Strona główna » Dokumenty » Protokoły komisji » Protokół nr 6/2011 z posiedzenia komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 14 czerwca 2011 r.

Protokół nr 6/2011 z posiedzenia komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 14 czerwca 2011 r.

Numer protokołu: 7
Rok: 2011

P R O T O K Ó Ł NR 7/2011
z posiedzenia komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 14 czerwca 2011 r.

Porządek obrad:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Informacja o funkcjonowaniu gospodarki śmieciowej na terenie Gminy prowadzonej przez Miejski Zakład Oczyszczania Sp. z o.o. w Lesznie.
4. Informacja o funkcjonowaniu gospodarki ściekowej na terenie Gminy prowadzonej przez Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji Wiejskich we Wschowie.
5. Dyskusja i głosowanie w sprawie listu Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
6. Wolne głosy i wnioski.
7. Przyjęcie protokołu Nr 4/2011 z posiedzenia komisji.
8. Zakończenie obrad.

Obecni jak w załączonej liście obecności. Lista obecności stanowi załącznik Nr 1 do niniejszego protokołu.

Ad. 1. Otwarcie.
Pan przewodniczący komisji Marek Kozak:
Otwieram kolejne posiedzenie Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Rady Miejskiej, witam pana burmistrza, pana przewodniczącego rady, panią Agnieszkę Bożyk i pana Ryszarda Gbiorczyka z Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Lesznie, członków komisji i panią protokolantkę.

Ad. 2. Odczytanie porządku obrad.
Pan przewodniczący obrad Marek Kozak:
Tematem obrad dzisiejszego posiedzenia będzie:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Informacja o funkcjonowaniu gospodarki śmieciowej na terenie Gminy prowadzonej przez Miejski Zakład Oczyszczania Sp. z o.o. w Lesznie.
4. Informacja o funkcjonowaniu gospodarki ściekowej na terenie Gminy prowadzonej przez Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji Wiejskich we Wschowie.
5. Dyskusja i głosowanie w sprawie listu Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
6. Wolne głosy i wnioski.
7. Przyjęcie protokołu Nr 4/2011 z posiedzenia komisji.
8. Zakończenie obrad.
Kto z państwa radnych jest za przedstawionym porządkiem obrad, proszę podnieść rękę? Dziękuję, porządek obrad został przyjęty jednogłośnie, przechodzimy do punktu 3.

