Strona główna » Dokumenty » Protokoły komisji » Protokół nr 3/2011 z posiedzenia komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 17 lutego 2011 r.

Protokół nr 3/2011 z posiedzenia komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 17 lutego 2011 r.

Numer protokołu: 3
Rok: 2011

P R O T O K Ó Ł  NR  3/2011
z posiezenia komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 17 lutego 2011 r.

Porządek obrad:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia Rady Miejskiej w Osiecznej za 2010 rok.
4. Wolne głosy i wnioski.
5. Przyjęcie protokołów Nr 1/2010 i Nr 2/2011.
6. Zakończenie obrad.

Lista obecności stanowi załącznik Nr 1 do niniejszego protokołu.

Ad. 1. Otwarcie.
Pani przewodnicząca obrad Zofia Biała:
Otwieram posiedzenie Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia, chciałabym na wstępie wszystkich serdecznie powitać, pana burmistrza, pana przewodniczącego, panią protokolantkę i wszystkich radnych, witam serdecznie.
Ad. 2. Odczytanie porządku obrad.
Pani przewodnicząca obrad Zofia Biała:
Przedstawiam porządek obrad, porządek obrad jest następujący:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia za 2010 rok.
4. Wolne głosy i wnioski.
5. Przyjęcie protokołu Nr 1/2010 i Nr 2/2011.
6. Zakończenie obrad.
Chciałam zapytać zebranych, czy jesteśmy za tym porządkiem obrad, kto jest proszę o podniesienie ręki. Zatem porządek obrad został przyjęty jednomyślnie w takim brzmieniu jak przedstawiłam. Czyli dwa punkty mamy za nami, punkt 3 podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności komisji za 2010 rok.
Ad. 3. Podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności Komisji Oświaty, Kultury i Zdrowia za 2010 rok.
Komisja dokonała podsumowania pracy w roku 2010 i przygotowała pisemne sprawozdanie w tym zakresie. Sprawozdanie stanowi załącznik Nr 2 do niniejszego protokołu.
Pani przewodnicząca komisji Zofia Biała:
Otwieram dyskusję, czy jeszcze ktoś chciałby wnieść wnioski, uwagi do sprawozdania, to proszę dodam, że stosowna uchwała przyjmująca niniejsze sprawozdanie będzie na sesji w dniu 24 lutego. Jeśli nie ma wniosków, uwag i chętnych do zabierania głosu, to przechodzimy do kolejnego punktu, wolne głosy i wnioski.
Ad. 4. Wolne głosy i wnioski.
Pani przewodnicząca obrad Zofia Biała:
Proszę bardzo, kto chciałby zabrać głos.
Pan radny Alojzy Karolczak:
Chciałbym się zorientować, czy coś panu burmistrzowi wiadomo o tym, że na terenie gminy, konkretnie w Kąkolewie, będzie likwidowana poczta między innymi. W związku z tym uważam, że to pociągnięcie Poczty Polskiej jest chyba dużym błędem, dlatego że może Poczta Polska sobie zmniejszy koszty utrzymania tej poczty, ale mieszkańcy na przykład będą musieli kilka razy więcej za to zapłacić, ponieważ w tej chwili jest u nas ten punkt pocztowy i w godzinach otwarcia tam zawsze są kolejki, że jest tylu mieszkańców, którzy załatwiają te najpilniejsze sprawy. Uważam, że jako rada powinniśmy w tym kierunku coś zrobić i po prostu przeciwstawić się tej decyzji, bo to jest miejscowość prawie że 3 tysiące osób i sytuacja taka, że Urząd Pocztowy będzie na przykład w Lesznie, no to ludzie poniosą takie koszty na do jazdy i prócz tego opłaty te pocztowe, a wiemy, że działalność poczty w tej chwili przy tym układzie jaki jest już jest bardzo nieprawidłowa, opłaty są stale podnoszone do góry. Trzeba powiedzieć, że wprowadzono priorytet do przesyłek listownych i okazuje się, że te przesyłki idą tak jak zwykłe listy kiedyś chodziły. Nie wiem, kiedyś poczta po wojnie była blisko mieszkańców i wszyscy mieli do niej dostęp, kalkulowało się to, a w tej chwili się nie kalkuluje. Nie wiem, czy na tą rzecz my jako radni i mieszkańcy powinniśmy się na to zgodzić uważam, że nie i na najbliższej sesji powinniśmy podjąć taką uchwałę, w której wręcz przeciwstawimy się likwidacji poczty. Ja tyle mam, o tych sprawach dowiedziałem się nie z żadnych oficjalnych pism, czy zawiadomień tylko po prostu o tym, co krąży wśród ludzi, nie wiem na ile to jest prawda, ale jeśli dojdzie do likwidacji tej poczty to będzie bardzo źle. Jeszcze chciałem dopowiedzieć, że są słuchy, że punkt pocztowy zostanie przeniesiony do sklepu i w sklepie mają ludzie załatwiać sprawy.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Myśmy też tak mieli przez jakiś czas, też nam zabrali pocztę i żadnej uchwały w tej sprawie, a też były głosy, żeby coś zrobić, znowu czynnik ekonomiczny zadziałał.
