Strona główna » Dokumenty » Protokoły komisji » Protokół nr 3/2011 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 11 lutego 2011 r.

Protokół nr 3/2011 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 11 lutego 2011 r.

Numer protokołu: 3
Rok: 2011

P R O T O K Ó Ł NR 3/2011
z posiedzenia Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Osiecznej w dniu 11 lutego 2011 r.

Porządek obrad:
1. Otwarcie.
2. Odczytanie porządku obrad.
3. Rozpatrzenie pisma-skargi pana Wiesława Sudera.
4. Podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności komisji
za 2010 rok.
5. Wolne głosy i wnioski.
6. Przyjęcie protokołów Nr 1/2010 i Nr 2/2011 z posiedzeń Komisji Rewizyjnej.
7. Zakończenie obrad.

Obecni jak w załączonej liście obecności stanowiącej załącznik Nr 1 do niniejszego protokołu.

Ad. 1. Otwarcie.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Bardzo serdecznie witam państwa, członków komisji, zaproszonych gości pana Burmistrza Miasta i Gminy Stanisława Glapiaka, pana Przewodniczącego Rady Miejskiej Romana Lewickiego, pana Sekretarza Miasta i Gminy Zenona Fabiańczyka, panią przewodniczącą rady Mariolę Pazołę, pana radcę prawnego Tadeusza Urbana, pana Wiesława Sudera, którego sprawą będziemy się dzisiaj zajmować na komisji. Niniejszym otwieram posiedzenie komisji w dniu 11 lutego br.
Ad. 2. Odczytanie porządku obrad.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Przejdę do przeczytania i zatwierdzenia porządku obrad. Tematem dzisiejszych obrad będzie następujący porządek obrad:
1. Otwarcie, co zostało już uczynione.
2. Odczytanie porządku obrad, co właśnie się odbywa.
3. Rozpatrzenie pisma-skargi pana Wiesława Sudera.
4. Podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności komisji za rok 2010.
5. Wolne głosy i wnioski.
6. Przyjęcie protokołów pierwszego i drugiego z posiedzeń Komisji Rewizyjnej.
7. Zakończenie obrad.
Kto jest za przyjęciem dzisiejszego porządku obrad proszę podnieść rękę. Stwierdzam, że porządek obrad został przegłosowany jednomyślnie. Przechodzimy do punktu 3, rozpatrzenie pisma-skargi pana Wiesława Sudera.
Ad. 3. Rozpatrzenie pisma-skargi pana Wiesława Sudera.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Pan Wiesław Suder jest dzisiaj tu obecny, do urzędu, a potem na nasze ręce komisji wpłynęła skarga pana Wiesława Sudera. Korzystając z pana obecności może by pan przedstawił swoją sprawę.
Pan Wiesław Suder:
Chciałbym załączyć protokół z Samorządowego Kolegium Odwoławczego, bo rozstrzygnięcie macie, z którego wynika, że jest brak dokumentów w aktach. To już jest dokument, dowód, to jest reszta tego, a to jest kopia tego wniosku, którego brak, pozwoliłem sobie uwierzytelnić ją.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Czy te dokumenty zostały już wcześniej dołączone i przekazane?
Pan Wiesław Suder:
Nie, nie były dołączone…
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Dostałam je pierwszy raz, w związku z tym, że ja pierwszy…
Pan Wiesław Suder:
…dlatego, że mają dziwny bieg dokumenty po Gminie.
Pani Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Renata Helińska:
…ja może…
Pan Wiesław Suder:
Po pieczątkach to można odnaleźć jak to idzie, wszystkie dokumenty i tak trafiają przez M-GOPS i pan Kondracki później sobie szydzi i wszystkie dokumenty zna.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
…panie Wiesławie Suder ja chciałabym, żeby pan nam przybliżył swoje oczekiwania, czego pan oczekuje od nas, co my jako komisja...
Pan Wiesław Suder:
Niszczenie dokumentów to jest przestępstwo, pełni pan Kondracki funkcję publiczną, jest funkcjonariuszem publicznym, taki czyn jest karalny.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Ja pozwolę sobie w tej sprawie…
Pan Wiesław Suder:
Tym bardziej, że wiem, że 3 miesiące za nim ponumerował akta pan Kondracki przetrzymywał dokumenty u siebie osobiście, zabronił wszystkim pracownikom dostępu do dokumentów, że wszystkie czynności będzie prowadził ze mną. To było krótko po tym fakcie jak mnie pchnął. Tym bardziej, że pan Kondracki ten dokument, to był jeden z dokumentów, to była aktualizacja z 3 grudnia 2007, gdzie było oświadczenie, że posiadam dowody wpłaty od grudnia 2004, a prowadzona była egzekucja zaliczki alimentacyjnej, która ustawa weszła zaraz pani powiem, ustawa weszła 22 kwietnia 2005, więc jak mogę być dłużnikiem zaliczki? Pan Kondracki miał pismo o ile dobrze pamiętam 13 pisałem, a wniosek o mieszkanie załączyłem, w tym samym momencie złożyłem wniosek o mieszkanie, pismo pana prezydenta Małolepszego z 1 czerwca, które pisała mu pani Małgorzata Cincioch kierowniczka świadczeń rodzinnych jako odpowiedź na skargę w trybie artykułu 229 do Rady Miejskiej Leszna. To już jest bardzo niebywałe, że pracownik MOPR-u sam na siebie skargę rozpatruje. Dlatego są te idiotyczne notatki, że ja mówię, że pani Sołtysiak ma krew na rękach, że pan Urban jest złym prawnikiem. Pan Kondracki kombinował, to on jest pracownikiem, to on znał lepiej panią Sołtysiak, a żeby ukryć jeszcze mnie zniesławił, że prowadził podwójną alimentację wyłudzonego świadczenia w leszczyńskim MOPR-ze. Dzisiaj jestem bezspornie pewny, że nawet był podrobiony wniosek za syna, podpis, bo mam dowód już zabezpieczony, do tego powinien być w myśl artykułu 183 udział prokuratora w postępowaniu, to jest raz. Powinny być wszystkie akta dopuszczone zasiłku stałego, organu właściwego dłużnika zaliczki alimentacyjnej i postępowania wobec dłużników zaliczki alimentacyjnej i organu właściwego dłużnika alimentacyjnego, funduszu alimentacyjnego, której tamte sprawy dotyczą. Ja mam już trzecie wyłudzenie, mam tego dość. Miałem nadpłatę i jeszcze zostałem dłużnikiem funduszu alimentacyjnego i jeszcze zostałem przez pana Kondrackiego fałszywie oskarżony. Postawiłem mu zarzut, prokuratura umorzyła to. Wyraźnie w oświadczeniu napisałem, że będę rozmawiał tylko z organem ścigania. Dostawał dokumenty, dokumenty, które dostał bezspornie, że komornik jest oszustem i jeszcze sobie wysłał do komornika. Prowadzona była egzekucja zaliczki alimentacyjnej, mimo to komornik wystawiał jeszcze fałszywe zaświadczenia, że jest bezskuteczny. Przyszło w lutym 2009 na wasze fundusz przez fundusz, zajęcie, które nie zmalało o 13 tysięcy a wzrosło, to jak a tak wyegzekwował ode mnie 910 złotych i płaciłem bieżące alimenty, zaległe alimenty, wyłudzone i jeszcze mi wzrosło o 13 tysięcy. Pan Kondracki o tym wiedział, bo na zajęciu pisze MOPR dostaje, MOPR i M-GOPS.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Suder o ile dobrze wiem to te wszystkie dokumenty, które teraz pan wymienił zawarte są w tym wniosku, pan radca prawny się z nimi zapoznał.
Pan Wiesław Suder:
To jest przestępstwo, dlatego też powinny być dopuszczone akta, co pan Kondracki wyprawiał, na potwierdzenie stanu prawnego, czy ten wniosek jest w aktach, pan Kondracki napisał postanowienie do SKO nie podpisane. To są projekty pism, człowiek z tytułem magistra nie wie, że pismo nie podpisane bez pieczątki z mocy prawa jest nieważne? Ja tylko byłem w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, żeby udowodnić, że pan Kondracki łamie prawo wiedziałem, że to jest bezzasadne. A tam wyraźnie pisze, że powinien poświadczyć, czy dokument jest, a raczej jego brak, bo nie może poświadczyć, że jest, bo go nie ma, dowodem jest protokół. Jak długo pan Kondracki może oszukiwać, że mnie nie popycha, że nie krzyczy na nikogo w M-GOPS-ie, na Hylaka, na radnych, na wszystkich. Nie jest w noclegowni w Lesznie już dawno, tam mógł sobie alkoholików popychać, bo oni nie mają żadnych praw, jeśli ktoś jest pijany. W wyniku tego to mój dzieciak trafił do domu dziecka, ja musiałem się wycofać w trakcie przejęcia władzy rodzicielskiej, pozytywną opinię NDOK, a mój dzieciak mi się okalecza dzisiaj.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Panie Wiesławie to wszystko jest w tym wniosku opisane.