Ad. 3. Informacja o funkcjonowaniu gospodarki śmieciowej na terenie Gminy prowadzonej przez Miejski Zakład Oczyszczania Sp. z o.o. w Lesznie.
Pan przewodniczący komisji Marek Kozak:
Proszę przedstawicieli Miejskiego Zakładu Oczyszczania w Lesznie o złożenie informacji.
Pani Agnieszka Bożyk:
W zakresie odbioru odpadów opakowaniowych widzimy polepszenie wyników z roku na rok. Za 2010 rok mamy znaczny wzrost jeżeli chodzi o zbiórkę tworzyw sztucznych na poziomie 18.293 kg. Troszeczkę obniżył się zbiór szkła, ale zniżka jest nieznaczna. Natomiast bardzo dobrze wygląda zbiórka baterii – 673 kg.
W gminie Osieczna rozwijamy system workowy wraz z systemem pojemnikowym. Odpady dzielimy na cztery frakcje. Mamy pojemniki żółte na tworzywa, białe na szkło bezbarwne, zielone na szkło kolorowe i niebieskie na makulaturę. Miejscowości, które są wyposażone w system workowy również zabezpieczamy mieszkańców również z podziałem na cztery frakcje. System odbioru mamy co drugi miesiąc odpadów opakowaniowych, odpadów komunalnych system w większych miejscowościach jest raz w tygodniu w pozostałych miejscowościach jest system dwa razy w miesiącu bądź raz w miesiącu.
Wnioskuję o zmianę częstotliwości i zwiększenie ilości odbioru do dwóch razy w miesiącu.
Odpadów komunalnych w 2010 roku do Trzebani zostało przekazane na poziomie 2.063 ton, to są odpady zebrane przez MZO z terenu gminy Osieczna. Przypominam, że to nie są wszystkie odpady wytwarzane na terenie tej gminy ze względu na to, że również inni przewoźnicy funkcjonują na tym terenie a odpady nie trafiają do Trzebani.
Dziękuję.
Jeśli są pytania, proszę bardzo.
Informacja o funkcjonowaniu gospodarki śmieciowej na terenie Gminy prowadzonej przez Miejski Zakład Oczyszczania Sp. z o.o. w Lesznie stanowi załącznik Nr 2 do niniejszego protokołu.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Czy macie państwo szacunek jaki to jest procent wytwarzanych odpadów?
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Niestety nie, ponieważ te odpady w ogóle nie trafiają, są to odpady z trzech miejscowości gminy Osieczna.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
To są niewielkie ilości w porównaniu z tymi, które państwo odbierają z naszej gminy.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Patrząc pod kątem, że szukamy odpadów, żeby wykazać się efektem, to każdy kilogram jest ważny.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
W pełni się z panią zgadzam, aczkolwiek jesteśmy jedną z gmin, gdzie procent zbieranych odpadów jest bardzo wysoki i liczbowo również jeśli chodzi o masę zbieranych odpadów.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Wszystko się zgadza ze względu na to, że są miejscowości, gdzie odpady są zbierane z częstotliwością raz w tygodniu i to procentuje na korzyść tej gminy bo gdybyśmy przyjęli system odbioru raz w miesiącu bądź system dwa razy w miesiącu to byśmy takich wyników nie osiągnęli. W podobnej sytuacji jest gmina Święciechowa gdzie też ten system jest utrzymany.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Rozumiem, że to dobrze a nie źle.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
To dobrze, aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie żeby odpady wytwarzane na terenie całej gminy trafiały do Trzebani.
Mamy też prośby do państwa, żebyście nas wspomogli w działaniach informujących mieszkańców, żeby jak najmniej szkła i gruzu wrzucać do pojemników dlatego, że mamy duży problem na Trzebani z wysortowaniem tych odpadów, które przechodzą przez sita i trafiają do komory fermentacyjnej, gdzie następują z tego powodu różne zawirowania ponieważ bakterie tego rodzaju odpadów nie trawią. Dlatego prośba, żeby wyczulić mieszkańców, żeby do pojemników na odpady komunalne nie trafiało szkło i gruz a w szczególności płyty kartonowo-gipsowe.
Pani radna Krystyna Krajewska:
W niektórych miejscowościach nie ma czterech rodzajów worków do segregacji.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Osieczna, Dobramyśl, Frankowo, Grodzisko, Kąkolewo, Łoniewo, Trzebania, to są miejscowości gdzie są pojemniki do segregacji w pozostałych miejscowościach funkcjonuje system workowy. Ten temat był wielokrotnie dyskutowany i to jest najlepszy system, który do tej pory udało się wypracować.