Pani radna Zofia Biała:
Ale, czy my tu jakikolwiek wpływ na to możemy mieć.
Pan wiceprzewodniczący rady Alojzy Karolczak:
Ale ja mówię, że mieszkańcy poniosą znacznie większe koszty niż utrzymanie tego punktu pocztowego.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
U nas też były takie głosy, u nas kiedy nam zlikwidowano właśnie punkt pocztowy.
Pan wiceprzewodniczący rady Alojzy Karolczak:
Ale to nie znaczy, że w tej chwili nie mamy czynić starań w tym kierunku.
Pani przewodnicząca komisji Zofia Biała:
Czy ktoś jeszcze ma jakieś sprawy, wnioski, proszę pan radny Biderman.
Pan radny Wiesław Biderman:
Pani przewodnicząca, panie burmistrzu ja mam takie pytanie odnośnie, dalszy ciąg tych naszych psów. Zrobiło się parę dni cieplej i naprawdę powiem, że to jest plaga, plaga koło pawilonu z jednej i z drugiej strony, niby wszyscy wychodzą na spacerki z tymi pieskami, czy z takimi, czy z takimi taki jest tam nieporządek, że wstyd. Musimy coś z tym zrobić, albo jakieś nie wiem, czy tabliczki, czy będziemy coś innego robić, czy będziemy karać. Te parę dni ładnej pogody sprawiło, że jest problem i to nie tylko koło pawilonu, ale koło szkoły również i coś musimy z tym zrobić, bo tak nie może być. Na wsiach mieszkańcy sprzątają po swoich psach, a w mieście nikt tego nie robi i coś musimy z tym zrobić. Przyjeżdżają ludzie na przykład z miasta, czy z Leszna i każdy nam pokazuje, po prostu wstyd.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Tylko jedna uwaga, niech nikt z Leszna nie mówi, że to jest problem Osiecznej, bo w Lesznie też jest ten problem i jest to problem każdego miasteczka i miasta w Polsce. Ja nie uciekam od problemu, bo uważam, że musimy podjąć działania w tym kierunku, rozmawialiśmy o tym nie dalej jak dwa dni temu.
Pani radna Renata Helińska:
Czy nie byłoby dobrym sposobem poza mówieniem na sesjach, komisjach, zebraniach bardziej to upublicznić, bo ludzie nie czytają tego co się uchwala, ludzie nie czytają w Internecie, może by trzeba w formie jakiegoś plakatu, co grozi osobom za, że tego tak naprawdę nie można robić, na zasadzie plakatów, ulotek, bo do tych ludzi chyba zwyczajnie taka informacja nie dotarła, że tego nie wolno robić, może warto taką akcję zrobić.
Pan radny Alojzy Karolczak:
Ja uważam, że to jest bardzo przykre, że nie robią to psy, które po prostu są obce, czy wolnochodzące, ale przede wszystkim z tymi właścicielami, z którymi wychodzą na spacer.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Pan burmistrz sygnalizował to na którejś z ostatnich komisji, czy sesji ten problem, że wszyscy się mamy zastanawiać i wszyscy chyba potraktowaliśmy to jak zadanie własne dla nas co z tym zrobić. Mówiliśmy o tym pewnie i to jest już mój pogląd, ja tylko powtórzę, że w związku z tym, że to nie ma co odkrywać Ameryki, tylko to jest problem każdego miasta, też warto popatrzeć jak to próbują rozwiązać inni. Ja w dalszym ciągu noszę artykuł, o tym jak to w Warszawie się zastanawiają nad tym, co z tymi psimi kupami zrobić, uważam tak i tak, że cokolwiek będziemy robić szansa na sukces jest tylko wtedy, kiedy wszyscy nabędziemy odwagę cywilną i powiemy osobie, która wyprowadza psa na trawnik przed naszym domem, czy miejscem pracy, czy innym miejscu publicznym, że to jest zagrożone karą i w ogóle rocznie nasz budżet, nasze podatki, rocznie nas to kosztuje na przykład iks kasy tak, żeby ten ktoś był piętnowany przez nas wszystkich, żebyśmy my się nie oglądali, że przyjdzie urzędnik, albo policjant, bo urzędnik nie przyjdzie, bo nie ma czasu i nie jest w stanie być wszędzie, policjant też nie. My musimy piętnować tych ludzi, którzy po prostu brudzą w naszym domu i wtedy będzie sukces.