Pan Wiesław Suder:
No tak, ale…
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
My z tym się zapoznaliśmy, ja pozwolę sobie poprosić pana radcę prawnego o wydanie opinii na temat tych zarzutów i tej skargi, którą pan Wiesław złożył do naszej komisji i od strony prawnej, ponieważ panie Wiesławie jak pan sam chyba wie, my nie jesteśmy prawnikami, nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć ze strony prawnej tego problemu, dlatego musimy zwrócić się o tą opinię.
Pan Wiesław Suder:
Chyba nikt nie będzie chciał odpowiedzialności wziąć za czyny pana Kondrackiego.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Wie pan zanim cokolwiek, chciałabym przynajmniej w moim odczuciu mówię tu za siebie, zanim cokolwiek my, bo my ani nie osądzamy, nie jesteśmy sądem, ale cokolwiek to chcemy mieć pewność, że sprawa jest jakby zbadana, czy zopiniowana z każdej strony.
Pan Wiesław Suder:
Sprawa jest na pograniczu kodeksu karnego.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
My nie chcemy skrzywdzić ani pana, ani nikogo innego.
Pan Wiesław Suder:
To znaczy mnie już nie można skrzywdzić, możecie państwo tylko siebie skrzywdzić, nie mnie.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Tym bardziej.
Pan Wiesław Suder:
Tym bardziej, że pan Kondracki wielokrotnie się powoływał na radcę prawnego, a sprawdzałem wielokrotnie akta, nie ma żadnego śladu, że nadzorował w jakichkolwiek czynnościach, to były tylko jego wywody. Piszę mu, żeby wydał mi decyzję w związku z dokonywanymi potrąceniami z czerwca 2007, a on mi pisze, że powinienem wystąpić do komornika, komornik mi zabrał, spłacał zasiłek stały? Tego 27 dwa wnioski były o wydanie decyzji i o wydanie zaświadczenia, w zaświadczeniu pan Kondracki poświadczył nieprawdę, M-GOPS Osieczna miał dowody, aktualizacja wywiadu z 3 grudnia, tam wyraźnie pisze, że posiadam dowody od grudnia 2004, mało tego w styczniu zniweczył świadczenie o 144 złote nie odjął od tej kwoty alimentów płaconych, pomniejszył mi jeszcze zasiłek, za pół roku go spłacał, a mogłem 390 złotych dorobić, bez problemu nie stanowiłoby w oparciu o prowadzone egzekucje i o alimenty płacone bieżące postanowieniem komornika nie wpłynęłoby to na zmianę wysokości wypłacanego świadczenia. Były nieprawidłowości, bo skoro mi spłacano, to były nieprawidłowości. Kłamał przy tamtej komisji, oszukał całą komisję i oszukał niektóre osoby, które tu dzisiaj siedzą.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Proszę pana radcę prawnego o udzielenie odpowiedzi.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Pierwsze pytanie, czy przedmiotem tego o czym dzisiaj rozmawiamy jest pańskie pismo z dnia 4 października 2010 roku, wniosek o podjęcie działań o nadzorowanie czynności w trybie artykułu 73, które następnie zostało przekazane do rady według właściwości, czy tak, czy coś innego?
Pan Wiesław Suder:
Tą czynność miał nadzorować pan burmistrz, ale pan burmistrz wywnioskował, że to jest skarga i przekazał ją do rady, a ja złożyłem dwa wnioski do protokółu na sesji.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Chwileczkę, żebyśmy sobie wyjaśnili dobrze, bo po pierwsze z pańskiego wywodu wynikają dwie rzeczy, że całkowicie, że działania pana Kondrackiego są zawsze niezgodne z prawem i druga rzecz, że pan w ogóle panu Kondrackiemu popełnienie takich rzeczy jak popychanie pana, popełnienie takich rzeczy jak usuwanie dokumentów, o tych zarzutach noszących charakter pomówienia i mam nadzieję, że tak to się skończy…
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, panie radco…
Pan mecenas Tadeusz Urban:
…czy mogę skończyć to, no to dobrze, czy też przedmiotem naszego spotkania jest dzisiejsze jakieś pańskie dalsze żądanie, bo my nie możemy wyskakiwać co chwila z rozszerzeniem, bo nie skończymy nigdy rozpatrywać pańskich skarg, uwag kierowanych do rady, do burmistrza, do ośrodka pomocy społecznej, ja mam już, mnie pomijam. W związku z tym proszę o sprecyzowanie, czy dzisiaj to jest, czy…
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, panie radco, pan jest prawnikiem ma pan trzy dokumenty, trzy wnioski, co więcej. Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Proszę nie przerywać panie Wiesławie, niech pan radca skończy, za chwilę panu udzielimy głosu.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Chwileczkę, wniosek został przekazany do załatwienia radzie, wyłącznie ten wniosek z dnia 4 października, teraz, na dzisiaj to pan rozszerzył na wszystkich, na całą …
Pan Wiesław Suder:
Nie, panie radco.
Pan radca Tadeusz Urban:
… chwileczkę niechże mi pan tutaj nie przerywa, przyzwyczaił się pan do tego i widocznie i cały czas to robi...
Pan Wiesław Suder:
Pańska wola.
Pan radca prawny urzędu Tadeusz Urban:
…zatem pytanie, czy pan chce żebyśmy dzisiaj rozpatrywali tylko tą skargę zawartą w tym piśmie, czy też jakieś dalsze historie?
Pan Wiesław Suder:
Wszystkie trzy skargi jakie były złożone na dwóch ostatnich sesjach, ta plus te dwie na dwóch ostatnich sesjach poprzedniej kadencji, nie załatwione zostały. Były złożone do protokółu na sesji rady Miejskiej panie radco.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Panie Wiesławie przepraszam, pan przewodniczący chce tutaj uzupełnić coś istotnego.
Pan przewodniczący Rady Miejskiej Roman Lewicki:
Ja uzupełniając głos pana mecenasa, panie Wiesławie mam wrażenie, że w ogóle nie powinniśmy mieć wątpliwości.
Pan Wiesław Suder:
Do protokółu, panie Lewicki były do protokółu.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Mogę dopowiedzieć, skończyć to zdanie, postawię kropkę to pani przewodnicząca myślę da panu głos. Panie mecenasie, szanowni państwo, w ogóle chyba nie ma żadnych wątpliwości, że jeśli czymkolwiek mamy się zajmować, to jedynie tym wnioskiem. Jeśli, panie Wiesławie, leży panu na sercu pańskie dobro, pański interes prawny, to metoda według której będzie pan na kolejne spotkania przynosił kolejne dokumenty, mam wrażenie, że pańskiemu dobru nie służy. Jeśli pan chce dzisiaj poszerzyć, to ja rozumiem, ja nie chcę niczego sugerować, ale my się powinniśmy rozejść dzisiaj i się umówić na następny termin.
Pan Wiesław Suder:
Zajmijmy się tym chwilę i przejdziemy do następnego.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
To pan nie będzie decydował, to przewodnicząca.
Pan Wiesław Suder:
Ale to nie są, proszę pana to nie są akta zaliczki…
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie przewodniczący, proszę.
Pan Wiesław Suder:
…to nie są akta zaliczki, to są akta funduszu, gdzie są akta zaliczki, nie wydano mi…
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Kończąc, obiecałem szybko postawić kropkę. Wydaje mi się uzupełniając głos pana mecenasa.
Pan Wiesław Suder:
…a zarzut był o niszczenie dokumentów.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Wiesławie, proszę pozwolić dokończyć.
Pan Wiesław Suder:
Był?
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Szanowny panie, uzupełniam głos pana mecenasa.
Pan Wiesław Suder:
Proszę, ja składam wniosek o udział prokuratora bezwzględnie w postępowaniu, niech prokurator rozstrzygnie i nadzoruje, bo kpin nie będę słuchał.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Jestem za.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Oczywiście.