Pani radna Krystyna Krajewska:
Worki też się dobrze sprawdzają, mówię to na przykładzie Popowa.
Pani radna Mariola Pazoła:
Worki by się jeszcze lepiej sprawdzały gdyby latem nie były co drugi miesiąc odbierane. Dwa razy w miesiącu są odbierane pojemniki, a worki coraz rzadziej.
Pani radna Zofia Biała:
Czy jest problem, żeby dwa worki na tworzywa sztuczne otrzymać?
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Nie, przypominam wielokrotnie na zebraniach powtarzałam, że worki kolorowe to są wyłącznie worki startowe. Zasada jest taka, że trzeba je wystawić do drogi, żeby kierowca widział, że ma się zatrzymać. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby za tymi workami znalazło się 10 innych worków z odpadami.
Pan radny Andrzej Smyślny:
Ale kierowcy nie chcą zabierać, bo jest inny worek.
Pan Ryszard Gbiorczyk:
Niemożliwe, mają obowiązek zabierać.
Pani radna Mariola Pazoła:
Zdarza się, że nie zabierają.
Pan Ryszard Gbiorczyk:
Zależy co w tych workach jest, wszystkiego nie zabierają.
Pani radna Mariola Pazoła:
Albo będzie większa ilość worków, albo zwiększy się częstotliwość odbioru.
Pani radna Krystyna Krajewska:
Czasami zabierają.
Pan Ryszard Gbiorczyk:
Różne rzeczy trafiają się w tych workach np. styropiany i wtedy nie zabierają, ale kierowcy wiedzą, że bez względu na liczbę worków mają wszystkie zabierać jeżeli są w nich odpowiednie odpady. Może zostaje jakiś worek nie odebrany, ale w nim znajdują się np. pampersy i to może jest problem. Jeśli w workach są plastiki kierowcy mają obowiązek zabrać.
Pani radna Krystyna Krajewska:
Jeżeli wprowadzicie odbiór odpadów dwa razy w miesiącu to cena pozostanie taka sama jak dotychczas, czy wzrośnie?
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Jeżeli wzrośnie częstotliwość odbioru odpadów cena za usługę automatycznie wzrośnie.
Pani radna Krystyna Krajewska:
W Popowie odbiór odpadów raz w miesiącu jest wystarczający.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Są miejscowości, gdzie częstotliwość odbioru raz w tygodniu funkcjonuje i jeszcze mieszkańcom kubeł nie wystarcza i dokupują worki. Są miejscowości gdzie mieszkańcy chcieliby raz do roku. Trudno jest zadowolić wszystkich chyba, że zostanie odgórnie narzucona częstotliwość odbioru odpadów.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Czy ustawa tzw. śmieciowa nie rozwiąże tych problemów?
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Taką mamy nadzieję.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Mamy nadzieję, że załatwi ten problem.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
I może przy okazji rozwiąże problem tych trzech miejscowości, z których śmieci nie trafiają do Trzebani. Jeśli wygracie przetarg na odbiór odpadów to obejmie on całą gminę.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Też liczymy na to, że wygramy przetarg, ale pewne obawy mamy. Natomiast ustawa niesie obowiązek segregowania odpadów i w warunkach przetargowych każdy wykonawca, który bierze udział w przetargu będzie miał taką świadomość, że będzie musiał te czynności kontrolne za gminę przeprowadzać, czyli on będzie musiał dać sprawozdanie za pewien okres określony w ustawie, który z mieszkańców nie prowadzi segregacji. Jako przewoźnicy będziemy musieli przekazywać do gminy kto wystawił ile pojemników bo będzie również odpłatność mieszana. Będziemy mieli obowiązek wykazać kto ile odpadów wystawił, kto segreguje, kto nie segreguje i wtedy pójdą odpowiednie nakazy płatnicze i wtedy będzie miała prawdopodobnie zastosowanie zasada: segreguj płacisz mniej. Na pewno gmina musi się liczyć z tym, że wzrośnie znacznie ilość odpadów, bo jeżeli każdy będzie musiał zapłacić to nie będzie się nikomu opłacało wywozić śmieci w miejsca niedozwolone. Przekaże to gminie bo gmina będzie dysponentem odpadów. Gminie wzrośnie gwałtownie ilość odpadów, tak stało się w gminie Wolsztyn, gdzie wprowadzono podatek. Cena za odpady znacznie wzrośnie, to jest ten minus.
Pan Burmistrz Miasta i Gminy Stanisław Glapiak:
