńską i Leśną w Kąkolewie wykona wykonawca zewnętrzny. Pozostałe drogi i ulice zawarte w propozycjach do realizacji w 2012 roku wykonają, tak planujemy, pracownicy zatrudnieni w Urzędzie Miasta i Gminy.
Wykaz zadań proponowanych do realizacji w 2012 roku stanowi załącznik Nr 2 do niniejszego protokołu.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Dziękuję.
Proszę państwa czy są jeszcze pytania?
Nie widzę.
Przechodzimy do kolejnego punktu porządku obrad.
Ad. 4. Analiza projektu budżetu miasta i gminy na 2012 rok.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Proszę o zadawanie pytań dotyczących projektu budżetu na 2012 r. oraz o dyskusję w tym temacie.
Radny pan Józef Juchniewicz:
Proszę o udzielenie bliższych informacji na temat planowanej budowy domu kultury w Osiecznej.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Zawarliśmy w projekcie budżetu koncepcję budowy domu kultury w Osiecznej. Na rok 2012 zapisaliśmy kwotę około 200.000 zł. To koszt, naszym zdaniem, przygotowania projektu i materiałów dokumentacyjnych. Rozmawiałem z mieszkańcami Osiecznej o propozycji lokalizacji tego obiektu. Najlepszym miejscem na ten cel jest obecna siedziba ośrodka kultury. Zamierzamy ogłosić konkurs na koncepcję wyglądu domu kultury w Osiecznej. Po uzgodnieniu zwycięskiego pomysłu wyłonimy firmę, która przygotuje projekt. Planujemy, że całość dokumentacji powstanie w roku 2012 i w ostatnich miesiącach tego roku lub z początkiem 2013 roku ogłosimy przetarg na realizację zadania pod nazwą „Budowa domu kultury w Osiecznej”. Zadanie ma zostać zakończone w roku 2014.
Radny pan Józef Juchniewicz:
Cieszę się, że powstaje „Orlik”, ale z jakich powodów nastąpił tak duży wzrost ceny. Wcześniej koszt budowy „Orlika” kształtował się na poziomie 1.400.000 zł, a w projekcie mamy zapisaną kwotę 2.000.000 zł.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Jest to kwota określona przez projektanta, któremu zleciliśmy to zadanie i który opracował projekt łącznie z kosztorysem. Myślę, że na potencjalny wzrost, bo jaki będzie rzeczywisty koszt tego zadania okaże się po przeprowadzeniu postępowania przetargowego, wpłynęły dwa czynniki. Pierwszy to taki, że projektant na naszą prośbę opracował przy budynkach socjalnych indywidualne rozwiązania a nie standardowe typu kontener. Drugi czynnik mający wpływ na wzrost ceny, to duża powierzchnia parkingowa utwardzona kostką. Zrozumiałym jest, że chcielibyśmy budować ten kompleks dobrze i tanio, natomiast większą wiedzę posiądziemy po zakończeniu przetargu. Złożyliśmy wniosek do Urzędu Marszałkowskiego i Ministerstwa Sportu o dofinansowanie inwestycji, oczekujemy na decyzję. Jeśli będzie pozytywna, przystąpimy do realizacji inwestycji. Natomiast jeśli wniosek nie zostanie zakwalifikowany do dofinansowania, będzie trudno zrealizować w roku 2012 budowę kompleksu boisk w Osiecznej przy tych zadaniach, które planujemy wykonać. Inwestycja ma być realizowana na gruncie będącym własnością gminy.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Tak to rozumiem, że „Orlik”, który ma powstać w Osiecznej będzie bogatszy w infrastrukturę niż tego typu boiska standardowe. W jednym miejscu zostanie utworzony kompleks sportowy z placem zabaw i parkingiem. Jest to wartość kosztorysowa, o czym mówił pan burmistrz, a rzeczywiste koszty inwestycji poznamy po rozstrzygnięciach przetargowych.
Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej pani Mariola Pazoła:
Proszę o wyjaśnienie zapisu, cytuję: „Ponadto w roku 2012 planuje się zaciągnięcie kredytów inwestycyjnych”. Moje pytanie brzmi, dlaczego warto zaciągać takie kredyty? ponieważ dalej jest wyjaśnione, że nie musimy zaciągać kredytu, bo kondycja finansowa gminy jest dobra.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Proszę panią skarbnik o udzielenie odpowiedzi na pytanie pani radnej Pazoły.
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Cały budżet musi być zawsze zbilansowany, czyli dochody plus przychody minus wydatki i rozchody muszą równać się zeru. Niestety, na etapie projektowania budżetu na rok następny nie możemy angażować wypracowanych nadwyżek. Z bieżących analiz wynika, że wygospodarowana zostanie wystarczająca ilość środków na zrealizowanie inwestycji. Możliwość wprowadzenia ich do budżetu nastąpi około połowy następnego roku. Zahamowalibyśmy proces inwestycyjny nie mogąc umieścić zadań w budżecie, stąd dla zbilansowania budżetu zaszła konieczność wpisania w projekcie zaciągnięcie kredytów inwestycyjnych. Jak już wspomniałam, z bieżącej analizy wynika, że nie będzie konieczności zaciągania tych kredytów.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Jest też drugi aspekt naszej propozycji. Zadania inwestycyjne, które mielibyśmy rozpocząć z początkiem oraz w połowie roku, będziemy realizować od początku roku. Uruchomienie procedur przetargowych na kosztowne i ważne inwestycje z początkiem roku jest najlepszym z możliwych rozwiązań, ponieważ oferty składa więcej wykonawców, a ich propozycje cenowe wykonania zadań są bardziej korzystne. Aby umożliwić to, o czym pani skarbnik powiedziała, proponujemy zawarcie pożyczki w projekcie budżetu. Naszym zadaniem będzie spowodowanie, aby nie było konieczności jej zaciągnięcia. Patrząc z perspektywy i korzystając z doświadczeń innych podmiotów i samorządów, wiemy, że jeśli zachodzi potrzeba zaciągnięcia pożyczki czy kredytu w sytuacjach ważnych, a jest możliwość spłaty, to należy posiłkować się takimi formami zwiększenia budżetu.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Jestem za umiejętnym i rozsądnym korzystaniem z wszelkich możliwych form i instrumentów finansowych w kontekście kredytów, obligacji i wszystkich innych sposobów pozyskiwania pieniędzy w celu przyspieszania procesów inwestycyjnych. Na to, że dzisiaj gmina jest w dobrej sytuacji finansowej złożyło się kilka powodów. Jednym z nich jest to, że w dobrym momencie samorząd, kilka lat temu, zdecydował się na wyemitowanie obligacji komunalnych. Był czas, że trudno było gminie spłacać zobowiązania. Sytuacja na rynku była trudna. Gmina zmagała się i ponosiła ciężary tej decyzji, ale dzięki temu nasza gmina ma dużo bardziej zaawansowany proces inwestycji w dziedzinie ochrony środowiska niż inne samorządy. Mimo to i tak jeszcze stoimy przed kolejnymi strategicznymi decyzjami i inwestycjami w tej dziedzinie. Chciałbym zapytać panią skarbnik o komentarz, z punktu widzenia gminy, do zamieszania dotyczącego skonstruowania budżetu Państwa, o przełożenie tej sytuacji na budżet naszej gminy. Bo to ma przełożenie na budżet gminy i będziemy zmuszeni w ciągu roku reagować na zmieniającą się sytuację finansową Państwa. Projekt budżetu gminy Osieczna powstał na podstawie wytycznych przekazanych przez Ministra Finansów. Dzisiaj docierają do nas wiadomości, że wskaźniki, które otrzymaliśmy do opracowania budżetu różnią się od tych, które podawano wcześniej. Może to oznaczać, że gmina otrzyma w formie subwencji, dotacji mniej środków niż zakładano przy projektowaniu budżetu.