Pan Wiesław Suder:
Ja mam protokóły obydwa uwierzytelnione z posiedzeń sesji, nagranie mam z sesji też, nie odbiega od protokółu.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Jeśli już pan tu wezwał, że tak powiem, wymienił z nazwy organ ścigania prokuratorski, no to ja słuchając przed chwilą pańskiego wystąpienia też, gdzieś tu …
Pan Wiesław Suder:
Udział prokuratora w postępowaniu, to jest artykuł 183, paragraf 1.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
… ja w ogóle mam wrażenie, że my nie jesteśmy w stanie pana zadowolić.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Dobrze, teraz proszę pana mecenasa, żeby dokończył i proszę o nie przerywanie.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Po pierwsze, my nie mamy żadnych uprawnień, my jako i rada i burmistrz jako organ administracji, pan Kondracki jako kierownik OPS-u, który w pewnych fragmentach działa z upoważnienia burmistrza, w pewnych fragmentach ma własne możliwości zadziałania administracyjnego, nie mamy upoważnienia do tego, aby wzywać prokuratora. Wyłącznie pan może zgłosić do prokuratury, ażeby prokuratura brała udział w postępowaniu administracyjnym jakim są wszystkie relacje pomiędzy panem, a ośrodkiem pomocy społecznej w zakresie przyznawanych panu świadczeń, w zakresie egzekucji od pana pieniędzy, za które płacimy…
Pan Wiesław Suder:
Nie macie uprawnień?
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Proszę nie przerywać panie Wiesławie.
Pan radca Tadeusz Urban:
… no niechże mi pan pozwoli i proszę mi tutaj nie podrzucać czegoś i nie zadawać jakichś retorycznych pytań.
Pan Wiesław Suder:
Ale to są, pieczątka waszej gminy.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Wiesławie po raz ostatni, niech pan nie przerywa, bo my musimy wysłuchać do końca.
Pan Przewodniczący Rady Miejskiej Roman Lewicki:
Nie możemy tak pracować przecież.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Proszę, jeżeli pan chce, proszę zawiadomić prokuraturę o nieprawidłowościach, są dwie drogi, albo pan wnosi do prokuratury, żeby ona brała udział w postępowaniu, czy nadzorowała postępowania administracyjne, które się toczą tutaj, bądź też druga możliwość to pan składa do prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstw, o które pan dzisiaj oskarżył pana Kondrackiego. W związku z tym, bo chciałbym, żeby pan wiedział, że można zgłaszać do prokuratury każdy, co mi pan tu macha?
Pan Wiesław Suder:
Pan co innego mówi niż tu zapisano.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Wiesławie, proszę o nie przerywanie.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Pan prawie jak Trybunał Konstytucyjny się zachowuje.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Zdaje mi się, że z naszej strony…
Pan Wiesław Suder:
Mam do tego prawo.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Proszę o spokój.
Pan radca Tadeusz Urban:
… zdaje mi się, że z naszej strony jest także nagrywane, ja także poproszę o to, że zarzucanie mi tego, że ja kłamię w tej chwili, jest po prostu, a jestem także jak etatowi pracownicy urzędnikiem, którego obejmuje także ochrona przed bezpodstawnymi pomówieniami, przed zniesławianiem i tak dalej.
Pan Wiesław Suder:
Czekam na prokuratora.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
I teraz, jeżeli w sprawie przekazanej przez burmistrza do załatwienia sprawy są trzy wątki i teraz, bo tylko i wyłącznie możemy dzisiaj zastanawiać się dlatego, że przy tak szerokim rozszerzeniu zarzutów, bez postawienia żadnego dowodu nam na cokolwiek to my nie skończymy sprawy pana Sudera do końca kadencji rady. We wniosku z 4 października ubiegłego roku znajduje się coś takiego, ja podzieliłbym to na trzy rzeczy. Pierwsze to jest zwrócenie się do pana burmistrza o rozszerzenie jak to jest tu określone „nadzoru nad działalnością pana kierownika M-GOPS-u, aby nie doszło z jego udziałem do dalszych nieprawidłowości i aby wniosek wezwanie i akta dłużnika zaliczki alimentacyjnej były wydane i przestrzegane były przepisy administracyjne. Wnoszę także, aby nad tą czynnością uczestniczył radca prawny Jerzy Urban”, ogromnie mi pan pochlebił w tym momencie, „i były sporządzone protokoły z tych czynności z podpisem osób, które uczestniczyły w tych czynnościach”. Druga sprawa z tego się wywodząca to, to „z uwagi na to, że pan Marcin Kondracki dopuścił się do nieprawidłowości w postępowaniu”, Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło postanowienie, które faktycznie zawierało jakieś tam niedopatrzenie, zdaje się pieczątka była nie było podpisu, ale to jest bezsporna historia i o tym nie ma co dyskutować. I trzecia sprawa to jakieś wynikające z tego pisma żądanie, aby w sytuacji kiedy pan Kondracki powołuje się na moją opinię, to powinna być ta opinia sporządzona na piśmie. Oświadczam panu, że zgodnie z ustawą o radcach prawnych, wtedy sporządza się opinię pisemną, kiedy jest wyraźne żądanie od szefa. Oczywiście nie sporządza się opinii prawnej przy pytaniu jaki to przepis obowiązuje, bo inaczej bym zwariował, to jest niemożliwe, żeby odpowiedzieć, iż artykuł 72 to trzeba byłoby pisać opinię. Nie ma takiego obowiązku i na pewno tego robić nie będę, bo nie pan będzie ustalał relacje pomiędzy burmistrzem a mną jako pracodawca a radca prawny, panem Kondrackim a mną, bo pan Kondracki jest także szefem odrębnego zakładu pracy. W związku z tym te trzy rzeczy, a więc nadzór nad panem kierownikiem związany z tym ażeby wydawał panu zaświadczenia, odpisy akt właściwie, drugie powtórzenie zarzutu, że raz było coś załatwione i nie zostało to przez nas prawidłowo załatwione, jeśli chodzi o brak tego podpisu to jest sprawa oczywista i tutaj nic zatem nie zrobimy i trzecia historia, ażebym ja podpisał tu jakieś opinie prawne, tego na pewno, chyba, że pan burmistrz w zakresie spraw urzędu, bądź pan Kondracki w zakresie spraw ośrodka pomocy społecznej takich opinii zażądali. Ja mam tyle.
Pan Wiesław Suder:
Mogę coś powiedzieć? Proszę mi powiedzieć…
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Chwileczkę.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Jeżeli pani przewodnicząca panu pozwoli to tak.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Rozumiem, że te trzy sprawy…
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
To jest zakres tej skargi.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
…i te trzy zarzuty to są właśnie te, które dotyczą wszelkie inne, które by miały, panie Wiesławie mieć to musi pan sformułować i odrębnym jakby …
Pan Wiesław Suder:
Powielanie do protokółu, to jest dokument, na sesji Rady Miejskiej.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Panie Wiesławie, może ja pozwolę sobie dokończyć to co zaczęłam, panie Wiesławie wszelkie inne rzeczy, tak jak przewodniczący Lewicki powiedział, bo my nie jesteśmy w stanie wszystkiego okiełznać, że tak powiem, już pan nam dzisiaj dał dwa dokumenty, których nie mogę przyjąć, może pan to rzeczywiście dołączy jako dokument.
Pan Wiesław Suder:
Proszę panią, złożyłem wniosek o niszczenie dokumentów publicznie.
Przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Ja przepraszam, ale umówmy się, może przypomnę zasady, że udzielam ja głosu i jeżeli teraz mówię ja za chwilę udzielę panu głosu, skończę teraz to, muszę opierać się na opinii prawnej dla mnie jest ona na tyle ważna, że ja nie pozwolę sobie w żaden sposób oceniać pod kątem prawnym, bo nie mam do tego ani uprawnień, ani wiedzy, no nie mam takiej mocy, my tutaj rzeczywiście jesteśmy…
Pan Wiesław Suder:
Ale będę mógł się ustosunkować do pana radcy?
Panie przewodnicząca Renata Helińska:
Już za chwileczkę panu oddam głos. Czy ktoś z członków komisji chciałby w tej sprawie jeszcze coś powiedzieć, dopytać, zapytać?
Pan radny Andrzej Smyślny:
Tam chodziło o sfałszowanie podpisu, to niby kto ten podpis sfałszował?
Pan Wiesław Suder:
To jest wniosek o przydzielenie zaliczki alimentacyjnej.
Pan radny Andrzej Smyślny:
Ale kto podpisał za pana?
Pan Wiesław Suder:
To nie za mnie, bo wnioskodawcą niby był syn, a to nie jest jego podpis. Mało tego, że była wyłudzona zaliczka alimentacyjna przy poświadczeniu nieprawdy i zaświadczeniu fałszywym komornika, bo skoro mam dowody wpłaty od grudnia 2004, to nie mogłem być dłużnikiem, sfałszowany został podpis za syna.
Pan radny Andrzej Smyślny:
Ma pan udowodnione to, że to jest podrobiony podpis?
Pan Wiesław Suder:
Wie pan, mam kopię dowodu.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Czy pan złożył doniesienie do prokuratury?