Pani radna Renata Helińska:
Ale, my to nie radni, ale inni nie wiedzą o czymś takim.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Ale, żeby taki stan osiągnąć, bo to nie tylko radni mają zwracać uwagę, tylko sąsiad sąsiadowi w tym sensie, żeby taki stan osiągnąć trzeba zrobić kilka, czy kilkanaście działań.
Pan radny Wiesław Biderman:
Tak się już dzieje, że osoba wychodzi z domu, pieska niesie na rękach tam go postawi koło nas, koło sklepu pies wypróżni się, bierze go na ręce z powrotem i idzie do domu. Naprawdę musimy zacząć działać w tym kierunku.
Pan radny Alojzy Karolczak:
Uważam, że problem jest szerszy jeszcze z tego względu, że to jest problem kultury osobistej ludzi i na przykład weźmy te nasze pobocza dróg, ludzie wszystko z samochodów wyrzucają zamiast przywieźć do domu i włożyć do kubła, czy do śmietnika jakiegokolwiek. To jest straszne te drogi jeszcze bardziej świadczą o tym, bo to widać wszystko, ten problem wiąże się jeden z drugim, ale to jest osobista kultura ludzi.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Szanowni państwo zrobimy wszystko, żeby w najbliższym wydaniu naszej gazetki ukazał się artykuł, w którym w sposób jednoznaczny dokonamy oceny tego typu zachowań. Również pierwsze sygnały, w którą stronę będziemy próbować zmierzyć się z tym problemem też wskażemy. Ponieważ, tak jak państwo mówią kultura, zachowanie to są wszystko ważne czynniki. Jednak uważam, że konieczne są narzędzia restrykcyjno-kontrolne. Musimy spróbować dopracować się takich metod, takich działań, aby ograniczyć ten precedens, bo z pewnością nie zlikwidujemy problemu w najbliższym czasie, ale zmniejszenie ilości tych zanieczyszczanych miejsc, to będzie nasz wspólny sukces, tego małego naszego domu. Stąd deklaruję, że poproszę panią redaktor naczelną, aby tym tematem zajęła się, przedstawiła stanowisko państwa radnych i wszystkich samorządowców. Trzeba będzie zastanowić się co dalej. Jestem daleki od działań ze strony samorządu polegających na rozdawaniu toreb foliowych i łopatek, czy ustawiania kubłów na tego typu nieczystości bez interakcji ze strony obciążania właścicieli psów. Pozostaje pytanie, czy rada wprowadzi, czy też nie, opłatę za psa, jednak to działanie będzie ewentualnie skutkowało w roku 12, ale akonto można zakupić pewną liczbę zestawów do sprzątania i udostępnić mieszkańcom. Im więcej będzie oddziaływań ze strony gminy, to tym bardziej będą widoczne efekty.
Jeśli chodzi o temat likwidacji placówek pocztowych na terenie naszej gminy, który podniósł pan radny Karolczak, to oficjalnych komunikatów, informacji, nie otrzymaliśmy. Natomiast w mediach przewija się ten problem, że takie są zamiary Poczty Polskiej. W państwa radnych, rady gestii jest przyjmowanie stanowisk, głosów protestujących przeciwko tymże decyzjom. Nie wypowiadam się co do skuteczności takich głosów, bo to różnie bywa natomiast myślę, że może się to niestety skończyć nie tylko likwidacją punktu pocztowego w Kąkolewie, ale również tej instytucji w stolicy, w Osiecznej i być może jeżeli tutaj zarządca, właściciel poczty jest zdeterminowany to rzeczywiście przeprowadzi, przeniesie to na przykład do sklepu jednego, czy drugiego podkreślam być może, nie znam szczegółów więc tylko w takich kategoriach się wypowiadam.