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Na dzień dzisiejszy ustalając projekt budżetu na kolejny rok musimy się oprzeć na zawiadomieniach od dysponenta, czyli z budżetu Państwa i zgodnie z tymi zawiadomieniami wielkości zostały wprowadzone do projektu naszego budżetu. Na budżet po stronie dochodowej w wysokości ponad 28.000.000 zł dotacje stanowią następujące kwoty: na zadania zlecone prawie 2.600.000 zł, na zadania własne 138.000 zł i subwencje 7.084.000 zł, subwencja oświatowa i wyrównawcza 2.674.000 zł. W tych obszarach jesteśmy bezpośrednio zależni od wpływów jakie otrzymamy z budżetu Państwa. Dzisiaj trudno prognozować w jakiej wysokości będą te wpływy. Zakładamy wariant optymistyczny, że zgodnie z zawiadomieniami te środki wpłyną do naszego budżetu. W odmiennej sytuacji będzie trzeba elastycznie reagować w zależności od potrzeb. Dzisiaj nie jesteśmy w stanie przewidzieć kwot jakie wpłyną z budżetu Państwa do naszego budżetu.
Przewodniczący Rady Miejskiej pan Roman Lewicki:
Oczywiste jest, że dzisiaj nie możemy mówić o konkretnych kwotach. Wywiązałem dyskusję po to, abyśmy wszyscy mieli świadomość, że może nastąpić, i to już w niedługim czasie, sytuacja z której będzie wynikać, że staniemy przed koniecznością zmniejszania zapisanych kwot na wydatki w projekcie budżetu, który dzisiaj omawiamy. Plan inwestycyjny jest ambitny, możemy gratulować i cieszyć się, że stać gminę Osieczna na taki bogaty plan, podkreślam plan. Byłem zaskoczony zamiarem budowy domu kultury w Osiecznej. Dodam, że przyzwyczaiłem się do ogromnego optymistycznego myślenia i pomysłów pana burmistrza w kontekście inwestycji. Przykładem jest budowa sali gimnastycznej w Świerczynie, gdzie byłem pesymistą jeśli chodzi o realizację tej inwestycji. Bez większych obaw podchodzę do propozycji budowy domu kultury. Z mojego punktu widzenia nie ma wątpliwości, że dom kultury należy budować, ale w obecnych czasach, kiedy finanse samorządów są tak niestabilne, mój spokój bierze się stąd, że na rok 2012 mamy ideę opracowania koncepcji i projektu. Kiedy projekt będzie realizowany, życzmy sobie, żeby zgodnie z scenariuszem pana burmistrza w latach 2013-2014, ale zakładam, że gdyby sytuacja na rynku w Polsce stała się dramatyczna w ciągu roku 2012, to poniesione przez gminę nakłady nie zostaną utracone, ponieważ będziemy mieli opracowany projekt, który zawsze będzie można zacząć realizować i nie będzie presji, że zmarnowano jakiekolwiek środki finansowe.
Rady pan Dariusz Bojek:
Chciałem zapytać o pozycję na stronie 10, dział 600 - transport i łączność, czy pani skarbnik mogłaby wyjaśnić co to są za kwoty i co wchodzi w ich skład.
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
W dziale 600 klasyfikuje się to wszystko co jest związane z transportem i łącznością. Głównie w naszym przypadku dotyczy to kosztów związanych z drogami na terenie gminy. Pierwszy rozdział jaki jest tutaj przedstawiony to jest rozdział 611 - drogi publiczne krajowe. Zaplanowane są tutaj wydatki o charakterze bieżącym w wysokości 2.000 zł wyłącznie z tytułu opłat za zajęcie pasa drogi krajowej przez urządzenia infrastruktury technicznej. To są stałe opłaty. Drogi publiczne wojewódzkie – ta sama sytuacja, kwota 1.000 zł też za zajęcie pasa drogi krajowej. Dział 614 drogi publiczne powiatowe – to jest jak corocznie zaplanowana dotacja na pomoc finansową dla powiatu leszczyńskiego w kwocie 350.000 zł na remonty dróg i chodników przy drogach powiatowych położonych na terenie naszej gminy oraz 1.800 zł tytułem opłat za zajęcie pasa dróg powiatowych. Rozdział 616 dotyczy bezpośrednio realizacji naszych zadań, czyli drogi publiczne gminne. W tym rozdziale zaplanowano 2.452.631 zł i są to wydatki związane z bieżącym utrzymaniem dróg oraz remontami dróg i wydatki inwestycyjne na przebudowę dróg: Ziemnice-Ustronie i ulica Leszczyńska i Leśna w Kąkolewie.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Proszę pani radna Zofia Biała.
Radna pani Zofia Biała:
Kilka moich spostrzeżeń i zapytań. Na stronie 6: „Do obliczenia podatku od nieruchomości przyjęto stawki określone uchwałą Nr XI/99/2011 Rady Miejskiej w Osiecznej z dnia 27 października 2011 roku uwzględniając realizację dochodów w okresie trzech kwartałów bieżącego roku oraz przewidywane wpływy od powstałego w 2010 roku nowego zakładu na terenie gminy. Wpływy z tego podatku szacuje się na kwotę 4.209.238 zł, co stanowi zmniejszenie dochodów o kwotę 85.162 zł w stosunku do przewidywanej realizacji 2011 roku.” Skąd się wzięło to zmniejszenie?
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
W przypadku podatku wykonujemy symulację wysokości dochodów z tytułu podatków, znając liczbę podatników i stawki uchwalone przez państwa. W związku z tym, że w tym roku były zwiększone stawki wydawałoby się, że powinien nastąpić wzrost dochodów z tego tytułu, ale w zeszłym roku uruchomiono nowy zakład, który płatnikiem podatku od nieruchomości stał się dopiero od tego roku. Na etapie projektowania zeszłorocznego projektu budżetu nie było wiedzy ponieważ szacunki były podawane telefonicznie i uzgadniane z zakładem. Szacunki okazały się zdecydowanie wyższe dlatego, że szacunek na podatek był na poziomie 2.000.000 zł. Jak na początku roku wpłynęła deklaracja, do 15 stycznia jest obowiązek składania deklaracji przez osoby prawne, to zadeklarowano podatek w wysokości 1.200.012 zł. My nie zmieniliśmy tej kwoty ona będzie na ostatniej sesji korygowana. Z tych powodów przeszacowany został tegoroczny podatek od nieruchomości i z tego tytułu dochód z tytułu podatku pomimo wyższych stawek jest niższy.