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Udzielam głosu panu przewodniczącemu.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Ja tylko proszę panie Wiesławie, na Boga…
Pan Wiesław Suder:
Nie róbcie mi ksera, ja chciałbym ustosunkować się.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
…niech pan tylko, proszę uważa na tą uwagę pańskich oskarżeń, za ten sąd.
Pan Wiesław Suder:
Panowie robicie nade mną sąd, to nie jest oskarżenie, to jest zarzut o sfałszowanie syna podpisu.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Dlatego, że to nie jest sąd, my nie jesteśmy w stanie, proszę pozwolić dokończyć panu przewodniczącemu.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Pan stawia takie zarzuty takiej wagi jak fałszowanie dokumentów, niech pan zważy…
Pan Wiesław Suder:
Ja tej sprawy nie wszczynałem.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Ale tu pan o tym.
Pan Wiesław Suder:
Wspomniałem, ale nie wszczynałem.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Ja przychylam się, mimo, że nie jestem członkiem, jako przewodniczący rady w pewien sposób jako organ, który przekazał tę sprawę, oczywiście uważam, że jak najbardziej powinniśmy pilnować materii, która jest zawarta we wniosku.
Pan Wiesław Suder:
Ten wniosek, który był fałszowany to jest problem MOPR-u Leszno.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
To tym bardziej o MOPR-ze nie rozmawiajmy.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Teraz udzielam panu głosu.
Pan Wiesław Suder:
Panie radco, żadnych opinii nie pisałem w tym piśmie i proszę mi podać słowa, jeśli będzie pan w czynnościach uczestniczył to zwięzły protokół lub w piśmie się pan podpisze, to jest w protokóły i adnotacje. Po drugie twierdzi pan, że nie macie obowiązku, czytam artykuł 183, „prokuratorowi służy prawo udziału w każdym stadium postępowania w celu zapewnienia, aby postępowanie i rozstrzygnięcie sprawy było zgodnie z prawem. Organ administracji publicznej zawiadamia prokuratora o wszczęciu postępowania oraz o toczącym się postępowaniu w każdym przypadku, gdy uzna udział prokuratora za stosowny”, a nie panie radco…
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Co to znaczy, że „uznamy za stosowne”, czyli nie musimy.
Pan Wiesław Suder:
… dobrze, pan Kondracki uznał za stosowne zawiadomić prokuraturę i w tym momencie mnie fałszywie oskarżył, bo prokuratura umorzyła, a RDS leszczyński postawił mi zarzut.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Zawiadomienie prokuratury nie przesądza o winie.
Pan Wiesław Suder:
Wiedział, że komornik jest oszustem, bezspornie wiedział, więc jak pan nadinterpretuje prawo administracyjne, bo pan jest radcą prawnym.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Panie Wiesławie, ja proszę o …
Pan Wiesław Suder:
To jest kodeks z 60 roku, i pan się śmieje, bo pan myśli że pan jest lepszy, bo pan jest po prawie. Ja też umiem czytać, język prawny administracyjny jest bardzo prosty, a ten kodeks mam już od 8 lat.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
… panie Wiesławie odbieram panu głos, ponieważ dopuszcza się pan jakby tutaj troszeczkę, no nie troszeczkę, bo obraża pan wręcz członków tutaj i zaproszonych przez nas gości, więc muszę nad tym czuwać, żeby nie byli oni obrażani, bo wydawanie opinii na temat prawidłowości to myślę, że to już jest sądzenie.
Pan Wiesław Suder:
Nie składałem takiego wniosku, nadzorowanie, nadzorowanie burmistrza, żeby pan Kondracki mi wydał akta zaliczki, to nie są akta zaliczki proszę panią to mi wydał, to są akta funduszu, a gdzie są akta zaliczki, prowadziliście egzekucję zaliczki.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Panie Suder ja mam takie …
Pan Wiesław Suder:
Zaliczki to jest zaliczka.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
… czy pana życzeniem jest złożenie doniesienia do prokuratury, jeżeli tak, to proszę to uczynić i uważam tą sprawę…
Pan Wiesław Suder:
Złożyłem stosowny wniosek, udział prokuratora w postępowaniu za pośrednictwem organu, który prowadzi postępowanie.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
…ale to nie my. My nie widzimy tu potrzeby wzywania prokuratury, jeżeli pan widzi taką potrzebę, to ja bardzo pana proszę o dokonanie takiej czynności…
Pan Wiesław Suder:
Wasza wola.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
…i myślę, że wtedy będzie pan nader jakby usatysfakcjonowany i umocniony w tym, że jest bezstronność tutaj tej sytuacji.
Pan Wiesław Suder:
Ponowimy o udział prokuratora, jeśli pani uważa za stosowne i pani podejmie taką decyzję i przejdziemy do następnej sprawy.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
To znaczy, ja nie podejmuję w tej sprawie decyzji, bo to pan ma podjąć, czy pan chce złożyć doniesienie do prokuratury, czy nie, my nie.
Pan Wiesław Suder:
Jeśli ja złożę, to w tym momencie mogę sobie iść i nie rozmawiać z wami.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Jak najbardziej.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Jestem za.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Takie jest pana prawo.
Pan Wiesław Suder:
Sami się pogrążacie.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Pan nas chce szantażować w jakiś sposób, czy straszyć, czy co?
Pan Wiesław Suder:
Nie, proszę pana, te postępowanie…
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Ja też jestem za, panie Wiesławie, bo my nie jesteśmy panu w stanie…
Pan Wiesław Suder:
… te postępowanie to jest ostatnią szansą gminy wyjścia z tego.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
…z tego, co pan mówi, czyli pan nam daje szansę, dziękujemy za szansę i moim zdaniem powinien pan się udać po rozstrzygnięcie do niezależnych organów.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Prosimy o zawiadomienie prokuratury.
Pan Wiesław Suder:
Poprzednia komisja w poprzedniej kadencji rozpatrując te wnioski zgłosiła wniosek o dopuszczenie akt i wielu czynności i ten tok nadal trwa, a wy to uwalacie, panowie no to co, wy sobie samobója wbijecie, bo dowody i dokumenty są w aktach, że bezspornie pan Kondracki dopuścił się przestępstwa.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Przepraszam panie Wiesławie muszę przerwać panu to, ponieważ my nie bardzo, to znaczy nie jesteśmy w ogóle w prawie administracyjnym jako Komisja Rewizyjna zorientowani, radcy prawnego już wysłuchaliśmy, pan się z tym nie zgadza, w związku z tym pozostaje tylko rzeczywiście, bo ja nie mogę nie zgodzić się z opinią radcy prawnego…
Pan Wiesław Suder:
Czekam na uchwałę.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
…bo nie mam takiej mocy, to jest dla mnie…
Pan Wiesław Suder:
W tym momencie czekam na uchwałę, czekam na uchwałę, będziecie mieć drugą uchwałę, że nie doszło do nieprawidłowości, a spłacany jest zasiłek, macie problem.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Trudno.
Pan Wiesław Suder:
Byli przesłuchani świadkowie, a poszkodowany jest też świadkiem proszę pana, a ja nie byłem przesłuchany na okoliczność wszczęcia, z taką uchwałą, żeście zostali.
Pan sekretarz Zenon Fabiańczyk:
Ale, to nie jest sąd.
Pan Wiesław Suder:
Przesłuchanie świadka jest do protokółu nawet w prawie administracyjnym, w kwestii protokóły i adnotacje, to co panu mówiłem i pan to powinien wiedzieć jak pacierz, bo pan jest prawnikiem, a nie ja. Ja mam panu przypominać.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Nie, nie, broń Boże.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Niech pan uważa, co pan mówi.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Panie Wiesławie odbieram już teraz panu głos i uważam tą sprawę za zakończoną na tym spotkaniu, ponieważ nie jesteśmy już w stanie poza wysłuchaniem opinii radcy prawnego, która jest dla pana niezadowalająca, w związku z tym.
Pan Wiesław Suder:
Ja nie muszę z wami rozmawiać w tym momencie jak nie chcecie.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
To prawda, więc na tym ta sprawę zakończam, jeżeli nikt z członków komisji i tutaj obecnych poza panem Sudrem, tak słucham pana, pan radny Prałat ma głos.
Pan radny Stanisław Prałat:
Ja tu chciałem zapytać pana Wiesława, panie Wiesławie, zależy panu, aby tą sprawę raz skończyć na zawsze, czy żeby nie skończyć…
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, dałem szansę po raz…
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Niech pan pozwoli dokończyć.
Pan radny Stanisław Prałat:
…bo ja mam takie odczucie, że ta sprawa coraz szerszy krąg zatacza, a przecież my jesteśmy po to, jeżeli jesteśmy to, żeby tą sprawę raz doprowadzić do końca i zakończyć to, o to mi chodzi.