Pan radny Alojzy Karolczak:
Przepraszam panie burmistrzu, to przeniesienie na przykład do sklepu wiąże się z pewnego rodzaju korupcją, bo przez napędzanie klientów, bo przy okazji jak przyjdzie wysłać list to i może kupować.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Myślę, że o jeden krok za daleko panie radny, bo tak, ja sądzę nie wiem jak to się będzie odbywać, ale pewnie, tak sobie wyobrażam, że Poczta Polska ogłosi ofertę dla kilku podmiotów na przykład w Kąkolewie sklepów, czy w Osiecznej, kto najlepszą ofertę przedłoży będzie w jej imieniu obsługiwał klientów, petentów, którzy do tej pory przychodzili do jednego, czy drugiego punktu Poczty Polskiej, ale to jest jak gdyby poza głównym nurtem naszych trosk. Będzie to kolejne działanie, które nie poprawi chyba sytuacji a pogorszy.
Jeżeli państwo pozwolą, to kilka tematów jeszcze ponieważ jestem przy głosie chciałbym zasygnalizować przy okazji, dzisiaj jest pan przewodniczący, więc przekaże informacje o sesji.
W przyszłym tygodniu zostanie podpisana umowa o dofinansowanie inwestycji polegającej na zagospodarowaniu terenu przy wiatrakach osieckich. Dofinansowanie pochodzi z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Kosztorysowy koszt tego działania to jest niecałe 590 tysięcy złotych dofinansowanie, którego spodziewamy się przy tym koszcie, ponieważ tam jest warunek, że nie więcej niż 50% wartości kosztów tzw. kwalifikowanych to jest 236 tysięcy i 105 złotych, ale jeżeli po zamówieniu publicznym okaże się, że taniej ta inwestycja będzie kosztować, mniej pieniędzy, to automatycznie też dofinansowanie będzie inne niż te 236 tysięcy i 105 złotych. Uczestniczyłem w zjeździe klubowym wójtów, burmistrzów na którym powiedziano jednoznacznie, że w tym rozdaniu 2007-2013 właściwie środki unijne już się kończą. Te środki zewnętrzne w kolejnym czasookresie 2014 do 2020 na pewno będą znikome. Polska już nie będzie tak obdarowana jako, że biedniejsi od nas członkowie Unii Europejskiej staną się takimi beneficjentami.
Nieskuteczny okazał się ogłoszony przetarg na dostawę paliwa do Urzędu Miasta i Gminy, mówimy zarówno o oleju napędowym jak i benzynie. Ta konieczność wynika z faktu, że przekroczyliśmy już ten magiczny próg, czyli 14 tysięcy EURO rocznie. Koszt zakupu paliwa dla naszego urzędu w cyklu rocznym już przekracza tę wartość, wobec tego mamy obowiązek wykonywać to zamówienie w trybie ustawy o zamówieniach publicznych. Pierwszy przetarg okazał się bezskuteczny jako, że nie zgłosił się żaden potencjalny wykonawca, chyba dzisiaj albo wczoraj ogłosiliśmy kolejny przetarg i mam nadzieję, że potencjalni kontrahenci, którzy zechcą z nami współpracować i zarabiać pojawią się.
O gazie dla Osiecznej to poproszę, jeżeli mogę, żeby pan przewodniczący zechciał kilka zdań powiedzieć.
Wybory do Izby Rolniczej zostały określone przez tę instytucję na 3 kwietnia tego roku. W naszej gminie będzie jeden lokal wyborczy w M-GOK-u na Placu 600-lecia w Osiecznej, reszta działań należy do izby, ponieważ oni przygotowują, przeprowadzają wybory, gmina to co można było pomoże, staramy się wspomóc w organizacji tychże wyborów, żeby Izby Rolnicze podołały temu wyzwaniu.
Spotkałem się z panem Komendantem Kasińskim z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. Rozmawialiśmy o kilku tematach, ale najbardziej ważnym i znaczącym dla naszego samorządu jest wniosek pana komendanta, abyśmy zdecydowali się na dopłatę do nowego samochodu służbowego dla Policji, naszego rewiru w Osiecznej, powiat też współuczestniczy w tym programie.