Radna pani Zofia Biała:
Rozumiem, a teraz chciałabym zapytać o dochody z majątku gminy. Co to za kwota 100 zł z tytułu sprzedaży składników majątkowych.
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
To są dochody uzyskane najczęściej ze sprzedaży złomu przez gminę.
Radna pani Zofia Biała:
Moje spostrzeżenia są takie, że po przejrzeniu projektu budżetu mogę powiedzieć, że jest to naprawdę budżet śmiały, odważny. Przeglądając wydatki finansowe na inwestycje najpierw pojawiły się obawy, ale czytając dalej wiedziałam, że na realizację będą też środki z tego roku, że tych kredytów tyle nie będzie. Naprawdę jestem optymistycznie nastawiona do tego projektu, oby się to wszystko spełniło. Wiem, że wiele zakładów budżetowych, o czym się czyta w prasie stoi na skraju bankructwa, ale i takie sytuacje bywają, gminy są zadłużone, różnie to bywa. Nasza gmina, jak wiemy nie ma takich problemów. Plany są optymistyczne, co bardzo cieszy. Cieszy mnie również, chociaż nie jestem mieszkanką Osiecznej, ale cieszy mnie pomysł powstania domu kultury. Uważam, że to jest bardzo dobry pomysł, że będzie to obiekt z prawdziwego zdarzenia, dostępny dla szerokiego grona, gdzie będzie się wiele rzeczy działo, gdzie będą mogli się spotykać młodzi i starsi mieszkańcy gminy. Mam nadzieję, że obiekt będzie służył wszystkim mieszkańcom gminy.
Jeszcze mam pytanie, tutaj jest taka kwota 125.600 zł - domy pomocy społecznej. Ile osób z naszej gminy korzysta z tej formy pomocy?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Są to cztery lub pięć osób. Koszt miesięcznego pobytu jednej osoby w domu pomocy kształtuje się w granicach 2.000 zł.
Radna pani Zofia Biała:
Praktycznie wzrasta liczba osób umieszczanych w domach pomocy.
Dziękuję.
Radny pan Józef Juchniewicz:
W tej chwili wyłapywanie bezpańskich psów było zadaniem gminy. Chodzi mi o to, że skoro dajemy 40.000 zł na schronisko w Henrykowie, to schronisko powinno przejąć te zadania od gminy. My powinniśmy tylko zgłaszać do schroniska taki fakt i oni na swój koszt powinni te zadania wykonywać. Takie jest moje zdanie w tej sprawie.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
To jest prawidłowe rozumowanie, przy czym za przyjazd i odłowienie psa płaci gmina. Dlatego jesteśmy w trakcie zakupu pełnego atestowanego wyposażenia do chwytania przede wszystkim bezpańskich psów. Zaproponowałem, żeby to zadanie przejęli druhowie z OSP z Osiecznej, oczywiście za rekompensatą finansową. Około 9.000 zł kosztuje kompletny sprzęt do odławiania zwierząt. Od momentu dowiezienia psa do schroniska w Henrykowie pobierana jest opłata za jego pobyt i utrzymanie, szczepienia, badania, mikroprocesor itd., aż do naturalnej śmierci, albo adopcji. Dopiero wtedy kończą się koszty dla naszej gminy związane z umieszczeniem psa w schronisku.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Pani radna Renata Helińska.
Radna pani Renata Helińska:
Mam pytanie dotyczące podatku od nieruchomości. Czy załącznik numer 1 jest odniesieniem do wyjaśnienia uzasadnienia do projektu? bo w załączniku numer 1 strona 2, podatek od nieruchomości jest w wysokości ponad 2.915.000 zł. W ubiegłym roku było to na poziomie 3.765.000 zł i to jest różnica 800.000 zł.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Do tej kwoty należy doliczyć jeszcze podatek od osób fizycznych, ponieważ ten podatek jest klasyfikowany w dwóch rozdziałach.
Radna pani Renata Helińska:
Tak, ale mowa jest o spadku podatku o 80.000 zł.
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Ale w sumie od osób prawnych i od osób fizycznych tj. 2.915.000 zł i 1.293.000 zł.
Radna pani Renata Helińska:
Rozumiem.
Przewodniczący rady pan Roman Lewicki:
Dziękuję.
Pani radna Halina Bartkowiak. Proszę.
Radna pani Halina Bartkowiak:
Podobnie jak sąsiad chciałabym wrócić do rozdziału 60016 - drogi publiczne gminne. Cieszę się, że w Kąkolewie sporo ulic w następnym roku będzie utwardzonych, ponieważ było to przez długi czas bolączką mieszkańców, ale mam pytanie do pana burmistrza. Czy poza tymi środkami, które są zapisane w planie, pan burmistrz przewiduje jeszcze jakieś środki na drogi? Pytam o to dlatego, że w 2004 roku grupa mieszkańców z ulicy Jabłonkowej zwracała się z prośbą o wybudowanie progów zwalniających. Czy poza tymi pieniędzmi jeszcze inne środki będą przeznaczone na budowę progów zwalniających?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Kwestia budowy progów zwalniających jest ważna i istotna od kilku lat. Zastanawiałem się według jakich zasad rozpocząć budowę progów i w ostatnich miesiącach wypracowaliśmy pewien pomysł. Po pierwsze proponujemy, aby to, co teraz powiem, dotyczyło tylko dróg gminnych publicznych. Drogi, które w naszej gminie mają rangę powiatowych, wojewódzkich czy też krajowych, byłyby wyłączone z tych zasad. Punktem drugim tego niepisanego mojego projektu jest określenie na kolejne lata budżetowe liczby progów, które moglibyśmy wybudować. Moja propozycja i pomysł jest taki, żeby na przykład, poczynając od roku 2012, co roku w całej gminie zbudować 8 progów zwalniających. Pytanie zatem kto ma je wykonać? Budowaliby je pracownicy z naszej grupy remontowo-drogowej. W jakiej liczbie, w których miejscowościach? Proponuję rozwiązanie uwzględniające parytet ludnościowy. Zatem w Kąkolewie na 2012 rok zaproponować, co czynię, możliwość wybudowania dwóch progów, w Osiecznej też dwóch, jeżeli oczywiście będzie taka potrzeba i wnioski, a w pozostałych miejscowościach naszej gminy łącznie czterech. Pytanie, kto miałby podejmować decyzje, gdzie w danej miejscowości budować próg? Jeżeli chodzi o Osieczną i Kąkolewo proponuję posiłkować się opiniami, propozycjami Zarządu Osiedla w Osiecznej i Rady Sołeckiej w Kąkolewie. Jeżeli chodzi o pozostałe miejscowości naszej gminy to po zebraniu propozycji sądzę, że jedna z komisji rady musiałaby zająć stanowisko i wyrazić opinię w tej sprawie. Zakładając, że szesnaście miejscowości będzie wnioskować o co najmniej jeden próg każda, to byłoby ich szesnaście. Z jakich środków? Z tych, które są umieszczone w wydatkach w projekcie budżetu, ponieważ na dzisiaj nie widzę innej możliwości przekierowania kolejnych kwot na tego typu zadanie. Chciałbym wierzyć, że nie spowoduje to zahamowania remontów czy budowy ulic. Wierzę, że tak nie będzie. Oczywiście za darmo nie jesteśmy w stanie wykonać tego zadania, ale myślę, że w ten sposób uda się je zrealizować. Wracając do wniosku czy też sugestii zawartej w pytaniu pani radnej Haliny Bartkowiak, pamiętam sytuacje, które miały miejsce wokół propozycji budowy progów na ulicy Jabłonkowej. Z mojej wiedzy wynika, że były dwa przeciwstawne sobie wnioski. Jeden dotyczył budowy progów, a drugi był odwrotny. Jak prawie zawsze również w sprawie budowy progów zdania są podzielone. Proponuję zatem taki sposób realizacji wniosku dotyczącego budowy progów, mając nadzieję, że budowa na przykład ośmiu progów w kolejnych latach w naszej gminie, jeżeli będą takie projekty i wnioski, będzie możliwa. Zaznaczam jednak, że mówimy o drogach publicznych gminnych, nie drogach o innym statusie. Właściciele i zarządcy pozostałych dróg odpowiadają i podejmują decyzje w ramach własnych kompetencji i możliwości.