Pan Wiesław Suder:
W trybie artykułu 229 dochodzi nadzór kontroli skarbu…
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Ale my się nie znamy na nadzorze.
Pan Wiesław Suder:
…no jak, Rada Miejska się nie zna nad nadzorem świadczenia Skarbu Państwa?
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Nie znamy się na tym, pan tego nie uznaje.
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, ten artykuł 229 to jest nadzór świadczeń Skarbu Państwa, nadzór, kontrola i rozpatrywanie skarg dotyczących tych świadczeń.
Pani wiceprzewodnicząca Mariola Pazoła:
Ale radni nie muszą się na tym znać drogi panie. Ja uważam, jeżeli pani przewodnicząca pozwoli mi coś powiedzieć, że naprawdę jeżeli pan jest tak poszkodowany to tylko powinien pan zgłosić prokuratorowi i wtenczas prokuratura rozpatrzy.
Pan Wiesław Suder:
Dlatego przyszedłem złożyć drugą skargę, żebyście mogli wyjść z tego pierwszego postępowania, bo żeście zostali z postępowaniem, w którym pan Ratajczak mówi tak, że w oparciu o akta nie można dokonać wglądu w akta, bo artykuł 100 zabrania. Sam sobie przeciw, artykuł 100 nie dotyczy Rady Miejskiej, komisji Rady Miejskiej.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Wiesławie pan miał odpowiedzieć na pytanie pana Prałata, czy pana zamiarem jest zakończenie tej sprawy.
Pan Wiesław Suder:
Pan radca twierdził w tamtym postępowaniu, że raz zajęcia podlegają ograniczeniu drugi raz oświadczył, że nie podlegają ograniczeniu.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Bo się prawo zmieniło w tym czasie.
Pan Wiesław Suder:
Mówił pan na tamtym.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Bo się prawo zmieniło, w jednym przypadku można było dokonywać zajęć świadczeń panu przyznanych, a potem nie można było.
Pan Wiesław Suder:
No dobrze, ale panie radco zajęcia są do 60% i egzekucyjno-alimentacyjne też do 60%, jeśli płaci się 330 złotych zasiłku stałego, który jest 440, to już jest 75%.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Wiesławie, my to wszystko już mieliśmy napisane.
Pan Wiesław Suder:
Pierwsze rozstrzygnięcie opiewało na 60% zaległości to jest 135, można mieć 135% dochód?
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Wiesławie, muszę przerwać panu tą dyskusję, ponieważ to nie jest przedmiotem dzisiejszej, my mieliśmy rozpatrzyć skargę, a nie wysłuchiwać jakby…
Pan Wiesław Suder:
Pan radca podjął dylemat.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Pan radca już chyba się wypowiedział i czy pan chciałby jeszcze coś dodać?
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Nie.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
W związku z tym uważam tą sprawę na dzień dzisiejszy za zakończoną. Pan jako poszkodowany i nie usatysfakcjonowany naszym tym rozstrzygnięciem tego, to ja proszę, żeby pan rzeczywiście, wola pana, złożenie sprawy do prokuratury.
Pan Wiesław Suder:
Mogę wam powiedzieć o co to wszystko chodzi, walczyłem 3 lata o godność w gminie chcecie mi sami przykrość robić, mogę przesłać sprawę do wyższych organów, bo to jest świadczenie Skarbu Państwa, nie muszę iść do sądu, do prokuratury, bo to pochodzi z Ministerstwa Pracy.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Wiesławie pozwolę sobie powiedzieć, że moim zdaniem pana godność nie została naruszona, bo jak pan raczy zauważyć, cała komisja w pana sprawie, wszyscy dostojni nasi goście w pana sprawie się tu dzisiaj spotkali.
Pan Wiesław Suder:
Proszę panią, czy można godnie żyć za 50 złotych, czy można godnie żyć za 70 groszy z zasiłku stałego, to było jedyne moje świadczenie powtarzalne, które można było dopuścić zajęcie, można płacić dwa razy te same alimenty, to jest godne i prawidłowe.
Pani Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Renata Helińska:
Pan sekretarz chciałby.
Pan Sekretarz Miasta i Gminy Zenon Fabiańczyk:
Nawiązując teraz, co pan Wiesław mówi, szanowne panie i panowie, my chcieliśmy panu, panie Wiesławie pomóc…
Pan Wiesław Suder:
Ale zasiłek celowy nie ma nic do tego.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Proszę nie przerywać.
Pan sekretarz Zenon Fabiańczyk:
…pan nie chciał, nie przyjął pan tej pomocy, przecież razem czy z sołtysem, przecież nie jestem gołosłowny, bo pan burmistrz wie, był informowany, z sołtysem wsi panem Andrzejem Wróblewskim byliśmy po pana, chcieliśmy i węgiel i drzewo i pan wszystko to odrzucił, tą pomoc.
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, wie pan kiedy to odrzuciłem, 31 grudnia pan Kondracki wcześnie rano przyleciał, gdy już szykowałem się do wyjazdu do gminy, cofnąć orzeczenie o niepełnosprawności i wycofałem się z zasiłku stałego, zrezygnowałem wam, więc po co mam korzystać jak żeście mi godność odebrali uchwałą Rady Miejskiej.
Pan sekretarz Zenon Fabiańczyk:
No, ale wie pan, tak nie można, godność, nikt panu godności…
Pan Wiesław Suder:
Godności jako forma protestu przed przemocą i uchwałą, uzasadniłem, zrezygnowałem.
Pan Sekretarz Miasta i Gminy Zenon Fabiańczyk:
…ja zawsze mówię, bo pan przychodzi, pan Wiesław jest gościem prawie co drugi dzień u nas tutaj w urzędzie i o tych sprawach mówi i bez przerwy o tą godność.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Wszelkie okoliczności w tej sprawie, jeśli ktoś chce przekazać są mile widziane.
Pan Wiesław Suder:
Postępowanie było po to, żeby i gmina wybrnęła i mi przywrócono godność.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
W jaki sposób pan oczekuje przywrócenia godności, proszę sprecyzować?
Pan Wiesław Suder:
A kto mi ją odebrał, niech się ten męczy teraz kto mi...
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
To znaczy, to w pana poczuciu została ona odebrana i to pan powinien określić swoje oczekiwania.
Pan Wiesław Suder:
Proszę panią, jest pani, pracuje pani w urzędzie, gdzie się zajmuje pani bankowością, a bankowość to są cyfry, no nie mogą…
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Dlatego też nie mogę wydawać opinii w tej sprawie.
Pan Wiesław Suder:
…nie może być prowadzona egzekucja w ciągu roku na zasiłku stałym, bieżącym i zaległym, postanowieniem i zajęciem i jeszcze mi wzrastać o 13 tysięcy, a później tajemniczo znika i pan Kondracki mi się śmieje w twarz. A nie wpłaciłem 910 złotych, wyegzekwował na zasiłku stałym.
Pan radca Tadeusz Urban:
Jedno pytanie, czy pan składał skargi, ponieważ egzekucję prowadzi Komornik Sądowy, a my jesteśmy tylko od tego, żeby wykonywać. Czy na nieprawidłowości związane z egzekucją świadczeń, czy pan składał skargi na komornika?
Pan Wiesław Suder:
Dwukrotnie.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Czym się one skończyły?
Pan Wiesław Suder:
Na zajęcie i czynność komornika, w związku...
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Czy sąd uwzględnił pańskie skargi na czynności komornika?
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, pierwszą skargę nie wiem jak się skończyła, bo byłem w szpitalu i nie wiem, ale było postępowanie, odwołanie od funduszu w X Wydziale Spraw Ubezpieczeń, gdzie zostało spłacane mi…
Pan radca Tadeusz Urban:
Jak się skończyła skarga jedna i druga.
Pan Wiesław Suder:
Nie wiem w sądzie są akta, a druga skończyła się tak, że sędzia Szafrański były radny SLD stwierdził, że skoro dzieci pobrały nienależne alimenty, to ja powinienem spłacić.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Ja nie znam sądu, które są związane z przynależnością partyjną, nie ma sądu, których członkowie należą do jednej, drugiej, czy trzeciej, czy czwartej nawet najbardziej aktualnej partii.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
To nawet panie mecenasie nie ten Szafrański.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
A zatem nie wie pan jak się skończyła.
Pan Wiesław Suder:
Mówię panu, że oddalono skargę, jedyną osobą, która się wstawiła na pierwsze posiedzenie to byłem tylko ja, ale przeczytam panu...
Pan mecenas Tadeusz Urban:
O to mi chodzi, czy drugą skargę także oddalono?