W temacie rozmów z właścicielem firmy przewozowej Waldmar, czyli z panem Arturem Maćkowiakiem, wspólnie z panem przewodniczącym, spotkaliśmy się i ustalenia są następujące: występują dwie grupy ulg, z których może firma Waldmar korzystać. Pierwsza kategoria, to są ulgi ustawowe i tutaj za dofinansowanie utraconych dochodów poprzez zastosowanie tych ustawowych ulg odpowiada państwo, a nasze państwo jako wykonawcę wskazało marszałków. Zatem o tym powiedzieliśmy panu Maćkowiakowi, że właściwym dysponentem tej rekompensaty jest Marszałek Województwa Wielkopolskiego, jeżeli chodzi o ustawowe ulgi. Natomiast, co do tych pozaustawowych, czyli takich, które jeżeli jest to możliwe i państwo radni wyrażą zgodę i podejmiemy decyzję, że można je wykonywać, to daliśmy sobie wspólnie trochę czasu, czyli właściciel firmy Waldmar i my jako samorząd, aby zastanowić się, po pierwsze, czy można dopłacać do tych pozaustawowych dodatkowych ulg, a jeżeli, to w jakiej formule. Tak z panem przewodniczącym stwierdziliśmy, że zakładając, że będzie taka wola samorządu to, to dofinansowanie mogłoby się odbywać w sytuacji, która wymaga jednego warunku koniecznego, aby wszystkie te ulgi były policzalne. Obecnie oczekuję na pisemną opinię radcy prawnego na temat tego, czy jako samorząd możemy i w jakich ramach w kwestii refundacji kosztów stosowania ulg negocjować i rozmawiać z prywatną firmą Waldmar.
Dziękuję, panie przewodniczący proszę o przekazanie informacji o gazyfikacji gminy.
Pan Przewodniczący Rady Miejskiej Roman Lewicki:
Zanim o gazie, to jeśli pan burmistrz pozwoli uzupełnię tę kwestię z mojego punktu widzenia tutaj istotną. Jeśli chodzi o pana Maćkowiaka myślę, że wszyscy państwo byście zachowali się tak samo jak my, w tym sensie, że my najpierw próbowaliśmy uzyskać informacje od pana Maćkowiaka jaka jest skala tych, ile krótko mówiąc osób korzysta tak naprawdę z tych ulg, czy z tych darmowych przejazdów. Pan Maćkowiak mówi, że to są jedynie szacunki polegające na tym, że kierowca czasami ma zadanie mniej więcej określić ile osób korzysta. Nam to się wydaje bardzo płynne…
Pani przewodnicząca Zofia Biała:
Nie wiadomo, czy mniej, czy więcej.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
…no właśnie, dlatego ta forma, którą zaproponowaliśmy też panu Maćkowiakowi taka pośrednia, która nam się wydaje, że ona osiągnie taki efekt o jakim my mówimy polega na tym, że jeśli to jest legalne, to na przykład zasugerowaliśmy wprowadzenie biletów za przysłowiową złotówkę dla tychże do dzisiaj zwolnionych na przykład i takie wydawanie biletów za złotówkę ma dwa efekty naszym zdaniem. Pierwsze rodzi jakiś przychód, choćby symboliczny, ale rodzi przychód, a dwa daje doskonały pogląd na to, ile tak naprawdę osób korzysta z tychże biletów tak, że trochę nam się umniejsza ta kwota, a oprócz tego wiemy jaka jest tak naprawdę skala. To co pan burmistrz mówił o tych ulgach marszałkowskich to nie jest rzecz, która obowiązuje od dzisiaj, to jest rzecz, która obowiązuje od lat i nigdy firma pana Maćkowiaka nie korzystała z tych dostępnych dofinansowań ze strony marszałka tak, że już się pojawia drugi element, który może pomóc nam w negocjacjach, czy w rozmowach, żeby osiągnąć taki efekt ze wszystkich stron pożądany.