Korzystając z obecności państwa, chciałbym prosić o odbiór odpadów segregowanych ponieważ ostatnio nie są one odbierane na bieżąco. Problem dotyczy przede wszystkim tworzyw sztucznych i w przypadku, gdy te pojemniki są przepełnione wokół nich powstaje bałagan.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Może to wiąże się z tym, że coraz więcej tych opakowań wyrzucamy i stąd problem z odbiorem na czas.
Pan Burmistrz Miasta i Gminy Stanisław Glapiak:
W minionych latach tego problemu nie było natomiast w tym roku często dochodzi do takich sytuacji, że pojemniki są przepełnione.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Dobrze, że mieszkańcy segregują odpady natomiast obserwujemy, że w tych pojemnikach połowa to są odpady komunalne.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Niestety zgadzamy się z tym, że to nie jest tak jak być powinno.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Dlaczego mieszkańcy tak robią, bo nie chcą płacić za śmieci, a jak zapłacą podatek to nie będą mieli interesu, żeby podrzucać do tych pojemników.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Liczyliśmy na to, że wejdzie w życie przepis, który mówi, że spółki w których gminy mają udziały będą zwolnione z przetargów jednak tak się nie stało wręcz zostało wyartykułowane w ustawie, że spółki komunalne są zobowiązane przystąpić do przetargu. Trudno w dniu dzisiejszym mówić jak będzie wyglądał ten system ponieważ nie ma jeszcze aktów wykonawczych żadne rozporządzenie dotyczące tej kwestii jeszcze się nie ukazało. Mówimy o tym temacie tylko na bazie ogólnych założeń, które są w ustawie, szczegóły mają się pojawić w rozporządzeniach dlatego trudno dzisiaj przymierzać się do budowania nowego systemu. Jeszcze raz podkreślam, że była szansa świadczenia usług z pominięciem procedury przetargowej, ale samorządy w Polsce nie zostały usatysfakcjonowane dlatego, że ustawa jest przychylna zakładom budżetowym, jednostkom budżetowym, gdzie zgodnie z ustawą Prawo zamówień publicznych są zwolnione z przetargów ponieważ obsługują macierzystą jednostkę. My jesteśmy przedsiębiorcą i nie mamy takiego zwolnienia.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Takich inwestycji jak w Trzebani jest coraz więcej dlatego nie jest to tylko problem naszego zakładu w Trzebani, to jest problem kilkunastu lub kilkudziesięciu takich zakładów w Polsce. Dlatego powinniście połączyć siły, bo to nie należy na ten problem patrzeć tylko przez pryzmat 18 gmin, bo to jest ileś takich obiektów w Polsce. Jakby te zakłady obsługujące miały przegrywać przetargi na świadczenie usług to trzeba je zamknąć.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Czekamy na rozporządzenia, bo ogólnie mówi się, że to gmina ma wybudować i utrzymywać zakład. Czekamy na rozporządzenia szczegółowe na czym ma polegać to utrzymanie zakładu.
Chciałam zapytać pana burmistrza, czym się kierował odnośnie letniska w Osiecznej ponieważ mamy duże problemy przy rozmowach z dzierżawcami nieruchomości.
Pan Burmistrz Miasta i Gminy Stanisław Glapiak:
Na czym te problemy polegają?
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Został zlikwidowany kontener i dzierżawcy mają zawrzeć umowy na odbiór odpadów. Sytuacja wygląda w ten sposób, że zainteresowani nie chcą podpisać umowy, bo zamierzają rozmawiać z burmistrzem, a jak już ktoś się zdecyduje to patrzy pod tym kątem, że na letnisku będzie jeden weekend to zakupi jeden worek na całe lato.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Decyzja, żeby każdy dzierżawca miał swój kubeł jest bardo dobrym rozwiązaniem.
Pan Burmistrz Miasta i Gminy Stanisław Glapiak:
Kierowaliśmy się tym, że do kontenera, z którego do tej pory korzystali dzierżawcy wrzucano wszystko i nie tylko przez uprawnione podmioty, czyli mieszkających w domkach letniskowych, ale również korzystali z niego handlowcy prowadzący punkty handlowe na terenie letniska a nawet mieszkańcy Osiecznej, czy przejeżdżający obok letniska. Postanowiliśmy zamknąć kontener, który będzie otwierany tylko wtedy, gdy pracownicy urzędu będą prowadzić prace porządkowe. Mieszkający w domkach na letnisku zostali poinformowani, że jest taka możliwość i mają zawrzeć z państwa zakładem stosowne umowy. Będziemy przeprowadzać kontrole i każdy będzie musiał okazać się zawartą umową lub dokumentem potwierdzającym odbiór odpadów.