Pan Wiesław Suder:
…da mi pan skończyć?
Pan radca Tadeusz Urban:
Proszę bardzo.
Pan Wiesław Suder:
W myśl ustawy o zaliczce alimentacyjnej z 2005 roku artykuł 15 osoba, która pobrała nienależną zaliczkę alimentacyjną jest zobowiązana ją zwrócić. I tak samo mówi ustawa o pomocy społecznej, a nie na poczet, którego wyłudzono. Mi sąd I Wydział Cywilny nie może mi zwiększyć alimentów, nie może, bo zwiększa je po rozwodzie Sąd Rodzinny, który ustanowi je na taką, a nie inną kwotę i pan Szafrański nie może jej podnieść…
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Innymi słowy należy stąd wysunąć wniosek…
Pan Wiesław Suder:
…w uzasadnieniu, czyli jest orzeczenie sprzeczne z prawem.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
…, że pierwsza i druga skarga na czynności komornika zostały oddalone. Czy pan składał odwołanie ewentualnie od uzasadnienia tej skargi, gdzie tam stwierdza się.
Pan Wiesław Suder:
Nie, nie musiałem bo była skarga na organ ZUS-u, organ przyznający świadczenie w X wydziale, w wyniku czego została spłacona mi należność nienależnie pobrane alimenty, bo tam służy z urzędu podwójny tryb. Skarga na czynność komornika i do X wydziału ZUS-u.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Kończąc tą sprawę, panie Wiesławie, odbieram panu głos, ponieważ to jest niewyczerpalny widzę temat.
Pan Wiesław Suder:
I spłacała, zaliczkę też spłacała i ja spłacam, niestety.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Zamykając ten punkt obrad chciałam tylko zadać pytanie panu mecenasowi, czy w pańskiej ocenie ze strony prawnej zostały zachowane wszelkie, ze strony pracowników i urzędu, wszelkie przepisy, czy zostały naruszone?
Pan mecenas Tadeusz Urban:
O tym komisja rewizyjna, o tym komisja zdecyduje i przedstawi wniosek do rady, która musi przyjąć, przyjmie uchwałę o uwzględnieniu bądź nie uwzględnieniu skargi pana.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Ale, chodzi mi o te czynności, które zostały…
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
To osobno będzie w naszej uchwale.
Pan Wiesław Suder:
Chciałbym, jak będzie uchwała, jaki przysługuje tryb, bo w tamtej uchwale nie podano, odwoławczy.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Jakiej?
Pan Wiesław Suder:
Pouczenie.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Czego?
Pan Wiesław Suder:
Jaki mi przysługuje od uchwały tryb odwoławczy?
Pan mecenas Tadeusz Urban:
W jakiej uchwale, czyjej? Komisji Rewizyjnej, czy uchwale rady?
Pan Wiesław Suder:
Rady Miejskiej.
Pan radca prawny urzędu Tadeusz Urban:
Przy uchwale Rady Miejskiej będzie, znajdzie pan, będzie uzasadnienie, z którego nie wiem, nie pamiętam, czy będzie wynikało, tam nie ma, tam jest zawsze skarga do wojewody, na uchwałę, na każdą uchwałę Rady Miejskiej, każdą uchwałę Rady Miejskiej pan może zaskarżyć.
Pan Wiesław Suder:
Tylko?
Pan radca Tadeusz Urban:
Słucham?
Pan Wiesław Suder:
Tylko do wojewody, przy świadczeniach Skarbu Państwa?
Pan mecenas Urban:
Uchwały Rady Miejskiej można zaskarżyć w zakresie finansowym do RIO, a każdą inną uchwałę z wyjątkiem skargowych, o czym pana pouczam teraz można do wojewody i do sądu, ale w sprawach skargowych nie ma Sąd Administracyjny, nie rozpatruje tych skarg.
Pan Wiesław Suder:
Właśnie, ale mi chodzi o uchwały dotyczące świadczeń Skarbu Państwa, jako wykonywane zadanie zlecone.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Ale konkretne jakie uchwały?
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana i zaliczka alimentacyjna jest świadczeniem Skarbu Państwa i fundusz alimentacyjny i zasiłek stały, tylko o takim trybie rozmawiamy.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Ale Rada Gminy nie o tym decyduje, nie decyduje o tych świadczeniach.
Pan Wiesław Suder:
Bo wy tylko wykonujecie zlecenie jako Gmina.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Rada Gminy nie decyduje o wysokości.
Pani Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Renata Helińska:
Panie Wiesławie zostanie podjęta stosowna uchwała, jeżeli pan się z tym nie będzie zgadzał złoży pan skargę na uchwałę. Na tym punkt…
Pan Wiesław Suder:
Ja nie muszę, ja mam wiele dróg do odwołania dlatego, że mam pełnomocnika rządu do spraw osób niepełnosprawnych niech się zajmie sprawą, a to jest organ, który wam zleca świadczenia i sprawdzi, czy było prawidłowo wypłacane, czy nie.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Właśnie, niech pan tak zrobi.
Pan Wiesław Suder:
No właśnie, zobaczymy kto ma rację. Dawałem wam wiele szans, prokuratura jest potrzebna. Proszę państwa, proszę pomyśleć jeśli udowodnię, że doszło do przestępstwa, ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej gminy w tym momencie nie obowiązuje.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Panie Wiesławie odbieram panu głos, kończymy tą sprawę. Pani wiceprzewodnicząca Mariola Pazoła chciała coś jeszcze zapytać.
Pan Wiesław Suder:
Jeśli doszło…
Pani wiceprzewodnicząca Mariola Pazoła:
Tak, ja tylko mówię, żebyśmy mieli jasność…
Pan Wiesław Suder:
…dałem wam szansę mieliście możliwość ugody i wyjścia z kompromisu.
Pani przewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Już nie mam więcej pytań, dziękuję.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Dziękuje również.
Pan Wiesław Suder:
To jest państwa wybór, tak wygląda samostanowienie, macie do tego prawo, czyli nie przyjmuje pani tych dokumentów Samorządowego Kolegium Odwoławczego, bo taki wniosek o niszczenie dokumentów złożyłem.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Pan chciał mieć to potwierdzone, to musi pan złożyć w sekretariacie, bo ja nie mam stosownej pieczątki. Złoży to pan w sekretariacie, żeby miał pan potwierdzenie, czy pan...
Pan Wiesław Suder:
Proszę panią, jeśli złożę w sekretariacie momentalnie doleci do tego pieczątka M-GOPS-u i pan Kondracki już ponoć ten dokument zna, a ciekawe, że tylko mam ja go i SKO.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Przyjmuję bez potwierdzenia, w porządku.
Pan Wiesław Suder:
I ciekawe i sobie szydzi i co i odwoływał się pan do SKO ma pan protokół.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Pełne prawo ma organ, pełne prawo do wglądu II instancji ma organ, którego decyzja jest zaskarżona, czyli może się z tym zapoznać jeżeli chce, a najczęściej nie chce się, bo wszystkie, całość akt organu II instancji trafia z powrotem do nas, zatem nie wiem o co tu...
Pan Wiesław Suder:
Urzędnik państwowy pełniący funkcje publiczne wiedząc o przestępstwie ma obowiązek zawiadomić.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Ale kto jest w stanie stwierdzić, że to jest przestępstwo?
Pan Wiesław Suder:
Dlatego pan Kondracki wykonując ustawę o funduszu alimentacyjnym miał uprawnienia zawiadomienia.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Kogo? Ale na kogo?
Pan Wiesław Suder:
On pełni funkcje publiczne, każdy urzędnik, który pełni funkcję publiczną…
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Na kogo?
Pan Wiesław Suder:
Wiedział, że jestem poszkodowanym, a mimo to mnie oskarżył.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
A kto pana skrzywdził wtedy?
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, jeśli mam nadpłatę alimentów, to nie zostaje się dłużnikiem.
Pan radca Tadeusz Urban:
To komornik zrobił, czy ktoś inny, czy ZUS?
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, a można uzyskać nienależne świadczenie alimentacyjne bez zaświadczenia komornika?
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Nie rozumiem?
Pan Wiesław Suder:
No o bezskuteczności egzekucji, takie Kondracki dostał dokumenty wiedział, że komornik poświadcza nieprawdę jeszcze sobie wysłał ostrzec komornika, więc macie samobója takiego, że. Wiedział, że komornik jest oszustem, skoro mam dowody wpłaty od grudnia 2004, a z aktualizacji wywiadu jest oszustwo.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
Ja chciałbym, chciałbym, żeby faktycznie to dzisiejsze spotkanie było bardzo porządnie zaprotokołowane, bo zgodnie z tym, co pan mówi będziemy zmuszeni, zobowiązani zawiadomić o tym popełnieniu przestępstwa polegającym na pomawianiu innego urzędnika jakim jest komornik. Na komornika może pan składać skargi do Sądu Cywilnego, nie ma innej drogi, bądź do prokuratury.