O gazie, proszę państwa, jechaliśmy do prezesa z panem burmistrzem we wtorek z duszą na ramieniu, bo to cztery lata właśnie minęły jak pierwszy raz pojechaliśmy i napisaliśmy wspólnie scenariusz dla naszej gminy, jak tę gminę zgazyfikować. Podkreślam za każdym razem, to nie znaczy, że my chcemy wszystkich zmuszać do gazu, bo my nikogo nie chcemy zmuszać do gazu, ale chcemy sprawić, żeby nasza gmina tym medium dysponowała dla tych którzy chcą, nikogo nie jesteśmy w stanie przymusić, ale jeśli dzisiaj ktoś pyta, co wy jeszcze gazu nie macie, to my mówimy nie mamy, a chcemy doprowadzić do takiego stanu, żeby móc powiedzieć proszę, bardzo proszę sobie wybrać paliwo, którym będzie pan ogrzewał mieszkanie, byleby było to czyste, ekologiczne i najlepiej, żeby nikt nie palił śmieciami i czymś takim jeszcze. Pojechaliśmy we wtorek z panem posłem Ziemniakiem, który jest takim, jak to pan prezes powiedział, dobrym patronem tej inwestycji, uzyskaliśmy gwarancję, że pan prezes nawet się zgodził, żebyśmy to upublicznili, bo powiedzieliśmy, że chcemy raz, że z państwem chcemy się podzielić tą informacją, a potem już i ze społeczeństwem, że pan prezes właściwie przy nas podjął decyzję o tym, żeby jeszcze w tym roku powstał projekt dla Łoniewa i dla Osiecznej. Przypominam, że na koniec lipca kończy się gazyfikacja Kąkolewa, która zdaniem prezesa jest w 70% zaawansowana w postępie robót, to w przyszłym roku Łoniewo i Osieczna, zostałaby pociągnięta rura. Najpierw by szła pewnie główna rura, która by objęła te budynki użyteczności publicznej, dużych odbiorców, ale jak ktoś będzie gdzieś tam blisko, to pewnie będzie mógł wystąpić o to przyłącze i ten gaz sobie dociągnąć, być może nawet niektórzy mieszkańcy Osiecznej już w przyszłym roku na przykład na przyszłą zimę. Pan prezes wspominał o takiej dobrej współpracy jak z Osieczną, wspominał gminę Skoki. Gmina Skoki była zgazyfikowana teraz w ostatnich miesiącach i koszt przyłącza do 15 metrów kosztował 1.600 złotych. W wyznaczanie wartości tej gminy za jakiś czas wejdzie również fakt posiadania takiego medium jak gaz, bo to przecież nikogo nie trzeba przekonywać, że takie również medium, posiadanie potencjalne takiego medium i wpływa na cenę działek i w ogóle i tak dalej i jeszcze pewnie na kilka rzeczy, z których gmina potem przecież w jakiś sposób pośredni na przykład korzysta.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Dowiedzieliśmy się też będąc u pana prezesa, o takiej sytuacji, która być może wystąpi, a którą miała miejsce w gminie Skoki, że podzielono inwestycję, którą tam wykonywano na kilka odcinków i jedną z tych części sfinansowała gmina, po oczywiście oprzyrządowaniu prawnym, podpisaniu odpowiednich umów i porozumień z taką oto deklaracją, że Wielkopolska Spółka Gazownictwa w przeciągu 5 lat, koszt tej inwestycji odda. Wyraziliśmy wstępną deklarację, że w przypadku zaistnienia podobnej sytuacji w naszej gminie jesteśmy skłonni postąpić w ten sam sposób.
Pan Przewodniczący Rady Miejskiej Roman Lewicki:
Trochę łatwiej nam takie deklaracje składać również z tego powodu, że ci z którymi z państwa rozmawiamy od lat wszyscy państwo wiecie, że gazyfikacja jest na przykład tańsza niż kanalizacja, że skala inwestycji jest kilkukrotnie niższa niż kanalizacja jeśli prezes mówi, że gazyfikacja Kąkolewa łącznie i Osieczna to w granicach 4 milionów. Potencjalna partycypacja i skredytowanie nawet, to jest to w granicach kilkuset tysięcy.
Panie Alojzy tak a propos tej poczty, ja uważam, że stanowczo za wcześnie jest, abyśmy na najbliższej sesji próbowali podejmować jakieś uchwały tym bardziej, że tak na dzisiaj nic konkretnego nie wiemy. Myślę, że może warto się dowiedzieć z tym, że ja chcę wierzyć, że to jest jednak rachunek ekonomiczny, to znaczy o likwidacji niektórych budynków poczty w sensie firm mówi się od jakiegoś czasu. Ja nie chcę wierzyć w to, że ktoś zamknie i nie zaproponuje czegoś nowego w miejscowości 2,5 czy 3 tysięcznej, gdzie jest biznes do zrobienia.
Pan radny Alojzy Karolczak:
Ja mówię, że w tej chwili wieś stanie się zaściankiem…
Pan Przewodniczący Rady Miejskiej Roman Lewicki:
Nie wyobrażam sobie, żeby w Kąkolewie, czy w Osiecznej nikt nie mógł nadać przesyłki w jakimkolwiek miejscu.