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Sytuacja jest dziwna, bo nasz zakład funkcjonuje na innych letniskach i wygląda to w ten sposób, że jest tam odgórny nakaz, że ustala się sezon letni od – do i na ten okres musi być zawarta umowa i w tym sezonie musi być częstotliwość oddawania odpadów zgodna z regulaminem.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Częstotliwość jest określona w aneksie do umowy dzierżawy.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Na innych letniskach wygląda to tak, że jeżeli okres letni został ustalony np. od kwietnia do września, to każdy ma się okazać zawartą umową od kwietnia do września i taką minimalną ilością worków jaka jest ustalona z częstotliwością odbioru worków na danej miejscowości. Natomiast na letnisku w Osiecznej wygląda to w ten sposób, że letnicy kupują jeden worek na cały sezon, czyli te odpady albo wędrują pod nasze kolorowe pojemniki albo zostają zabierane do miejsca zamieszkania i to jest migracja odpadów z gminy do gminy i chyba nie taka sytuacja była celem podjętej decyzji.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
W aneksie do umowy zawarliśmy, że co najmniej dwa razy w miesiącu musi następować odbiór odpadów.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Tak, ale my jako rozmawiający z klientem musimy spełnić jego wolę. Jeżeli klient mówi, że nie podpisze umowy na całe lato, bo to jest mu za drogo i podpisuje umowę na miesiąc i bierze jeden worek.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Gmina poprosi od klienta umowę i sprawdzi jak to się ma do uzgodnień, które zostały zawarte. Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Jeżeli chodzi o podpisywanie umów z dzierżawcami terenów na letnisku w Osiecznej to frekwencja jest bardzo niska. Problem jaki dzierżawcy zgłaszają dotyczy braku miejsca na przechowywanie worków na odpady. Może znalazłby się teren na letnisku na ustawienie kontenera dla tej grupy osób.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Znaleźliśmy rozwiązanie, które jest lepsze dla gminy i dzierżawców – indywidualne umowy na odbiór odpadów.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Dla MZO powstał problem „wędrujących” odpadów i odpady wędrują tam gdzie nie powinny. Mamy żółte pojemniki na tworzywa, które mają duży otwór do wrzucania odpadów i właśnie do tych pojemników trafiają te woreczki z odpadami.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Przyczynkiem do tej zmiany było to, żeby uporządkować sytuację polegającą na tym, że wywoziliśmy mnóstwo kontenerów z terenu letniska i były to odpady nie tylko od osób uprawnionych do składowania odpadów w tym kontenerze.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Bardzo słuszna decyzja w sprawie odpadów uważam, że jeszcze należy uporządkować sprawę sanitariatów w tych domkach.
Pan radny Józef Juchniewicz:
Kiedy będzie zbiórka sprzętu wielkogabarytowego?
Pan Ryszard Gbiorczyk:
Na terenie gminy Osieczna ostatnia zbiórka sprzętu była miesiąc temu kolejna planowana jest jesienią. Jeśli ktoś nie ma transportu może indywidualnie zgłosić do MZO potrzebę odbioru takiego sprzętu. Koszt odbioru to 26 zł.
Pani kierownik Agnieszka Bożyk:
Informuję, że ruszyła zbiórka odpadów zielonych. Zbiórka dotyczy kilku miejscowości sąsiadujących bezpośrednio z miastem Leszno i funkcjonuje na zasadzie, odpady kuchenne nieprzetworzone, czyli wszelkie obierki, odpady zielone typu trawa, nie kwitnące chwasty, gałązki można wrzucić albo do brązowego worka, który kosztuje 5 zł łącznie z transportem, czyli państwo zgłaszacie przez cały tydzień, my przyjeżdżamy pod dom i w poniedziałek następuje odbiór albo można dostarczyć osobiście we własnych workach i wtedy koszt jest 2 zł za 120 l worek. Żywność przetworzona jest w zakładzie w Trzebani jak najbardziej potrzebna, gdyż stanowi pożywkę dla bakterii.
Pan przewodniczący Marek Kozak:
Czy są jeszcze pytania do państwa? Nie ma, dziękuję pani Bożyk i panu Gbiorczykowi za informacje, dyskusję i udzielone odpowiedzi na zadane pytania.
Komisja przyjęła przedstawioną informację do wiadomości.