Wiceprzewodnicząca rady pani Mariola Pazoła:
Sami, ale na naszą prośbę, na nasze wskazanie będą budować progi czy oni sami dochodzą do tego, że na tej drodze jest potrzebny próg?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Teoretycznie i praktycznie jest możliwość, że właściciele danej drogi sami do takich wniosków dojdą, ale z mojej pięcioletniej pragmatyki wynika, że gmina musiała wnioskować i wykonać wiele zabiegów, żeby te kilka progów powstało. Mówię o Osiecznej, Świerczynie i Kąkolewie.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Panie burmistrzu można przyjąć jakiś średni koszt budowy progu?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Nie umiem na dzisiaj wycenić kosztów tego zadania.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Pan radny Dariusz Bojek. Proszę.
Radny pan Dariusz Bojek:
Na jednej z komisji czy z sesji pan burmistrz wspominał o oczyszczalni ścieków w Osiecznej, że jeżeli wszyscy mieszkańcy Kąkolewa podłączą się do kanalizacji i niedługo podłączą się mieszkańcy Jeziorek to oczyszczalnia zacznie tracić moc przerobową. Czyli pozostałe miejscowości żeby mogły się podłączyć, to będzie wskazana modernizacja oczyszczalni. Czy, bo tutaj tego w projekcie nie ma rozumiem, że w następnych latach jest to w zamyśle, żeby ewentualnie coś takiego zrobić, czyli jak Jeziorki się podłączą to jeszcze ta wydajność będzie taka jak powinna?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Tak. Jeżeli chodzi o możliwości odbioru i przetwarzania ścieków przez oczyszczalnię osiecką potwierdzam to, o czym państwu już mówiłem. Po podłączeniu Kąkolewa i Jeziorek możliwości kolejnego przyjęcia ścieków przez oczyszczalnię z innych miejscowości już nie będzie. Stąd strategiczna decyzja przed którą stoimy, o czym też już wspominałem to odpowiedź na pytanie czy rozbudowywać osiecką oczyszczalnię czy też nie. Jesteśmy w trakcie wstępnych rozmów dotyczących przesyłania ścieków z naszej gminy do oczyszczalni w Henrykowie. Z naszej wiedzy, o czym też już powiedzieliśmy, wynika, że już w 2013 roku będą duże trudności związane z przedłużeniem pozwolenia wodno-prawnego na funkcjonowanie oczyszczalni osieckiej. Od około 10 lat oczyszczalnia działa w oparciu o wydane wtedy pozwolenie. Wówczas normy środowiskowe nie były jeszcze na tyle restrykcyjne. Wydaje się, że albo będzie problem z uzyskaniem pozwolenia na podobnych warunkach, albo będziemy mieć wskazanie polegające na tym, że trzeba dobudować do oczyszczalni kolejny zbiornik, który będzie magazynował przez co najmniej dobę oczyszczone ścieki przed ich zrzuceniem. Stąd będą konieczne potężne pieniądze, które musielibyśmy wydać na zmodernizowanie albo rozbudowę. Mamy projekt sprzed kilku lat, on nie jest dokończony, w którym mowa o kilkunastu, jak nie kilkudziesięciu milionach złotych na modernizację i rozbudowę naszej oczyszczalni. Zatem wydaje się, że dojrzewamy do tego, że trzeba będzie podjąć rozmowy z MPWiK z Leszna i oby nam się udało wynegocjować dobre warunki tak, aby po wybudowaniu kolektora łączącego naszą gminę z Henrykowem mieć rozwiązany ważnym problemem na długie lata. W moim przekonaniu nasza gmina albo nie będzie umiała sobie z tym problemem poradzić, albo musielibyśmy odpowiedzieć na pytanie i podjąć decyzję, że nie wykonujemy wielu inwestycji, które zawarliśmy w projekcie budżetu na przykład na 2012 rok i przekazujemy czy finansujemy te niezwykle kosztowne działania związane z modernizacją oczyszczalni w Osiecznej. To jest jeden z ważnych strategicznych problemów i zadań, które myślę, że wspólnie przekonując się będziemy próbowali rozwiązać.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Trudności w ewentualnych rozmowach z MPWiK obrazuje fakt, że nie mamy do czynienia z firmami biznesowymi, gdzie można by spisać umowę handlową, która by gwarantowała na przykład stabilność cen. Mamy do czynienia z jednostkami samorządowymi, gdzie już dzisiaj wiadomo, że MPWiK, wydaje się, że mimo dość atrakcyjnych propozycji, które ma do zaproponowania naszej gminie, nie może na przykład zagwarantować stabilności ceny. Myślę, że powinniśmy zacząć myśleć w dość oczywisty sposób o tym, że te ścieki będą drożeć, to jest kolejna rzecz od której nie uciekniemy. Dzisiaj wydaje się, to jest moja opinia, że rozsądne rzeczywiście jest stwierdzenie, że gospodarka wodno-ściekowa nie jest zadaniem, z którym w przyszłości uporają się małe jednostki samorządowe, tylko może rzeczywiście sposobem jest podłączanie się do dużego dysponenta. Mówię o dość interesującej propozycji MPWiK, bo mamy do czynienia z taką oto sytuacją, że jest oczyszczalnia w Lesznie, która nie wykorzystuje wszystkich swoich możliwości, ona poszukuje dzisiaj ścieków. Jednym z elementów tych wstępnych propozycji MPWiK jest to, że wydaje się zasadne myślenie, że koszt ewentualnego położenia kolektora między Henrykowem a Osieczną nie leżałby po stronie naszego samorządu, tylko po stronie tego podmiotu któremu zależy na ściekach. Z drugiej strony jest fakt, że w tej sytuacji weszlibyśmy w większą strukturę gdzie obowiązują inne ceny. Prezes MPWiK powiedział również to, że on nie jest w stanie zagwarantować, że nie zmieni się myślenie o podłączaniu się innych gmin w momencie kiedy przyjdzie następny prezes na przykład gdy zmienią się władze w Lesznie.