Pan Wiesław Suder:
Panie radco w trybie nadzoru sądowego do Prezesa Sądu, pominął pan.
Pan radca prawny Tadeusz Urban:
A być może.
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, ten dokument to jest aktualizacja wywiadu, pisze oświadczam, że płacę alimenty podpisane jest, ja nie muszę wiedział, że płacę alimenty, to jest widzi pan, bo pan mówi, że pomawiam.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
A o co tu chodzi, czy to jest dokument od nas?
Pan Wiesław Suder:
Tak.
Pan radca urzędu Tadeusz Urban:
No to po co pan mi to pokazuje? Skoro u nas jest to wszystko.
Pan Wiesław Suder:
Pan Kondracki, bo to jest z M-GOPS-u wiedział, że jest podwójna alimentacja, bo to jest 3 grudnia 2007, dokonaliście mi potrąceń pańskie pismo mam, że rozstrzygnęliście sobie o istocie sprawy pismem, a świadczenie mam przyznawane decyzją i każda zmiana wysokości świadczenia jest decyzją, nie ma potrąceń komorniczych w decyzji, wmówiliście sobie, że mam się odwoływać, muszę? Zostawiłem was z problemem, organ wiedząc, że dopuścił się nieprawidłowości powinien niezwłocznie usunąć.
Pan radca Tadeusz Urban:
Przyznam, że mam kłopoty ze zrozumieniem.
Pan Wiesław Suder:
Proszę mi dać decyzję, niech mi Gmina da decyzję z czerwca 2007.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Jaką?
Pan Wiesław Suder:
Jaką? Zmniejszył mi się wypłacany zasiłek, a decyzja pani Gapik obowiązywała do grudnia 2007, niestety panie Urban. Pan Kondracki dopiero ją w styczniu uchylił, jeszcze mi pomniejszył zasiłek o 144 złote wiedząc, że płacę alimenty bieżące, pominął sobie artykuł 18 o pomocy społecznej, gdzie są tylko trzy potrącenia, dochód stanowi kwotę po potrąceniach składkę na ubezpieczenie zdrowotne, podatek i alimenty płacone na rzecz osób drugich, po pół roku żeście mi spłacili.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Czy pan odwołał się od tych decyzji?
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, a czy ja muszę, ja mam prawo tylko, nie mam obowiązku.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
To oznacza, że pan się zgadza.
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana organ, który prowadzi postępowanie ma działać rzetelnie i ja nie muszę chodzić do Gminy niepełnosprawny i przypominać urzędnikowi i podsuwać mu pod nos przepis, bo on je powinien znać.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Ale panie Wiesławie jeżeli się pan nie odwołał, a dzisiaj jest 2011, czyli 4 lata minęły to o czym teraz rozmowa, jak pan nie skorzystał z przysługujących panu środków odwoławczych.
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, prawnie za tą decyzję lub za zaniechanie…
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Pan, co chwilę mówi 2003, 2005, 2004, a jednocześnie pan mecenas pyta, czy pan wykorzystał przysługujące panu środki odwoławcze, a pan mówi nie, bo to jest prawo a nie obowiązek, no to o czym tu rozmowa.
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, przyszedłem do gminy 10 stycznia 2008 i wyraźnie mówię, że mam źle wydaną decyzję. Nie wszystko jest prawidłowo. Dzwoniłem przez telefon, przez szwagierki numer, więc mam nawet świadka, wszystko było prawidłowo i prawidłowo później mi po pół roku spłacali, jak prawidłowo to po co miałem się odwoływać? Jak urzędnik twierdzi, że jest prawidłowo, przypomniałem mu, wskazałem mu artykuł 8, za artykuł 8 pan Kondracki mnie pchnął.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Stanowisko urzędnika jest zawarte w decyzji, zatem jeżeli pan się z nią nie zgadza to zawsze może pan się od niej odwołać, o czym stanowi zawsze pouczenie jako składnik konieczny decyzji.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Pan Prałat chciał zająć jeszcze głos.
Pan radny Stanisław Prałat:
Panie Suder, przysłuchując się pana wypowiedziom dłuższy czas stwierdziłem, że panu tu chyba chodzi o jakieś pieniądze, a jeżeli panu chodzi o pieniądze to o ile, niech pan tutaj powie, bo jeżeli o nic panu nie chodzi, nie o pieniądze to o co?
Pan Wiesław Suder:
Wie pan, co jest ważniejsze od pieniędzy, rodzina, a później godność.
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Tak jest.
Pan radny Andrzej Smyślny:
To o co tu w ogóle chodzi?
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana, czy godność jest zbywalna? Chciałby pan, żeby pana poniżano.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Przepraszam bardzo, ale pan Prałat jeszcze nie skończył.
Pan radny Stanisław Prałat:
Ja mam odczucie, że panu chodzi cały czas o pieniądze, a jeżeli nie chodzi o pieniądze, to już nie wiem...
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana pieniądze to nie wszystko, pieniądze to nie wszystko, nie jestem materialistą, a wyście stwierdzili, że pan Suder o coś wojuje, wojowałem o godność syna.
Pan radny Andrzej Smyślny:
No ale to tylko o godność teraz chodzi?
Pan Wiesław Suder:
W 2007 roku dopuszczaliście egzekucję i to jeszcze wyłudzonego świadczenia w trakcie przejęcia władzy rodzicielskiej musiałem się wycofać, dzieciak został pod matki opieką, na końcu odebrano jej całkowicie władzę rodzicielską poszedł do Domu Dziecka, i się wydało, że jeszcze był okaleczany i był zanęcany psychicznie, to ja mam się nie denerwować?
Pan radny Stanisław Prałat:
To jeszcze jedno pytanie.
Pan Wiesław Suder:
Nie zniszczyliście mnie, ale tego dzieciaka, bo mnie nie idzie zniszczyć ja przetrwam wszystko.
Pan radny Stanisław Prałat:
Jeżeliby tu pan Kondracki tutaj przyszedł i podał panu rękę i powiedział przepraszam to, co starczyło by to panu?
Pan Wiesław Suder:
Proszę pana opinię NDOK dostać jako ojciec i jak najszybsze przekazanie władzy rodzicielskiej, to bodaj, czy macie drugą taką osobę w gminie, a pan Kondracki tą opinię ma funduszu.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Przepraszam, mam jedno pytanie. Panu odebrano prawa rodzicielskie, dlaczego?
Pan Wiesław Suder:
Nie, po rozwodzie dziecko jest nie krajalne, więc jeden z rodziców prowadzi pieczę, gdy się okazało, że matce w 2005 pierwszy raz ograniczono władzę za niewydolność wychowawczą z nadzorem kuratora, i tak oszukiwała.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Przepraszam, ale proszę odpowiedzieć, a jak pan chciał wychowywać to dziecko bez pracy, bez zabezpieczenia finansowego …
Pan Wiesław Suder:
Proszę panią, jeśli składam…
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
…jeżeli panu nie chodzi o pieniądze, proszę mi powiedzieć.
Pan Wiesław Suder;
Proszę panią w 2006 roku...
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Proszę nie datami, proszę mi powiedzieć jak pan chciał to przeprowadzić?
Pan Wiesław Suder:
…proszę panią, ale trzeba wrócić do dat…
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
Nie, nie trzeba.
Pan Wiesław Suder:
…bo w 2007, w 2006 składałem wniosek na początku stycznia przez mecenasa Powierzego.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Czy to jest związane z tą skargą?
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Nie jest.
Pan Wiesław Suder:
…w 2006 roku…
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
To może zostawmy to tak…
Pan przewodniczący rady Roman Lewicki:
Poza protokołem.
Pan Wiesław Suder:
…w 2006 roku miałem orzeczony stopień niepełnosprawności…
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
To może porozmawiamy później, dobrze, bo to nie jest tematem.
Pani Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Renata Helińska:
Chyba, że poza protokołem, może w wolnych głosach i wnioskach.
Pan Wiesław Suder:
…całkowicie niezdolny do pracy, to jest inna historia.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Ponieważ nie jest to związane ze skargą, w związku z tym panie Suder informuję pana, że o wynikach rozpatrzenia pana skargi zostanie pan poinformowany uchwałą, zostanie pan też poinformowany, gdzie może się pan odwołać, jakie przysługują panu prawa, dziękuję panu bardzo.
Pan Wiesław Suder:
Ja złożyłem wnioski nie rozpatrzyliście, wasze prawo. Ja mam dokumenty.