Ad. 4. Informacja o funkcjonowaniu gospodarki ściekowej na terenie Gminy prowadzonej przez Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji Wiejskich we Wschowie.
Pan Przewodniczący Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska Marek Kozak:
Przechodzimy do kolejnego punktu porządku obrad tj. Informacja o funkcjonowaniu gospodarki ściekowej na terenie Gminy prowadzonej przez Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji Wiejskich we Wschowie.
Niestety nikt ze związku wodociągów nie mógł uczestniczyć w posiedzeniu komisji ale informacja została dostarczona. Każdy z państwa otrzymał informację na piśmie, nadto pozwolę sobie odczytać najważniejsze kwestie.
Funkcjonowanie gospodarki ściekowej w gminie Osieczna prowadzonej przez Międzygminny Związek Wodociągów i Kanalizacji Wiejskich we Wschowie.
Oczyszczalnia ścieków.
Funkcjonowanie gospodarki ściekowej w gminie Osieczna oparte jest na wybudowanej i oddanej do użytku w 2002 roku biologicznej oczyszczalni ścieków typu Bardenpho. Oczyszczalnia pracuje w oparciu o pozwolenie wodno-prawne wydane przez Starostę Leszczyńskiego. Ścieki oczyszczone odprowadzane są do rowu melioracji szczegółowej SO32. Oczyszczalnia jest zaprojektowana w I etapie na wydajność 457 m³ na dobę. Oczyszczalnia przyjmuje ścieki dopływające poprzez:
- sanitarną kanalizację grawitacyjną i ciśnieniową,
- sanitarną kanalizację ciśnieniową z pompowni,
- sanitarną kanalizację ciśnieniową i grawitacyjną z rejonu ulicy Drzeczkowskiej,
- z Kąkolewa tłocznią pneumatyczną z ulicy Gruszkowej i Krzywińskiej I etap – sierpień 2008, II etap ulica Krzywińska, Okrężna, Ogrodowa – maj 2009, III etap ulica Okrężna, Powstańców Wielkopolskich, 28 stycznia, XX-lecia, Ogrodowa tj. 119 przyłączy – kwiecień 2011,
- dowożenie beczkowozami przez koncesjonowanych dostawców: Usługi Wywozu Nieczystości Andrzej Smektała, Spółdzielnia Kółek Rolniczych, Wywóz Nieczystości Usługi Transportowe Piotr Jankowski, eksploatowany przez ZUW sprzęt – beczkowóz na podwoziu Star 28.
Rozliczenie dostaw następuje poprzez automatyczną kontenerową stację zlewną STZ produkcji ENKO Gliwice. Stacja ta rejestruje ilości ścieków, temperaturę pH oraz konduktancję. Każdy dostawca posiada własny identyfikator w postaci chipu umożliwiający otwarcie zasuwy stacji zlewczej.
W dalszej części informacji następują tabele obrazujące: ilość ścieków oczyszczonych i dowożonych w 2010 roku oraz ilość ścieków w latach 2005-2010.
Nastąpił spadek ilości ścieków dowożonych szczególnie z Kąkolewa obsługiwanego przez firmę pana Piotra Jankowskiego. Zaobserwowano niewielki wzrost ilości ogólnej ścieków oczyszczanych.
Kolejna tabela. Porównanie ilości ścieków zrzuconych i fakturowanych.
Mimo większej ilości ścieków w 2010 roku łączny ładunek zanieczyszczeń był mniejszy i wynosił 46.694,09 kg BZT. W 2009 roku wynosił 58.363 kg. Na niższy ładunek ścieków wpływ miała mniejsza ilość ścieków dowożonych. Biorąc pod uwagę różnicę 13,61% pomiędzy ściekami odprowadzonymi a wystawionymi fakturami, zwiększona ilość ścieków mogła być wynikiem wód opadowych i powierzchniowych.
Działalność eksploatacyjna w 2010 roku.
Po awarii falownika prasy osadu zrezygnowano z jego zakupu, koszt około 1.600 zł i zakupiono nowy silnik i przekładnię zębatą dostosowując obroty do nastawionych na falowniku. Naprawy mieszadeł zatapialnych – 2 sztuki. Modernizacja sterownia pomp ścieków surowych - przemienne uruchamianie. Wymieniono samochód „Tarpan” na „Polonez”. 31 grudnia 2013 roku kończy się obowiązywanie pozwolenia wodno-prawnego na odprowadzanie ścieków oczyszczonych. Do tego czasu należy opracować nowy operat wodno-prawny i uzyskać nowe pozwolenie.
Kanalizacja.
Sieć kanalizacyjna w Kąkolewie.
W najbliższym czasie należy zwiększyć kontrolę sieci kanalizacyjnej w Kąkolewie. Od 1 października 2010 roku do 29 kwietnia 2011 roku według rejestru sterownika tłoczni pneumatycznej przepompowano do sieci w Osiecznej 20.113,6 m³ ścieków. W tym samym czasie według wskazań wodomierzy gmina wystawiła faktury na 5.834 m³ ścieków, co stanowi 29,01% ilości zarejestrowanej w tłoczni.
Po rozbudowie kanalizacji w Kąkolewie w zasięgu tej sieci jest 181 posesji. Według stanu na dzień 31 maja 2011 r. ścieki odprowadza 119 gospodarstw.
Łącznie w gminie Osieczna jest eksploatowane 24,5 km sieci kanalizacyjnej posiadającej 711 szt przyłączy o długości 5,47 km.
Opracował Franciszek Bryjak.
Zamykam ten punkt i przechodzimy do punktu kolejnego.
Informacja stanowi załącznik Nr 3 do niniejszego protokołu.
Komisja przyjęła przedstawioną informację do wiadomości.