Pan radny Alojzy Karolczak:
…bo zobaczmy fundusz zdrowia w tej chwili ogranicza opiekę lekarską nocną ile rzeczy jest zamkniętych, jakie koszty ludzie poniosą z tym się nie liczą.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Tak, panie Alojzy, ale to są rzeczy, o których my możemy podyskutować, ale nie chciałbym się narazić i siebie i państwa na śmieszność, że będziemy podejmować uchwały, że jesteśmy przeciwko likwidacji poczty, my możemy zaopiniować, my możemy gdzieś napisać, my możemy się nie zgadzać. A propos tych cięć i tak dalej, tu łagodnie przechodzę do tej sprawy Policji, Policja też nam się zmniejsza, też czytam, że zamiast tych rewirów będą zespoły. Ja tylko chciałem zapytać, bo wywołałem temat Policji to jest tak 25 my, 50 tysięcy powiat, a Policja?
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Komenda Główna odstąpiła od programu, który w ubiegłym roku jeszcze był realizowany, w tym roku już nie ma takiej możliwości.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Oczywiście, że propozycja polegająca na tym, że my dajemy 1/3, a ktoś daje 2/3 jest atrakcyjna, bo rzadko się taka zdarza, ja się tylko boję, żeby się za chwilę nie okazało, czy za rok, czy za dwa, że nie ma kto jeździć tym samochodem, w tym sensie, że za chwilę zamkną nasz rewir może i każą do Leszna dzwonić.
Pani radna Renata Helińska:
I samochód zabiorą do Leszna?
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
O to między innymi pytałem pana komendanta.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
A o naszym letnisku rozmawialiście?
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Informuję o tematach, o których rozmawialiśmy. Pierwszy dotyczył dyżurów na letnisku, ponieważ poinformowałem, że dzięki państwu radnym 10 tysięcy złotych już zaplanowaliśmy jako pomoc dla policjantów, z tego 6 tysięcy z przeznaczeniem na dyżury w czasie sezonu letniego na letnisku, a 4 na dopłacenie do paliwa. Pan komendant zadeklarował, że jeśli chodzi o dyżury na pewno będą zorganizowane o łodzi patrolowej stwierdził, że nic nie wie o tym, żeby była w złym stanie technicznym, na wczoraj jego wiedza była taka, że łódź jest sprawna i będzie jeździć. Natomiast ma rzeczywiście nastąpić zmiana organizacyjna rewiru na zespół dzielnicowych z deklaracją pana komendanta Kasińskiego, że w żaden sposób nie przewiduje wycofania policjantów z którejkolwiek gmin powiatu leszczyńskiego, ale z tym zastrzeżeniem, że dotyczy to deklaracji komendanta Kasińskiego.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Ale jednego zabiera.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Obecnie w rewirze w Osiecznej, w sumie są cztery osoby z panem kierownikiem, czyli te cztery osoby zostałyby i zostaną, taka jest deklaracja pana komendanta Kasińskiego. W sprawie regulaminu dotyczącego letniska, żeby uniknąć sytuacji, gdzie mnóstwo samochodów jest na terenie samego letniska uzgodniliśmy, że pan kierownik Dworniczak z panią Celi będą te kwestie dopinać.
Pan Przewodniczący Rady Miejskiej Roman Lewicki:
To dobrze, czyli jest deklaracja, że jak powiat da 50 tysięcy, to da na Osiecznę.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Tak, innej możliwości nie ma.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Przepraszam, to zostanie tylko ten jeden, czy będą dwa samochody?
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Odpowiem na pytanie pani przewodniczącej Pazołowej. Pan komendant Kasiński poinformował, że ten samochód, którym aktualnie dysponują panowie policjanci zostanie przekierowany do jednej z komórek organizacyjnych w Komendzie Miejskiej. Stan techniczny tego pojazdu jest zły.
Pani przewodnicząca obrad Zofia Biała:
Szanowni państwo, czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos?
Pani radna Renata Helińska:
Bo ja tak słucham o zagospodarowaniu wokół wiatraków, ponieważ nie mam pewności, nie wiem, czy na tych wiatrakach jest tabliczka z nazwami, są tabliczki, ponieważ pamiętam swego czasu był konkurs na nazwy wiatraków i czy te wiatraki mają te tabliczki?
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Sprawdzimy.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Na pewno nazwy są na tej tablicy.
Pani radna Renata Helińska:
Wydaje mi się, że powinny te nazwy znaleźć się na wiatrakach, zresztą taka była idea tego konkursu, żeby było wiadomo, który jest który.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Postaramy się w dobrym terminie te tabliczki umieścić.