Burmistrz Miasta i Gminy Osieczna pan Stanisław Glapiak:
Różnica cen na dzisiaj między miastem Lesznem a chociażby naszą gminą nie jest duża i myślę, że gdybyśmy jako samorząd podjęli decyzję o rekompensowaniu tej różnicy, to byłaby do przyjęcia i do realizacji. Natomiast to, o czym pan przewodniczący mówił, nie mielibyśmy, bo nie moglibyśmy otrzymać gwarancji, że przez kolejne lata czy dziesiątki lat będą to ceny takie jak w Lesznie. Sądzę, że należałoby w umowie zawrzeć zapis, że na przykład w 2015 otrzymujemy sygnał, iż mieszkańcy gminy Osieczna będą musieli płacić o kilka procent więcej od mieszkańców Leszna i wtedy, załóżmy w ciągu 5 lat, nasza gmina płaci mino wszystko dotychczasowe stawki, ale w tych 5 latach mamy możliwość i szansę wykupić tę infrastrukturę, którą wybudowali w Lesznie i przygotować się na własne rozwiązania. Być może za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat doszłoby do takiej sytuacji, że koszt dla mieszkańców gminy Osieczna byłby tak potężny, że wręcz nie do przyjęcia. Czytałem w lokalnej gazecie, że w Śmiglu stawki za wodę są w granicy 7 zł za m3, to jest również oczywiście pokłosiem tego, że wybudowano czy budują praktycznie całą sieć kanalizacji sanitarnej od nowa i te kwestie amortyzacyjne tak ważą, jak i u nas waży sprawa nowej infrastruktury w Kąkolewie. Wiemy, że dopłacamy do stawek, które wynikają właśnie z tego, że instalacja jest lub będzie nowa wybudowana więc odpowiednio wartościowa. Z tego co czytałem, to chyba 1,60 zł do m3 ścieków Rada Miejska w Śmiglu również dopłaca. Zatem takie instrumenty za chwilę staną się powszechne.
Radna pani Zofia Biała:
Tak, panie burmistrzu, ale ja tutaj chciałam do tego dodać kilka słów. My mieszkańcy pozostałych miejscowości poza Osieczna i Kąkolewem wywożąc uczciwie nieczystości z szamb ponosimy o wiele wyższe koszty niż będąc podłączonym jak mieszkańcy Kąkolewa czy Osiecznej do kanalizacji.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Jasne i w tych rozmowach, które przeprowadziliśmy była mowa nie tylko o Osiecznej i Kąkolewie, ale również o potencjalnych kolejnych miejscowościach, które miałyby takie sieci kanalizacji sanitarnej. Przy czym, to już wielokrotnie mówiliśmy, w małych miejscowościach naszej gminy o rozproszonej zabudowie jedynym rozwiązaniem są przydomowe oczyszczalnie. Natomiast w tych większych miejscowościach o zwartej zabudowie w jakiejś perspektywie nie odstąpimy od budowy sieci kanalizacji sanitarnej. Być może, przy współpracy z MPWiK, będzie to dla gminy również finansowo łatwiejsze.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Zwróćcie proszę państwo ja podkreślę ten fakt, że tak naprawdę można dzisiaj powiedzieć że prawdziwa cena która się płaci jest ceną jakby sztucznie utrzymywaną przez system dotacji czy dopłat. Osobiście podzielę się taką uwagą również z państwem, że ja do końca nie wiem czy się da w przyszłości, nawet jestem przekonany, że się nie da, utrzymać stanu, że te ceny będą niskie ze względów, tak jak pan burmistrz powiedział, ze względów społecznych. Zwróćcie państwo uwagę, że za prąd płacimy tak samo, to znaczy nie wiem czy to nie będzie tak, że za wodę i ścieki jeśli to będzie duży operator w sensie jednej oczyszczalni w regionie, to będzie tak, że będziemy płacić takie stawki jak w Lesznie, mówię o tych którzy będą mieli wodę i ścieki. Bo właściwie dlaczego mieszkaniec Osiecznej ma płacić mniej za wodę i ścieki niż mieszkaniec Leszna? Każdy płaci za swoje zużycie. Dzisiaj zakład wodociągowy mówi, że ludzie zużywają coraz mniej wody w związku z czym woda będzie musiała zdrożeć i że już niebezpiecznie mało przeciętny mieszkaniec zużywa wody co ma wpływ na jej cenę. Rozdrobnienie oczyszczalni i wodociągów, w moim przekonaniu z punktu widzenia ekonomiki tegoż zagadnienia, nie będzie służyło utrzymaniu niskich cen.
Proszę pan radny Dariusz Bojek.
Radny pan Dariusz Bojek:
Kontynuując temat ścieków, nie mogę tego teraz znaleźć w projekcie budżetu, ale chyba, że się mylę, bo gdzieś czytałem, że 25.000 zł, nie wiem czy dobrze przeczytałem, 25.000 zł jest planowane na dofinansowanie przydomowych oczyszczalni w naszej gminie.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
25.000 zł dla miasta Osieczna i 25.000 zł dla pozostałych miejscowości gminy, czyli łącznie 50.000 zł. Mamy określoną maksymalną wartość dofinansowania do budowy przydomowych oczyszczalni, jest to kwota 3.500 zł. Oczywiście jeżeli, czego sobie życzmy, będzie zapotrzebowanie na więcej, bo wpłynie więcej wniosków niż te kilkanaście, to mam nadzieję, że dofinansujemy i zwiększymy tę planowaną pulę środków na ten cel.
Radny pan Dariusz Bojek:
Dotychczas ile osób skorzystało z tego dofinansowania?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
W sumie kilka gospodarstw domowych.
Radny pan Dariusz Bojek:
Mam jeszcze dwa pytania. Jedno dotyczące firmy segregującej odpady w Trzebani. Jaki zysk ta firma przynosi do naszego budżetu gminy, czy to jest ta kwota 1.200.000 zł?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Dochód jest większy, bo wpływa podatek od nieruchomości i opłata środowiskowa. Na pewno dochód dla gminy z tego zakładu przekracza 2.000.000 zł.
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Z tytułu podatku deklaracja wpłynęła na kwotę ponad 1.211.514 zł i taka wielkość systematycznie i terminowo wpływa. Z tytułu opłaty środowiskowej w tym roku wpłynęło 1.184.000 zł.
Radny pan Dariusz Bojek:
I ostatnie pytanie a propos tej prognozy na zamknięcie budżetu 2011 roku ze znaczną nadwyżką. Czy już kwota tej nadwyżki jest znana czy w ogóle jest rozpatrywana opcja inna, bo to są prognozy czy jest możliwość że nie będzie tej nadwyżki?