Ad. 5. Dyskusja i głosowanie w sprawie listu Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
Pan przewodniczący komisji Marek Kozak:
Dyskusja i głosowanie w sprawie listu Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wszyscy otrzymaliśmy list, w którym zawarta jest prośba o podjęcie uchwały w sprawie uznania rolnictwa za priorytet polskiej prezydencji w Unii Europejskiej i wyrównania dopłat rolniczych dla Polski.
Otwieram dyskusję na ten temat.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Wybraliśmy przedstawicieli do Unii Europejskiej i ich obowiązkiem jest walka o nasze sprawy również rolnictwa.
Pan radny Józef Juchniewicz:
Należymy do unii i powinniśmy być traktowani jak inni członkowie.
Pan przewodniczący komisji Marek Kozak:
Różnice są i to jest niesprawiedliwe.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Już kilkakrotnie zdarzyło się, że ktoś próbował nam narzucić decydowanie o rzeczach albo wpływanie na sprawy na które my nie mamy żadnego wpływu. Jestem przeciwny stwarzaniu precedensu zabierania głosu w tematach na które nie mamy żadnego wpływu. PiS ma swoich posłów, europarlamentarzystów i przerzucanie odpowiedzialności na samorządy może stworzyć precedens, że co sesję będziemy zobowiązani podejmować uchwałę o sprawach na które nie mamy żadnego wpływu. Są przedstawiciele w Sejmie i niech walczą w tych słusznych sprawach zawartych w liście. Wcześniej nie zajmowaliśmy stanowisk w sprawach, o których decyduje rząd.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Postulaty są słuszne.
Pan przewodniczący komisji Marek Kozak:
Kto jest za niepodejmowaniem uchwały w sprawie przedstawionej w liście Prezesa Kaczyńskiego proszę podnieść rękę.
Kto jest przeciw?
Kto się wstrzymał? (pan radny Józef Juchniewicz).
Dziękuję bardzo stwierdzam, że Komisja w głosowaniu większością głosów (5 „za” i 1 „wstrzymujący się”) opowiedziała się za niepodejmowaniem uchwały w sprawie przyszłości rolnictwa, w tym zwłaszcza wyrównania dopłat i potraktowania problemów wsi jako priorytetu w ramach prezydencji.