Ad. 4. Podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności komisji za 2010 rok.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Przechodzimy do realizacji punktu 4 podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności komisji za 2010 rok.
Pan Wiesław Suder:
Praktycznie dla mnie się występ zakończył, tak.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Tak, panie Wiesławie.
Pan Wiesław Suder:
Gdzie ja mam iść, żeby formalność dopełnić, żebym ja miał potwierdzone też z tym dokumentem.
Pan radca Tadeusz Urban:
Wystarczy wziąć pieczątkę urzędu tutaj na miejscu.
Pan Wiesław Suder:
Kopii tego wniosku ja nie potrzebuję, bo ja go mam, wy go nie macie.
Pan mecenas Tadeusz Urban:
Pieczątkę urzędu przystawić.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Pan sobie odbierze od pana sekretarza potwierdzenie, ten dokument.
Pan Wiesław Suder:
Do widzenia.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Punkt 4 podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności komisji za 2010 rok. Pozwolę sobie dokonać podsumowania i odczytam sprawozdanie za rok 2010.
Komisja dokonała podsumowania działalności w roku 2010, pisemne sprawozdanie stanowi załącznik Nr 2 do niniejszego protokołu.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Punkt 4 podsumowanie działalności i opracowanie sprawozdania z działalności komisji został zrealizowany, przechodzimy do punktu 5 wolne głosy i wnioski.
Ad. 5. Wolne głosy i wnioski.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Proszę o zabranie głosu na temat sprawozdania, może i skargi-pisma jeżeli ktoś chciałby o tym mówić, czy innych spraw, proszę bardzo.
Pan radny Henryk Siepak:
Ja myślę, że na poziomie Gminy nie jesteśmy w stanie pana Sudera zadowolić, bo jak on jedną skargę wniesie to za chwilę ma przygotowaną drugą.
Pani wiceprzewodnicząca rady Mariola Pazoła:
On powinien jednak do prokuratora pójść z tymi sprawami.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Te skargi, które pan Suder przedstawia są bezpodstawne i nieuzasadnione dlatego też my jako komisja uznajemy, że te skargi są bezpodstawne i się nie przychylamy. Trudno się wypowiadać też z tego względu, że są to sprawy z odległych lat, które pan Suder teraz podważa. Proszę pan radny Stanisław Prałat.
Pan radny Stanisław Prałat:
Na razie wysłuchaliśmy jednej strony tego konfliktu, żeby coś powiedzieć na temat tego konfliktu może należałoby wysłuchać również drugiej strony. W tej chwili nie znamy stanowiska drugiej strony, czy czuje się pokrzywdzona, czy upokorzona, bo stanowiska pana Kondrackiego nie znamy.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Jeżeli mogę udzielić wyjaśnienia to pan Kondracki nie został zaproszony z uwagi na to, aby uniknąć dodatkowego konfliktu pomiędzy zainteresowanymi. Tak naprawdę, to pan Suder nie do końca określa swoje oczekiwania wobec komisji, bo co rusz to podaje coś nowego i trudno ustosunkować się do całości w jednym stanowisku, gdyż problem dotyczy multum spraw nowych, wybiegających poza przedstawione pismo. Również na pytania postawione wprost pan Suder nie udziela jasnych odpowiedzi. Przytoczmy sprawę godności, przywrócenie godności to jest sprawa względna. Dla jednego wystarczy słowo przepraszam, a ktoś inny oczekuje zupełnie czegoś innego.
Pan radny Stanisław Prałat:
Ani jeden, ani drugi nie chce się przyznać do błędu, a czy w ogóle te błędy były to nawet trudno stwierdzić.
Pani przewodnicząca obrad Renata Helińska:
Swoją opinię musimy opierać na opinii radcy prawnego, bo my jako komisja sami nie możemy wydawać oceny, gdyż nie posiadamy wystarczającej wiedzy w zakresie przepisów, której sprawa dotyczy i tylko możemy się opierać na wyjaśnieniach i stwierdzeniach radcy prawnego, który nie dostrzega nieprawidłowości.
Pan przewodniczący Roman Lewicki:
Ja tylko chcę zaznaczyć jaka jest relacja pomiędzy radą a komisją rewizyjną. Mamy wniosek z 4 października, pan mecenas mówił o trzech kwestiach, ja właściwie widzę tylko dwie. Pierwsza, pan Suder występuje wyraźnie do pana burmistrza o podjęcie działań nadzorowania czynności wobec kierownika M-GOPS i tu jakby oczekuje odpowiedzi. I jest punkt drugi dotyczący uczestnictwa pana radcy prawnego w czynnościach prowadzonych przez M-GOPS. Jak rozumiem, to co powiedział pan mecenas, pan mecenas w związku z tym, że jest zleceniobiorcą w relacjach burmistrz powiedział, że w każdej sytuacji przecież, bo to jest oczywiste kiedy, czy burmistrz, czy M-GOPS potrzebuje udziału i ten udział jest wymagany radcy prawnego taki udział oczywiście jest. Jak Komisja Rewizyjna udzieli rzeczowych odpowiedzi na zapytania pana Sudera i w związku z tym jakie komisja zajmie stanowisko, wówczas Rada Miejska będzie mogła podjąć uchwałę.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Ja sprecyzuję, Komisja Rewizyjna w swoim stanowisku stwierdzi, że nadzór nad pracą kierownika M-GOPS jest sprawowany przez burmistrza w formie codziennych kontaktów i sprawdzania prawidłowości jego pracy. Jeśli chodzi o udział pana mecenasa przy czynnościach prowadzonych w OPS, to tak jak pan radca powiedział, że jeśli tylko zachodzi taka konieczność to uczestniczy w nich i w przypadku, gdy są wymagane opinie pisemne także je sporządza. Proszę państwa zgodnie stwierdzamy, że Komisja Rewizyjna uznaje zarzuty pana Wiesława Sudera za bezpodstawne, a tym samym wniesioną skargę uznajemy za bezzasadną, tak? Kto jest za takim stanowiskiem komisji w sprawie zarzutów pana Sudera jakie przedstawiłam, proszę podnieść rękę. Stwierdzam, że komisja jednomyślnie przyjęła stanowisko o uznaniu skargi pana Sudera za bezzasadne.
Pan radny Andrzej Smyślny:
Zgłaszam zarwaną studzienkę kanalizacyjną w Ziemnicach przy posesji pana sołtysa.
Pan radny Henryk Siepak:
Na ulicy Spacerowej w Kąkolewie jest ciągnięta nitka gazu, podczas tych prac usuwają wodę do studzienek kanalizacyjnych, które z tego względu spowodowały, że kanalizacja deszczowa stała się niedrożna.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Czy chodnik na ulicy Słonecznej w Osiecznej będzie naprawiany, bo obecnie występują tam utrudnienia przy wjeździe i wyjeździe z posesji.
Pan burmistrz Stanisław Glapiak:
Odpowiadając na głos pani radnej informuję, że zarząd osiedla przedstawił kilka spraw w zakresie chodników, czy wskazał akurat ten, o którym pani radna mówi nie wiem, ale sprawdzimy i jeśli nie, to pracownik urzędu sprawdzi jego stan i podejmiemy decyzję, a jeśli został uwzględniony w zadaniach na ten rok to będziemy naprawiać.
Pan sekretarz Zenon Fabiańczyk:
24 lutego planujemy kolejną sesję, uchwały będą w sprawie uchwalenia studium, to w tej kwestii, o której pan przewodniczący mówił na sesji 3 lutego, będzie też przyjęcie sprawozdań komisji, również powołanie zespołu interdyscyplinarnego i jak zwykle zmiany w budżecie.
Ad. 6. Przyjęcie protokołów z I i II posiedzenia komisji.
Pani przewodnicząca komisji Renata Helińska:
Protokoły były wyłożone do wglądu, kto jest za ich przyjęciem? Dziękuję bardzo, stwierdzam, że protokoły Nr 1/2010 i Nr 2/2011 zostały przyjęte jednomyślnie.
Ad. 7. Zakończenie obrad.
Pani przewodnicząca Renata Helińska:
Wszystkim państwu dziękuję za przybycie, za uczestniczenie i zamykam posiedzenie komisji.


Protokołowała                                          Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej

Małgorzata Nowak                                                Renata Helińska




Informacje powiązane:

- jednostki i podmioty:



Typ dokumentu: Protokoły komisji
Kadencja: Kadencja VI (2010 - 2014)
Autor informacji: Tomek Biernaczyk
Informację wprowadził: Tomasz Biernaczyk
Opublikowany dnia: 2011-02-11
Wprowadzony do BIP dnia: 2011-03-30
Zmian: 0


Powiadom o zmianach w tym dokumencie