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Że w ogóle tej nadwyżki nie będzie, to nie ma takiej opcji.
Radny pan Dariusz Bojek:
Czy są jakieś szacunki co do kwoty?
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Nie jestem panu w stanie na dzień dzisiejszy podać konkretnej kwoty dlatego, że mamy praktycznie jeszcze miesiąc zarówno po stronie dochodowej jak i wydatkowej. Wiadomo że nadwyżka będzie.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Jesteśmy po realizacji 11 miesięcy dochodów i wydatków w budżecie. Wiemy, jak duże wartości zakończonych niedawno inwestycji będziemy jeszcze płacić. Stąd prognoza jest taka, że chcemy spowodować, aby nie zaciągać pożyczki w roku 2012. Zakładamy, że wskaźniki, o których mówili pan przewodniczący i pani skarbnik, określone przez pana ministra są dosyć optymistyczne. Chociaż jest tak, że pan minister, licząc rok 2012 do 2011 zaproponował nam o 700.000 zł mniej subwencji wyrównawczej. Natomiast w odpisie z tytułu podatku od osób fizycznych czyli w PIT zaproponował o 700.000 zł lub 800.000 zł więcej. Co roku te wskaźniki na tym etapie konstruowania budżetu były przewidywanymi i do tej pory nie było dużych zmniejszeń w stosunku do propozycji. Jak będzie w roku 2012, to okaże się za kilka miesięcy.
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Większe niebezpieczeństwo bywało ze zmianą zadań zleconych na własne. Taki duży skok w ciągu jednego miesiąca był w 2009 roku. Mieliśmy dwa zadania dotowane w 100% z budżetu państwa i zmiana przepisów spowodowała, że stały się zdaniami własnymi. Jest to tendencja, którą obserwujemy prawie od początku działalności samorządów, czyli początek lat 90-tych, gdzie większość zadań była zleconych a na dzień dzisiejszy z tych zleconych tak naprawdę mamy niewiele i głównie dotyczy to zadań realizowanych w zakresie pomocy społecznej.
Wracając do bezpieczeństwa budżetu chociażby przyszłorocznego podam kilka informacji. Jeśli chodzi o poziom zadłużenia, od razu nadmienię, że jak przyjdzie opinia z Regionalnej Izby Obrachunkowej ona będzie miała nieco wyższe wskaźniki. Ja ich nie przeliczałam dlatego, że zgodnie z przepisami przy opracowywaniu budżetu opieramy się na danych na koniec trzeciego kwartału a tam mieliśmy przewidzianą troszeczkę wyższą pożyczkę do zaciągnięcia w tym roku. Natomiast ja uwzględniłam zmianę z października zmniejszającą o prawie 200.000 zł wysokość pożyczki. W WPF i wskaźniki odnośnie długu troszeczkę będą się różnić od Tyc, które tutaj mamy wyliczone. Zadłużenie gminy ogółem, biorąc pod uwagę, że wzięlibyśmy kredyty inwestycyjne wyniosłoby 19,34% z pożyczką 4.609.000 zł przy progu 60%.
Przewodniczący Rady Miejskiej pan Roman Lewicki:
A bez podwyżki?
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Ponad 2%.
Natomiast wskaźnik maksymalny dopuszczalnej spłaty zadłużenia w ciągu roku jest 17,3% a nasz będzie kształtował sie na poziomie 1,72%. Pod tym względem mamy jeszcze duży margines bezpieczeństwa. Kolejnym wskaźnikiem, który świadczy o sytuacji finansowej gminy czy ona jest w miarę korzystna czy nie, jest wskaźnik nadwyżki operacyjnej która na przyszły rok po stronie planów jest w kwocie ponad 4.400.00 zł.
Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej pani Mariola Pazoła:
Czy my nie jesteśmy za ostrożni w wydawaniu pieniędzy?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Realistycznie patrzymy na sytuację, staramy się, jeżeli nie ma takiej konieczności, nie zadłużać naszego samorządu i w sytuacji, która być może nastąpi, będziemy jedną z tych gmin, które jako ostatnia popadnie w tarapaty.
Przewodniczący Rady Miejskiej pan Roman Lewicki:
A propos podatku z zakładu w Trzebani. Nie mogę nie podzielić się z państwem taką uwagą, ciekawostką, Na jednej z komisji radni Leszna z przerażeniem zobaczyli ile gmina Osieczna otrzymuje pieniędzy z tytułu podatku i opłat od zakładu w Trzebani i czy aby nie warto napisać do samorządu osieckiego o umorzenie podatku lub chociaż jego części.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Pismo w tej sprawie z pewnością wpłynie do Urzędu jako, że na ostatnim walnym posiedzeniu zakładu pan prezes Wojdyła oficjalnie powiedział, że zarząd wystąpi do gminy Osieczna o umorzenie podatku, który jest bardzo znaczący. Wówczas nie wypowiedziałem się ponieważ moje stanowisko w tej sprawie wyrażę po otrzymaniu wniosku.
Przewodniczący rady pan Roman Lewicki:
Chętnie przypomnimy panu prezesowi Wojdyle jak wspólnie namawialiśmy wszystkich, żeby ten zakład powstał w Trzebani. Jednym z argumentów używanych również przez pana prezesa Wojdyłę było to ile pieniędzy będzie otrzymywać gmina jak zakład powstanie.
Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej pani Mariola Pazoła:
Czy jest taka możliwość żeby MZO nie płaciło tego podatku?
Przewodniczący rady pan Roman Lewicki:
Nie.
Czy są jeszcze pytania?