Ad. 6. Wolne głosy i wnioski.
Pan przewodniczący komisji Marek Kozak:
Przechodzimy do punktu 6, wolne głosy i wnioski.
Pan burmistrz, proszę bardzo.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Szanowni państwo, najczęściej przy podejmowaniu takich decyzji nie proszę państwa radnych o opinię, czy stanowisko, ale dzisiaj chciałbym przedłożyć wniosek pana Romana Koschela, który zwrócił się z prośbą o sprzedaż nieruchomości niezabudowanej położonej w obrębie Łoniewa. Jest to krzyżówka: Stanisławówka, Łoniewo, Grodzisko, czyli tzw. „trójkąt”, byłe, nieczynne, częściowo zrekultywowane wysypisko śmieci. Pan Koschel deklaruje we wniosku określone działania. Patrząc z perspektywy dnia dzisiejszego, to rzeczywiście jest to działka, która nie ma konkretnego przeznaczenia, przy czym w mojej opinii, prosząc państwa o stanowisko jednocześnie chcę powiedzieć o swojej ostrożności z wystawieniem tej działki na sprzedaż, ponieważ w przyszłości ten obszar może mieć dla nas strategiczne znaczenie. Położony jest po środku odległości pomiędzy Łoniewem a Grodziskiem i być może nowe technologie związane z oczyszczaniem ścieków spowodują, że będzie można np. pobudować oczyszczalnię kontenerową. Położenie działki jest wyjątkowe i dla pewnych celów, typu gospodarka ściekowa itp. może mieć w niedalekiej przyszłości duże znaczenie. Proszę o stanowisko państwa radnych w tej sprawie.
Pan przewodniczący Marek Kozak:
Wartość działki jest niewielka a w przyszłości może być niezbędna dla potrzeb gminy, z tego względu jestem przeciwny, aby ją sprzedać.
Pan radny Józef Juchniewicz:
Też jestem przeciwny sprzedaży.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Propozycja wnioskodawcy jest mało interesująca, bo uporządkowanie terenu i dokonanie nasadzeń drzew to gmina również może wykonać. Pan Koschel nie przedstawia wyjątkowych propozycji co do zagospodarowania tej nieruchomości.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Opierając się na stanowisku państwa radnych odpiszę panu Koschelowi, że gmina nie planuje sprzedaży przedmiotowej nieruchomości.
Pan przewodniczący Marek Kozak:
Czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos w punkcie „wolne głosy i wnioski”?
Jeśli nie widzę to chciałbym zgłosić wnioski dotyczące:
- wycięcia lub przycięcia lipy, która rośnie pod linią energetyczną przy posesji państwa Turek przy Placu 600-lecia,
- przycięcia tui zasłaniające znak STOP przy Placu 600-lecia,
- przycięcia lip przy cmentarzu przy wyjeździe z ulicy Miejska Droga w Osiecznej.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Prace pielęgnacyjne polegające na przycięciu drzew lub krzewów zostaną wykonane. Jeśli chodzi o wycinkę, to sprawdzimy czy taka jest konieczność i podejmiemy decyzję.
Pan przewodniczący Marek Kozak:
Czy są jeszcze jakieś pytania? Jeśli nie to przechodzimy do przyjęcia protokołu numer 4/2011.

Ad. 7. Przyjęcie protokołu Nr 4/2011 z posiedzenia Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska.
Pan przewodniczący komisji Marek Kozak:
Kto z państwa jest za przyjęciem protokołu proszę podnieść rękę.
Kto jest przeciw?
Kto się wstrzymał?
Dziękuję, protokół został przyjęty jednogłośnie.
Punkt 8, zakończenie obrad.

Ad. 8. Zakończenie obrad.
Pan przewodniczący komisji Marek Kozak:
Dziękuję wszystkim za przybycie i dyskusję. Zamykam obrady kolejnego posiedzenia Komisji Rolnictwa i Ochrony Środowiska.



Protokołowała                                                                  Przewodniczący Komisji
                                                                                   Rolnictwa i Ochrony Środowiska

Małgorzata Nowak                                                                     Marek Kozak




Informacje powiązane:

- jednostki i podmioty:



Typ dokumentu: Protokoły komisji
Kadencja: Kadencja VI (2010 - 2014)
Autor informacji: Aldona Korbik
Informację wprowadził: Aldona Korbik
Opublikowany dnia: 2011-06-14
Wprowadzony do BIP dnia: 2011-11-15
Zmian: 0


Powiadom o zmianach w tym dokumencie