Pani radna Zofia Biała:
To jeśli pozwolicie ja jeszcze z taką sprawą, pamiętacie nie tak dawno uczestniczyliśmy w Kąkolewie w obchodach 92. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego i innych uroczystościach przy tej okazji i muszę tu powiedzieć, że dla mnie wzruszające było przedstawienie tych dzieci, tej młodzieży, dla mnie było wymowne, ukazujące tragizm tamtych czasów. Mam też takich dwóch małych patriotów i między innymi dla nich zadzwoniłam do szkoły z tą wiedzą i z ta nadzieją, bo myślałam, że to jest może nagrywane, chciałabym sobie załatwić, kupić taka płytę z nagraniem, nie mówię o całej uroczystości mówię tylko konkretnie o tym przedstawieniu. Okazało się, że to przedstawienie było tylko częściowo nagrywane i nie ma takiej możliwości, nie ma tego w całość zebraną. Ja tutaj może chciałabym z tej pozycji tutaj naszej komisji wiem, że myśmy już we wcześniejszej naszej kadencji na ten temat rozmawiali, żeby te ważniejsze uroczystości szkolne były jakoś utrwalone, ja już nie mówię o uroczystościach gwiazdkowych, czy Dniach Babci, bo to nie o te uroczystości mi chodzi, ale te z okazji tych ważnych świąt takich były utrwalane, były zgromadzone może to w GOK-u, może w szkołach i ja tak sobie pomyślałam, że nawet gdyby to można było ktoś kto chciał za odpłatnością po prostu rozpowszechnić, czy za darmo, bo ja takie odniosłam wrażenie, że jeżeli było inaczej, to przedstawienie według was wszystkich nie było takie, to jeżeli nie dostarczyło nam tylu wzruszeń, nie dało takiej lekcji historii, nie ukazało tego tragizmu, to jeżeli jest tylko takie moje odczucie, to coś ze mną jest nie tak. Tutaj nie wiem może taki wniosek jakby tą sprawę załatwić, bo szkoda, że nam to wszystko umyka, bo w naszej pamięci jeszcze zostaje przecież ta przepiękna sceneria, całe przedstawienie tak, że szkoda, że to nie jest utrwalone i ewentualnie do jakiegoś rozpowszechnienia. Nie wiem, czy to jako wniosek może być komisji postawiony, żeby to jednak nagrywać, tak jak mówię nie chodzi mi przecież o całą uroczystość o wszystkie przemówienia, wystąpienia, to była uroczystość w szkole, moim zdaniem ja bym to przyjęła jako najważniejsze to, co te dzieci, młodzież przygotowały.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Zanotowałem, żeby zapisywać uroczystości środowiskowe. Jeśli chodzi o uroczystości szkolne, to jak szkoły zdecydują, to w ramach swojej autonomii, kompetencji, upoważnień i finansów mogą zapisywać elektronicznie, te dla nich bardzo ważne wydarzenia i zdarzenia. W tej kwestii rozmawiałem również z panią inspektor, która zajmuje się promocją w urzędzie o takiej formule dokumentowania uroczystości środowiskowych. W związku z tym przyjmujemy wniosek pani radnej, całej komisji, do realizacji. Mówimy o uroczystościach środowiskowych, czyli obejmujących swym zasięgiem więcej niż jedną instytucję.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Bo przecież tak naprawdę chodzi o zarejestrowanie tego i zarchiwizowanie tego, bo to rzeczywiście są rzeczy absolutnie warte tego, żeby móc do nich wrócić.
Pani przewodnicząca obrad Zofia Biała:
Przystępujemy do następnego punktu.
Ad. 5. Przyjęcie protokołów Nr 1/2010 i Nr 2/2011.
Pani przewodnicząca obrad Zofia Biała:
Protokoły Nr 1/2010 i 2/2011 są wyłożone, proponuję przyjąć bez odczytania, czy wszyscy zebrani są za tym, to proszę o podniesienie ręki. Dziękuję.
Ad. 6. Zakończenie obrad.
Pani przewodnicząca Zofia Biała:
Proszę państwa, dziękując państwu wszystkim za przybycie, panu burmistrzowi, panu przewodniczącemu i członkom komisji, zamykam dzisiejsze posiedzenie.


Protokołowała                                                            Przewodnicząca obrad

Małgorzata Nowak                                                                Zofia Biała




Informacje powiązane:

- jednostki i podmioty:



Typ dokumentu: Protokoły komisji
Kadencja: Kadencja VI (2010 - 2014)
Autor informacji: Tomek Biernaczyk
Informację wprowadził: Tomasz Biernaczyk
Opublikowany dnia: 2011-02-17
Wprowadzony do BIP dnia: 2011-03-30
Zmian: 0


Powiadom o zmianach w tym dokumencie