Pan przewodniczący Alojzy Karolczak, potem pani radna Renata Helińska. Proszę.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej pan Alojzy Karolczak:
Chciałem zwrócić uwagę na problem oświetlenia ulicznego. Sytuacja na większości dróg jest taka, że oświetlenie uliczne jest prawie na każdym słupie energetycznym przesyłowym, a są ulice takie, że co drugi i mieszkańcy Kąkolewa na przykład zwracają się z prośbą, aby przy remontach oświetlenia ulicznego po prostu te punkty uzupełnić. Tych punktów zbyt dużo nie ma i chciałem zaznaczyć, że jak na nowych osiedlach były budowane linie energetyczne to lampy były zainstalowane na każdym słupie. Natomiast w wyniku oszczędności przy zakładaniu punktów świetlnych w innych miejscach co druga lampa została zdjęta i uważam, że jeśli byłyby możliwości uzupełnienia tych punktów świetlnych, to bardzo w imieniu mieszkańców o to proszę.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Na ten wniosek mogę odpowiedzieć, że jest to kwestia wynikająca z przyjęcia pewnych standardów. W moim przekonaniu wobec dużego wzrostu opłat za energię elektryczną, patrząc też z perspektywy potrzeb i zadania, jakie oświetlenie uliczne spełnia, wystarczającym rozwiązaniem jest lampa na co drugim słupie. Problem jest jak gdyby odwrotny - niedokładanie kolejnych punktów oświetleniowych. Zatem stawiam tezę odwrotną. Jeżeli jesteście państwo przekonani do tego, że należy założyć lampę w miejscu „x”, to zastanówcie się i podajcie propozycję skąd tę lampę zabrać. Ponieważ w pozostałych miejscowościach, mógłbym wymienić: Łoniewo, Świerczynę i jeszcze inne, są lampy na co drugim słupie, i nie sądzę, żeby ktoś z tego powodu się zagubił. Dobrze, że o nim mówimy, bo sprawa wymaga rozwiązań, o których wspomniałem. Jesteśmy w tej chwili na początku drogi związanej z przeprowadzeniem przetargu na dostawę energii elektrycznej do Urzędu i jednostek. Przetarg przeprowadzimy z początkiem I kwartału 2012 roku. Nie ukrywam, że podmiot zewnętrzny przygotowuje nam całą dokumentację i przeprowadzi postępowanie przetargowe. Mamy nadzieję, że kilkadziesiąt tysięcy rocznie zaoszczędzimy, ale to, proszę mi wierzyć, nie oznacza, że będziemy kolejne lampy dokładać, budować czy instalować. Nie do końca zgadzam się z tym o czym pan przewodniczący powiedział, że na nowych osiedlach czy przy nowych ulicach ustawiamy lampy na każdym słupie. W moim przekonaniu decyzje z lat minionych, kiedy pobudowano czy zainstalowano tych lamp oświetleniowych bardzo dużo na niektórych odcinkach czy we fragmentach naszych miejscowości, nie do końca były właściwe. Dlatego taka jest moja propozycja i o tym dzisiaj mówię. Jak będzie trzeba, powtórzę również na zebraniach wiejskich, żeby poszukać takich miejsc, z których można lampę odłączyć i zainstalować w miejscu, gdzie jest bardziej potrzeba. Rada Sołecka, moim zdaniem powinna brać odpowiedzialność również za takie nie do końca popularne decyzje, powinna takie propozycje stawiać. W tym roku budowaliśmy drogę na ulicy Ogrodowej w Kąkolewie, na końcu której, za posesją państwa Bartkowiaków, stoi słup. Była tam lampa, która nikomu ani niczemu nie służyła przez lata. Zatem pytam się, oczywiście mógłbym wymienić też inne miejscowości, dlaczego o tych sprawach nie mówimy. Wierzę że wspólnie działamy, żeby racjonalnie lampy instalować. To nie może być działanie w jedną stronę, żeby było więcej, tylko działanie takie, że tam gdzie mamy zbyt dużo na przykład punktów świetlnych, dojrzewamy do tego i mówimy, że możemy zmniejszyć liczbę lamp a skutek też będzie dobry.
Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej pani Mariola Pazoła:
Lampy nie powinny świecić tam gdzie nikomu nie są potrzebne. Mam nadzieję, że w Grodzisku już nie świecą.
Burmistrz pan Stanisław Glapiak:
Muszę powiedzieć, że w pierwszym odcinku sieci oświetlenia ulicznego wzdłuż drogi przy lesie, który wybudowaliśmy w Grodzisku w czasie, gdy jestem burmistrzem, moc lamp jest za duża. Dlatego w następnych projektach i realizacjach określiliśmy, wiedząc czym grozi pozostawienie projektantowi wolnej ręki, moc lamp na 75 watów i efekt jest właściwy. Chciałbym, ale wiem, że jest to niemożliwe, żeby wszystkie decyzje jakie podejmujemy, były słuszne. Niestety czasem popełniamy błędy. Gdyby tylko problem polegał na wymianie żarówki, ale sprawa jest bardziej złożona. Przy tego typu oświetleniu, to nie tylko żarówka, ale cała oprawa musi być wymieniona, bo technologia jest taka, że określona moc żarówki występuje z określoną oprawą. Takich punktów jak w Grodzisku jest na terenie gminy kilka w różnych miejscowościach. Myślę, że przyjdzie czas, że będziemy wspólnie korygować takie sytuacje.
Przewodniczący rady pan Roman Lewicki:
Proszę, radna pani Renata Helińska, a później radny pan Marek Kozak.
Radna pani Renata Helińska:
Powrócę mimo wszystko do tego pytania odnośnie podatku od nieruchomości. Zadam je inaczej ponieważ sama się dałam odwieść od tego o czym myślałam nawiązując do pytania pani radnej Zofii Białej. Chciałabym tylko odnieść się do podatku od nieruchomości od osób prawnych tam jest spadek o 800.000 zł. Czy był jakiś czynnik powodujący, że zaplanowano teraz o 800.000 zł mniej?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Wyjaśniała to już pani skarbnik, ta kwota dotyczy podatku od zakładu w Trzebani.
Radna pani Renata Helińska:
Ale to jest o 800.000 zł.
Przewodniczący Rady Miejskiej pan Roman Lewicki:
Szacunkowa kwota była 2.000.000 zł a wpłynęło 1.200.000 zł.
Skarbnik Miasta i Gminy pani Małgorzata Lisowska:
Przeszacowanie podatku od nieruchomości od osób prawnych w przypadku zakładu w Trzebani wyniosło niecałe 800.000 zł, plan był na poziomie 2.000.000 zł przyjęty na 2011 rok a podatek zadeklarowany i tak będzie wykonany jest na poziomie 1.211.000 zł, czyli prawie 800.000 zł.
Radna pani Renata Helińska:
Dziękuję.
Przewodniczący rady pan Roman Lewicki:
Dziękuję.
Pan radny Dariusz Bojek, proszę.
Radny pan Dariusz Bojek:
Chciałbym jeszcze odnośnie projektu budżetu, mianowicie strona 16, pozycja - pomoc materialna dla uczniów. Tutaj jest napisane: „w rozdziale zaplanowano wydatki na wypłatę stypendiów dla uczniów w kwocie 3.500 zł”, czy to są nagrody przyznawane prymusom?
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Tak, to są środki zaplanowane na wypłatę nagród na koniec roku szkolnego w szkołach podstawowych i gimnazjach dla najlepszych uczniów.
Radny pan Dariusz Bojek:
Czy u nas w gminie są również stypendia dla uczniów z mniej sytuowanych rodzin, bądź dla uczniów zdolnych? Czy coś takiego jest, bo nigdzie tego nie wyczytałem. Może by się warto zastanowić nad tym, bo naprawdę mamy wspaniałą młodzież, widać efekty po szkołach po rankingach. Skoro mamy taki budżet jaki mamy, czyli możemy się nim chwalić jak tutaj zgodnie padła ta propozycja, to czy nie warto byłoby ewentualnie zastanowić się i porozmawiać z dyrektorami szkół czy takie stypendia w niewielkich kwotach, ale wspomóc tych właśnie uczniów którzy w czymś się wyróżniają, a finansowo w domu to nie za bardzo wygląda.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Panie radny, nie tylko warto, ale my to wykonujemy. Myślę, że pan radny o tym doskonale wie. W każdej z naszych szkół dyrektorzy mają określoną pulę albo mają taką możliwość, żeby w ramach planu finansowego swojej szkoły wyodrębnić i przekazać stypendia tym, o których pan wspomniał, czyli uczniom wyróżniającym się w różnych dyscyplinach sportowych, artystycznych czy też w nauce. Jest też pula co roku rozdysponowywana – stypendia socjalne, czyli te osobowe dla najbiedniejszych. Mogę powiedzieć, że w Zespole Szkół w Kąkolewie wypłacono stypendia około 30 uczniom. Zakładam, że porównywalna liczba stypendiów została wypłacona w Zespole Szkół w Osiecznej i troszeczkę mniejsza w Świerczynie, czyli żeby te statystyki nie były nadokreślone, to miedzy 60 a 70 stypendiów w tej formule państwo dyrektorzy przyznali albo mogli przyznać. Jeżeli nie przyznali, to jest to kwestia ich kompetencji, ich decyzji.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Dziękuję za odpowiedź.
Kto jeszcze z państwa radnych chciałby zabrać głos w tym punkcie?
Nie widzę.
Poddaję pod głosowanie opinię komisji w sprawie projektu budżetu na 2012 rok.
Kto z państwa radnych jest za tym, żeby pozytywnie zaopiniować projekt budżetu na 2012, rok proszę podnieść rękę – 14 głosów.
Kto jest przeciw? – 0 głosów.
Kto się wstrzymał? – 1 głos.
Dziękuję.
Zamykam punkt 4 obrad i przechodzimy do punktu „wolne głosy i wnioski”.
Ad. 5. Wolne głosy i wnioski.
Przewodniczący rady pan Roman Lewicki:
Pan radny Marek Kozak, proszę.
Radny pan Marek Kozak:
Wnioskuję o zabezpieczenie luki między barierką a kamiennym murkiem na ulicy Kościuszki przy moście w Osiecznej jest tam półmetrowa przerwa i można wpaść do kanału.
Dziękuję.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Jak tę lukę zabezpieczymy, to będzie pytanie czy ten mur nie jest zbyt niski, bo też może ktoś się przechylić i wpaść do Samicy. Pan Robert Lester sprawdzi stan, o którym mówi pan radny i jeżeli potwierdzi obawy pana radnego, to dokonamy zabudowy tej przestrzeni.
Radny pan Marek Kozak:
Dziękuję.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Pan radny Stanisław Prałat, proszę.
Radny pan Stanisław Prałat:
Szanowna komisjo!
Mam wniosek do pana burmistrza w sprawie przełożenia jednej lampy na osiedlu w Grodzisku za lasem w kierunku Świerczyny, ponieważ te dwie lampy nakładają się prawie jedna na drugą i byłoby wskazane, aby ją przenieść na słup w kierunku wsi i wtedy ta lampa będzie spełniać swoje zadanie.
Dziękuję.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Wiem, o których lampach pan radny mówi. Od momentu, gdy wybudowaliśmy nowe oświetlenie, poleciłem, nie dość skutecznie jak widać, żeby tę starą lampę wyłączyć. Myślę, że w miarę szybko tę lampę zdemontujemy. Natomiast na dzisiaj zasada jest taka, która obowiązuje we wszystkich miejscowościach naszej gminy, również w Grodzisku, że oświetlamy tę część miejscowości, która jest zabudowana czyli zamieszkana. Natomiast póki co jeszcze nie stać nas na to, żeby oświetlać część niezabudowaną. Zatem po zdemontowaniu tej lampy sądzę, że zostanie ona do naszej dyspozycji i zostanie zamontowana w innym potrzebnym miejscu.
Radny pan Stanisław Prałat:
Tam gdzie te lampy świecą akurat ta jedna lampa co jest zbędna, to ona świeci na pole, a jeden słup bliżej to akurat mieszka pani co ma postawiony dom i tam jest ciemno.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Pani Frąckowiak.
Radny pan Stanisław Prałat:
Tak i ta lampa by mogła być cofnięta o jeden słup i by świeciła na domy.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Sprawdzimy i zdecydujemy, jak rozwiązać problem oświetlenia we wskazanym miejscu przez pana radnego.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Pan radny Dariusz Bojek, proszę.
Radny pan Dariusz Bojek:
Chciałem podziękować za finał sprawy związanej z sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniu głównym w Kąkolewie, czyli z drogą krajową numer 12. Moje pytanie jest takie czy z budżetu gminy musieliśmy jakąś kwotę na to przeznaczyć bo ostatnio jak pytałem to jeszcze to było w fazie wykonywania.
Burmistrz Miasta i Gminy pan Stanisław Glapiak:
Nie musieliśmy dofinansowywać tego zadania ze środków gminy.
Chciałbym dwie sprawy w tym punkcie państwu przekazać.
O przetargu na zakup energii elektrycznej dla Urzędu i jednostek czyli wszystkich tych instytucji, które są gminnymi jednostkami już państwu wspominałem. O progach zwalniających już też mówiliśmy. Zatem jeszcze chciałbym poinformować, że pozytywnie został oceniony wniosek dotyczący projektu przeciwdziałania wykluczeniu cyfrowemu. Wnosiliśmy o 107 zestawów komputerowych z dostępem do Internetu dla dwóch szkół Kąkolewo i Osieczna po 29 zestawów i dla szkoły świerczyńskiej – 10, M-GOKu - 6 i biblioteki - 4 oraz 30 zestawów dla 30 rodzin z terenu naszej gminy. Ten projekt został zaakceptowany. Jesteśmy na liście tych, którzy będą mogli skorzystać z dofinansowania. Cały koszt zadania kosztorysowo przekracza 600.000 zł, z tego z funduszy naszej gminy, gdyby to zadanie w takich wartościach było realizowane, będzie nieznacznie powyżej 100.000 zł, powyżej 500.000 zł wyniesie dofinansowanie zewnętrzne. To jest zadanie, które w roku 2012 będziemy realizować. W projekcie budżetu nie mamy tego zadania, zatem podczas sesji budżetowej zaproponuję autopoprawkę dotyczącą włączenia tego zadania do realizacji na rok 2012.
Dziękuję.
Przewodniczący pan Roman Lewicki:
Propozycja dotycząca terminu zwołania sesji budżetowej to 29 grudnia br.
Czy ktoś z państwa jeszcze chciałby zabrać głos w tym punkcie?
Nie widzę.
Zamykam punkt 5 i przystępujemy do punktu 6.
Ad. 6. Przyjęcie protokołu z ostatniego wspólnego posiedzenia komisji.
Przewodniczący pan Roman Lewicki:
Kto z państwa radnych jest za przyjęciem protokołu z wspólnego posiedzenia komisji, proszę podnieść rękę – 15 głosów.
Dziękuję.
Protokół został przyjęty jednogłośnie.
Ad. 7. Zakończenie obrad.
Przewodniczący obrad pan Roman Lewicki:
Proszę państwa.
Dziękuję państwu za przybycie, czynny udział w posiedzeniu, pytania i dyskusję.
Zamykam obrady wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej.
Protokołowała Przewodniczący Rady Miejskiej
Małgorzata Nowak Roman Lewicki